Poprzednie części:  dzień grozy

dzień grozy

jest taka

ciemna zasłona

pokrył ją kurz

utkana przez pająki

brudnymi paluchami

 

śmierć

rozdaje karty

marzenia są

szanse marne

zakwitała wojna

śmierdzi bagnem

`

bitwa

skutkiem istnienia

tej wiosny nie zakwitną kwiaty

purpurowe serca

słońc tysiące

nie zaświecą

 

dogasa pożar

poleje się krew

poleje wino

 

czerwienią też

piersi przekują bagnety

wstąpisz w szeregi

rozkaz umrzeć

brzmi dobrze

czy wystarczy

by siebie pokonać

 

czas by żyć

nie ma miejsca dziś

jutro będzie lżej

iskrzy nadzieja

 

na czole słono

zalewa oczy

na polu bitwy

ramię w ramię

Średnia ocena: 2.5  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • piliery 5 godz. temu

    Forma ci się zbiegła z treścią i efekt jest - choć przejścia miedzy rwanymi obrazami nie zawsze są logiczne ale to cena za poruszanie się w schematach.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania