dzieje śmiechu
poważna sprawa - glina, żebro,
figowy listek i syk gada.
drzewo poznania przy nadziei
i ciekawości eskapada
poza granice wytyczone.
w efekcie - piekło, mąż i żona.
i jeszcze łachy wstyd okryły,
by wszystko stało się zawiłe,
jak zygzak węża i jak droga
ucieczki tam, gdzie nie ma Boga,
zakazów, tabu i Edenu…
poważnie pytam: czemu? czemu?!
trefny genotyp populacji
w nim zmutowany gen ekspiacji?
w śmiech mi ucieka wąż wspomniany,
czkawką odbija stare żebro.
miałam mieć raj, a cztery ściany
niewolą echa: myślę - ergo
śmieję się zamiast, zamiast płakać,
bo nie wiem kto nam figla spłatał,
dając i jabłko, i apetyt;
menu i rygor ścisłej diety.
Komentarze (14)
Fajne... ironią można wiele 6
Miło mi. Ironia bywa lepsza od sarkazmu:)
PoZdrówka
No zabawnie to poprowadziłaś, no a co do tych czasów Adama i Ewy, to powiem, ze te najstarsze podania sumeryjskie, babilońskie pisały, że człowiek został stworzony do roboty, miał robić dla tych bogów i tyle, później w Starym Testamencie, to miało być szczęście, ale i tak wyszło że człowiek musi zapieprzać i tyle.
Lotos, zapieprzamy. Manna z nieba nie spada, skoro mamy rączki i główki. Coś tam było o rybach i wędce:)
TseCylia A ja ci powiem, że było jeszcze inaczej, w raju były dwie kobiety i jeden facet i wyszło jakoś tak, poszło nie tak. Kiedyś napisałem o tym opowiadanko pt. Nieprawdziwa historia pierwszych ludzi.
Lotos to biedny ten facet - dwie baby na głowie, zero kumpli, zero piffka... ;))))
TseCylia No, a te kobiety powiem ci...
Lotos a weź nie mów, wiem....xD
TseCylia No bo Adam pragnął Lilith, ale ona była poza jego zasięgiem, więc został z Ewą, taką posłuszną acz nie ciekawą i za każdym razem kiedy się z nią kochał marzył o Lilith.
Lotos , ojtam, ojtam. Jakieś rajskie zamieszanie wprowadzasz xD
TseCylia Nie, z facetami często tak jest.
Lotos, przeczyc nie wypada:))
Świetne, piona.
Dzieki bardzo:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania