Dwie kawy

Rano mój cień nie wstał ze mną.

Został pod kołdrą.

 

Pociągnąłem go za nogę, ale wsunął się głębiej.

 

W kuchni zrobiłem dwie kawy.

Jedną zaniosłem do sypialni.

Postawiłem na podłodze.

 

Nie wiem po co.

 

Przed południem przyszedł facet spisać licznik.

Zatrzymał się przy drzwiach sypialni.

 

Spojrzał na łóżko.

 

Powiedziałem, że nikogo tam nie ma,

i przymknąłem drzwi.

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (7)

  • S.Voyager godzinę temu

    Swietny !

  • NinjaC

    Piona !

  • il cuore

    Nadto przeginasz – facet od liczników nigdy nie pytał by o takie rzeczy – no chyba, że chciałby być w tymże łóżku z tobą🚜🪂

  • il cuore

    Trzy kawy rozwiązałyby rebus 🪑

  • NinjaC

    No może masz rację, pokombinuję. Już mógł byś sobie darować te twoje gejowskie żarty ;)

  • Grisza

    Ci od liczników czasem mają latarkę.
    Taki zorientowałby się, że nie ma cienia.
    To trochę jak brak odbicia w lustrze...

  • NinjaC

    Dlatego przymknąłem drzwi

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania