Dzidziuś uczy się matematyki
Był sobie dzidziuś, który uczył się matematyki.
-Dzidziusiu pokaż ząbki- powiedziała mamusia.
-Uczysz się matematyki u babci dzidziusiu?- pyta znowu mama.
-Siostrzyczko, a ty chodzisz do zerówki?- zapytała siostra.
Dzidziuś na nic nie odpowiadał.
-Tatuniu, a kiedy ja pojadę do zerówki?- zapytał dzidziuś.
-Bawimy się w zabawę dzidziusiów- powiedział tatulo.
-Stać!- krzyczy dzidziuś.
Co się dalej wydarzyło trudno opisać.
Niedługo kolejne dzidziusiowe przygody.
Następne części: Dzidziuś nie znosi taty, chwalipięt, sędziów i mamy
Komentarze (11)
Ekhem
ŁOT
Co to ma być?! Wydaje mi się, że to miało być śmieszne, ale nie wyszło. Jeden.
Super
A co konkretnie Ci się podobało?
To nie opowiadanie tylko krótki dialog.1
To, że jest śmieszne. jak tata i reszta rodziny mogą się bawić w dzidziusiową zabawę?
Dzidziuś może chodzić do zerówki?
Troche to chyba nie wyszło.
Czy tylko ja nie rozumiem?
Chyba konkretnie go zraziliśmy do pisania czegokolwiek.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania