Dwudziesta rocznica
Przepraszam
Za rozmazany obraz twojej twarzy
Za skrawki wspomnień
Urywki rozmów
Za niepamięć
Przepraszam
Za czas, który wzięły lalki
Za wzrok odwrócony
Za odrzuconą rękę
I naiwność dziecka
Przepraszam
Że nie przytuliłam,
Że nie podbiegłam,
Że z moich ust nie padło
Ostatnie słowo tato
Przepraszam
Za niezrozumienie.
Czy ty mnie widzisz,
Czy ty mnie słyszysz?
Stamtąd.
Komentarze (10)
Pewnie słyszy i jest szczęśliwy, nie za przeprosiny, ale za pamięć. Nie dostrzegał, że się mijaliscie,
Łamie, serdecznie.
Pozdrawiam 5*
Miłego wieczoru
Nie, dlatego dobrze, już wczoraj, o bliskich tak pamiętać,
jakby jutro była pora ich odejścia na cmentarz.
msh
*meh
Atylda↔Jakby o Dziecku, którego dwadzieścia lat, już nie ma, ale nie wiem, czy właściwie zrozumiałem?
Niby proste słowa, a jednak takie... :)↔Pozdrawiam😊
DD, toż wyraźnie pisze, że o tacie... jak Ty czytasz?
'Że z moich ust nie padło
Ostatnie słowo tato'
Grafomanka Przecież na tym portalu to normalnością. Tu trzeba kawę na ławę, ale tak konkretnie. Gdyż "Poezja to nie rebus, poezja ma być dla odbiorcy. Każdego odbiorcy, czyli docierać do mas." ;)
o nim pseud
A co w stwierdzeniu, że poezja winna być dla mas, jest zabawnego?
Już Mickiewicz wyraził w 'Panu Tadeuszu' wolę trafienia pod strzechy, stąd wziął się frazeologizm zresztą.
O, gdybym kiedyś dożył tej pociechy,
Żeby te księgi zbłądziły pod strzechy;
Żeby wieśniaczki kręcąc kołowrotki,
Gdy odśpiewają ulubione zwrotki
O tej dziewczynie, co tak grać lubiła,
Że przy skrzypeczkach gąski pogubiła,
W dobie Internetu zadanie jest ułatwione, poezja trafia do szerokiego odbiorcy, oczywiście tylko wtedy, gdy jest zrozumiała.
Wiersze dla ludu polskiego /tytuł tomiku/ popełnił Stanisław Dłuski:
KWIATY NA MÓJ GRÓB
Sam dla siebie jestem tajemnicą,
Wyklęte słowo przez ponowoczesnych
Filozofów, którzy zjedli mózg boga.
Co ja robię w tym Piekle?
Codzienne, liryczne spadanie głową
W dół. Po co ten cały cyrk?
Chrzty, komunie, śluby, rozwody,
Pogrzeby, a później to wszystko
Do piachu?
Różne mity krążą jak niebieskie
Ptaki. Ołtarze budowane dla
Pięknych utopii. Marmurowe
Grobowce, pomniki, bazyliki
Pełne złotych cielców. Era lodowcowa
Ludzkich serc. Chrystus od początku
Bezdomny, stuka do drzwi, nikt go
Nie przyjmie, bo śmierdzi potem
I uryną, Golgota w Mariupolu i Buczy.
Jak żyć, pytają niewinni ludzie
Poety, który płonie na stosie. Od początku
Tego Piekła bez zmian, monotonia, nuda
Wyżera nerki, więc szukamy pociechy
W tej przeraźliwej modelce, Rozpaczy – – –
11. 05. 2022 r.
Zrozumiały? No to takie pisz, bez psychodelicznych wizji, to być może kogoś zauroczy.
o nim pseud, ciemna masa to powinna robić na drutach i szydełkować, zamiast brać się za poezję i ośmieszać się publicznie...
Serdecznie zapraszamy do udziału w LBnRymy! (na wiersze)
Jutro o północy mija termin!!!
Zasady konkursu znajdziesz tutaj:
https://www.opowi.pl/profil/literkowa-bitwa-na-rymy/opis
a tutaj znajdziesz tematy:
https://www.opowi.pl/halo-tu-111-i-dekaos-dondi-wkracza-w-a89639/
Liczymy na Ciebie!
Literkowa
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania