Poprzednie części: DZIEŃ MATKI,+,+...
DZIEŃ DZIECKA (INSTRUKTAŻ)
Dzień Dziecka jest dzisiaj,
kupiłem Ci misia,
tam w torbie kolejka też czeka.
Co znowu? Bez torów?
Mam dość Twych humorów!
Wciąż tylko, gówniarzu, narzekasz!
Porządek zrobiłeś?
A przecież mówiłem!!!
Już nigdy prezentów nie kupię!
Co? Moja to wina?
No, tu już przeginasz!
A zresztą: mam wszystko to w dupie!
Jak zaraz Ci strzelę,
to jeszcze w niedzielę
na tyłku nie będziesz mógł usiąść!
I nie myśl, bachorze,
że coś Ci pomoże,
gdy znów się zasłonisz mamusią…
Komentarze (6)
Grisza, Grisza... poprawiasz dzień... 😁
A wiesz, jaki ubaw miały moje dzieci, jak im to przeczytałem... 18 lat temu...? Bo tyle lat ma ten wierszyk...
Grisza, wyobrażam sobie... jest świetny!
Uroczy wierszyk dosadnie żywotny↔Pozdrawiam😁:)
sympatyczne
Z cały szacunkiem (dziękuję za komentarz), ale ten wierszyk nie jest sympatyczny. Jest odzwierciedleniem najgorszych możliwych relacji między rodzicami i dziećmi...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania