dyby
więc gdy skupisz się,
to się męcz,
by mnie wyrwać z więzi,
bo ja przykuty do dyb,
nie chce tak,
wolę inaczej,
jak śnisz mnie tak masz,
na końcu świata świat,
na zawsze będziesz spać,
a gdy przyjdę ja, będzie jak w kratach,
bo ja strzegę cieni w piekle z waszych martwych serc,
bo to piekło jest, jednego czasu spytałaś o podążanie za miłością,
dla mnie to martwy temat jest jak jakiś śmieć.
Komentarze (16)
Ale to tylko sangria
Jutro
Jutro
Jutro
Janka ulepi śnieżkẹ ì rzuci nią
w Wawrzka
Poozdrawiam
Sam pierdolisz jak potluck
Życie jest piękne, pozdrawiam!
A so. Das habe ich mir nicht ausgedacht . Doch. Es ist verschneit.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania