Dzień Listonosza
- Dzisiaj listonosza - dzionek uroczysty?
- To jest taki facet co dostarcza listy,
a tym samym pragnie utrzymywać zatem,
bliższym i łatwiejszym - nasz kontakt ze światem.
Dużo w tej materii wiedzą emeryci,
czekając wytrwale na radosne wici
adoracji ZUS-u dla swojego wieku,
który im przysparza bolesnego ćwieku.
Szczególnym papiórkiem - są te polecone.
Zawierają w sobie myśli niespełnione,
różnych urzędasów, którzy to uparcie
wiedzą jak nam życie - uszczęśliwić zwarcie.
Kiedy taki listek trafi do chałupy,
każdy się przekona jak bardzo do dupy,
może stać się przyszłość nasza oraz bliskich,
w słowach wyszukanych - zaskakując wszystkich...
Żeby zaś ten dzionek nie był smutny... powiem;
listonoszem także był Zenon Laskowik.
On potrafił przynieść poza samym listem,
trochę wesołości i ten tego - wszystkim...
Zenon Laskowik - jeden z filarów krajowej sceny satyrycznej; kabaretowej, piewca słowa i gagu scenicznego, a także na pewnym zakręcie życia - listonosz...
Komentarze (31)
Nie wiedziałam, że jest taki dzień. 5
16 lutego w Unii Europejskiej obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Listonoszy i Doręczycieli i dlatego ten wierszyk. Pozdrawiam i dziekuję. :)
O lubię takie życiowe, o bohaterach naszej codzienności :) Zręcznie i ciekawie opisane przez osobę skrupulatnie obserwującą trzeszczącą rzeczywistość. Jak wspomniano, że mistrz Laskowik był listonoszem, to dodam, że Smoleń też był w filmie ;) A kiedyś obaj obalali PRL śmiechem - choć wtedy było straszno, to przynajmniej było też wesoło.
(5)
Dzisiaj tak mi z radyja, że jest taki dzień i coś zaskoczyło... Odniesienie oczywiście do Elity i Tey, ale tam najbardziej podobał mnie się A. Waligórski - fantastyczne rymowanki i zawsze z pointą, że hej. Lasek ze Smoleniem to sam wiesz, poniekąd dlatego stamtąd uciekł do listów, żeby zaprotestować względem tego co i owszem. Ponoć potem jakoś się pogodzili, twgl. Bohdan to uff. Dzięki pięknie i pozdrawiam. :)
Ludzie zejdźcie z drogi bo listonosz jedzie. Rower, torba to dawne rekwizyty listonosza, dzisiaj już rower przechodzi do lamusa. Listonosz jeździ autem. Listy też tylko urzędowe i przelewy za gaz, światło do zapłaty itd, itp. Emerytury już też na koncie. Kiedyś listonosz był jak spowiednik, wiedział nawet więcej niż ksiądz. 5 Miłego dnia życzę
W niektórych regionach jest jeszcze czasem tradycją, ale fakt - zmiany są nieuniknione.
A ile dzieci się potem urodziło. :) Pięknie dziękuję. ;)
Z tego co wiem dzień listonosza wypada na 18 października w tym roku :) 5
18-ego to jest Poczty Polskiej, a 16 lutego w Unii Europejskiej obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Listonoszy i Doręczycieli - Dzięki pięknie i Pozdro. :)
Ave Zenon. Wiersz dobry. Smaczny. 5
Nadal działa, a już wielu poszło gdzieś dalej...
Dziękuję serdecznie. ;)
Czyżby to ta Freya, która poddała się myślom stworzenia konta na portalu? :D Co cię skusiło?
Bingo niestety; zrobiono mi gupi dowcip i potem no cóż... na szczęście jakoś obeszło się bez bicia... Przypadki rządzą wszystkim. ;)
Super wiersz, lekki, zabawny ;) 5
O to szło właśnie, bo wierszyki, rymowanki i teges, były pierwotnie formą zabawy słowami, a dopiero potem ludziska zaczęli babrać się w smętach i rozkminach.
Dzięki i pozdrawiam ;)
Nie wiedziałem, że jest taki dzień. Fajny wierszyk o doręczycielu i - niekiedy - człowieku do specjalnych poruczeń. Tam gdzie poprzednio mieszkałem, był listonosz Marian. Ów Marian pod koniec zmiany był już tak nabity, że ledwo rower prowadził. Jednak nigdy żadnej przesyłki nie zgubił. Pozdrawiam.
Taki już urok tej roboty, a często jeszcze te końcówki emerytury, taa.
Dzięki i Pozdro ;)
Wspominasz listonosza, ale Zenon bez Bogusia to jak babka bez kuciapki - nic by z Teja nie było gdyby tych dwu razem nie wyskoczyło. Wierszyk przedni, piątka tyż - sam Pan wisz.
No fakt, że na scenie się uzupełniali obrazowo. Dziękuję :)
Czy jest na sali Pan Adam T:)? Pan Adam chyba był listonoszem?
Ode mnie piąteczka ;)
list liściowi nierówny, ale nawet ten figowy także trafia nam do głowy. :)
Dzięki serdeczne. :)
Takie lekkie te Twoje wierszyki, pyk, pyk, chyba bym nie umiała napisać tak milusio, do rymu, na przyjemny temat. U mnie wszystko ciężkie jak panierka na kotlecie, albo ołowiane buty, albo inne ciężkie/ciężkostrawne gówno. Chyba muszę wziąć przykład i spróbować coś tak jak Ty tu, lekko jak motylek. A listonosze są ogólnie spoczi, codziennie mi się w pracy kręcą :) 5.
Musisz spróbować; bitewka już niedługo i jest okazyja ażeby cuś chlasnąć słowem wyszukanym że tak powiem. Heyka. ;)
Pięć tak listonosze mają ciężko trzeba to przyznać
dziękuję za komentarz i ocenę. ;)
Wiersz bardzo mi się podobał. Piosenka literacka nie jest dopieszczona dziś tak, jak było to kiedyś: Przybora, Młynarski (niech mu ziemia lekką będzie...), dziś jeszcze z bardziej znanych Andrzej Poniedzielski – ci piszący i śpiewający; Waligórski – ten piszący.
Postaci Zenona Laskowika akurat nie trzeba mi przypominać (warto przypominać młodszym pokoleniom – co zrobiłaś w dopisku). Mamy trzech listonoszy: tytułowy, Laskowik w swoim czasie i ... Bohdan Smoleń jako listonosz "Pan Edzio" ze Świata wg Kiepskich. Nie sposób było nie wspomnieć o nim, skoro stworzył z Laskowikiem niezapomnianą parę w kabarecie Tey.
Dla ścisłości – mam 27 lat, więc nie było mi dane obserwować z bliska apogeum twórczości wyżej wymienionych – wszytko znam z nagra VHS, potem płyt, z internetu.
Jak mi się coś podoba to piszę – podoba mi się "Dzień listonosza". Więcej takich tekstów – życzę polskiej kulturze.
BAJ
PS
Piosenka aktorska, piosenka autorska, studencka... Słuchasz? Znasz godnych polecenia, młodych autorów/wykonawców?
Neurotyk nie wiem czy znasz; ale to nie są ludzie z grona młodych twórców: Jan Krzysztof Kelus i Jacek Kleyff. Luknij sobie na gg. ;)
Freya , dzięki za polecenie :)
Tak się składa, że mieszkam Wawa (Saska Kępa), a więc wszędzie jest blisko i teges. Nawet na chodniku czy w sklepie można spotkać ciekawych ludziów...
Jeśli nadal jesteś w Holandii, to proponuję także tam się rozejrzeć w poszukiwaniu inspiracji... nie tylko kwiaty i rowery. Nawet bariery językowe można tera przeskoczyć (niczym mityczny płot Wałęsy); ponieważ istnieją programy translacyjne - skorzystaj z okazji, które zawsze istnieją, tylko trzeba je zauważyć. Dzięki za kom. ;)
Ale co ma w Holandii sobie tłumaczyć, bo nie rozumiem?:)
PS
Jestem znowu w kraju, ale wyjadę po ŚWIĘTACH ZMARTWYCHWSTANIA JEZUSA CHRYSTUSA.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania