Akurat zerkłem. Bardzo tekst mi podszedł. Pozdrawiam→5
''Szedł pod prąd ruch wskazówek zegara'' / ''W szeptach deszczu splądrowana katedra duszy płacze'' !!!
Eee! Uuu! Enchante... weź se luknij na to zdanko: "Szybkie pnięcie się po szczeblach kariery..." - pięcie się - tak myślę, od - piąć się (bezokolicznik) - w deklinacji co prawda pojawia się - pnę się (cz.teraz.) ale to inna mańka. Twgl. odmiana czasowników jest do dupy :)
No, no, tekst bardzo w porządku. Źle to rozegrał, nie wyszkolił wewnętrznej armii, która zabiłaby tych, którzy przyszli po zapłatę, a następnie zmusiłaby innych do dalszej pracy dla niego. Ludzi i demony trzeba sobie podporządkować i zaprząc do roboty dla własnych celów. Cóż, był za słaby. Zło było w nim za słabe. A tekst bardzo dobry.
Komentarze (16)
donikąd - razem. Tekst o masonerii, mocny!
Dzięki Betti
Akurat zerkłem. Bardzo tekst mi podszedł. Pozdrawiam→5
''Szedł pod prąd ruch wskazówek zegara'' / ''W szeptach deszczu splądrowana katedra duszy płacze'' !!!
Dzięki że miałeś czas przeczytać
W szeptach deszczu splądrowana katedra duszy płacze. - PEREŁKA!!!!!!!
Liczę KeRaj, że kiedyś zaszczycisz nas wierszem.
I wybacz, nie mam weny, ale dzięki WAM miewam natchnienie.
Dlatego poczyniłam to:
***
Kusi diabeł człeka
Pokojem pod niebem
I spokojnie czeka
Gdy ruszy za chlebem
Idź człowieku głupi
Sprzedaj swoją duszę
Pieniądz ciebie zgubił
Cierp zatem katusze
Tutaj tkwi paradoks
Bo gdy raju sięgniesz
Może się okazać
Że piekło posiędziesz
Sorka.
Pięknie napisałaś
Krótko ale treściwie.
"Szedł pod prąd ruchu wskazówek zegara" - ładne
Całość bardzo na tak.
Dzięki za przeczytanie Ritha i tobie Maurycy
Dokładam 5. Cicho, bez słowa, wymykam się.
Do następnego.
Eee! Uuu! Enchante... weź se luknij na to zdanko: "Szybkie pnięcie się po szczeblach kariery..." - pięcie się - tak myślę, od - piąć się (bezokolicznik) - w deklinacji co prawda pojawia się - pnę się (cz.teraz.) ale to inna mańka. Twgl. odmiana czasowników jest do dupy :)
Freya faktycznie.
Przegapiłam. I jeszcze "zawdzięczał zaprzedaniu duszy" winno być.
Czyli tylko jedno zdanko, a nie cały tekst.
Oj Freya, Freya ;))
Dzięki
Tekst taki trochę w moim stylu :)
Witam
Nieskazitelność moralna nie istnieje, więc bohater musiał spaść.
Pozdrawiam
No, no, tekst bardzo w porządku. Źle to rozegrał, nie wyszkolił wewnętrznej armii, która zabiłaby tych, którzy przyszli po zapłatę, a następnie zmusiłaby innych do dalszej pracy dla niego. Ludzi i demony trzeba sobie podporządkować i zaprząc do roboty dla własnych celów. Cóż, był za słaby. Zło było w nim za słabe. A tekst bardzo dobry.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania