Uwaga, utwór może zawierać treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich!
Dzień, w którym zatrzymała się Ziemia
Tekst usunięty ze względu na niezgodny z prawem brak możliwości usunięcia konta.
Uwaga, utwór może zawierać treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich!
Tekst usunięty ze względu na niezgodny z prawem brak możliwości usunięcia konta.
Komentarze (23)
Mocne... a raczej mocna - modlitwa, rozmowa, skarga, wyrzut?
Dużo pytań, a czy oczekiwane są odpowiedzi? Nie... Tak... Nikt nie wie, czy jest potrzeba ich pojęcia. Pole bitwy istoty wnętrza i powłoki, Czasami trzeba przegrać, aby wygrać.
Dobry tekst, dobry...
Któż to mnie odwiedził! Sam Władca Pieścieni.
Rozmowa - Jełsi już. Może dziwnie to zabrzmi, ale Syn Jutrzenki nie jest moim wrogiem, jakkolwiek z tekstu by nie wynikalo inaczej. Ale nawet ktoś tak inteligentny nie ma odpowiedzi na - Pytania (wielka litera nie bez powodu).
Serio uważasz, że trzeba przegrać, żeby wygrać? Może pozornie - przegrać, wygrać.
Dzięki, że dobry w Twojej ocenie - najwyraźniej powinnam pisqać pod wpływem weny z Lidla...
błękitnypłomień kuźwa, nie chcę nawet myśleć, co byś napisała po wizycie w CH :))
Akwadar Przepraszam, gdzie? w leruła merlę? A nie sądzisz, że fabuła trzy,ma sięn na kleju do tapet, a akapit nie jest nadrzędny w stosunku do zdania i gdzie tu jest narrator - do kyrwy nędzy?
Bosz... tym razem to nie Lidl był, tylko Aldi... Ale jeden uj, w zasadzie.
Ja to widzę, a raczej czuję tak:
Zadajesz pytania, w sposób natarczywy i prawie agresywny, ale nie dlatego, że masz przed sobą wroga,
wręcz przeciwnie. Pytasz bo chcesz go naprowadzić, zmusić by pokazał wielkość. Chcesz się pokłonić,
ale dopiero kiedy stanie się godny w Twoich oczach.
W jakimś dawno oglądanym anime było zdanie, czy też pytanie, które pamiętam do dziś, a leciało to tak:
" Czy istnieje miejsce, gdzie od aniołów łaskawsze bywają demony?"
Dokładnie. A demony zawsze łaskawsze od aniołów. Tak jak w tym cytacie, który szukam, kto napisał - "I bardziej kocha Kaina, choć Abel jest grzeczny" - nie wiem czy dokładnie tak, ale coś w ten deseń. Ty też wolisz Reana niż Jeysa, prawda? :)
błękitnypłomień chyba tak, choć rozsądku tu nie ma.
Szukałam tego cytatu, bo fajny, ale nigdzie go nie ma.
Gdybym miała skrzydła, byłyby czarne ; )
Angela :)
Jeszcze nie zdążyłaś go poznać na pierwszej części, on dopiero od trzeciej wymiata :)
błękitnypłomień uf, chyba już czuję niepokój : )
Angela Niepotrzebnie, bo to jest bardzo super chłopak. w każdym razie, jakby któraś go mi chciała zabrać, to nie dam. (dodam tylko, że wszystkie jak do tej pory się w nim kochają, a co najmniej mu kibicują )
błękitnypłomień ja się nie jego boję, tylko o własne serduszko.
Angela A to tak, jak najbradziej, bo to jest kocur za prawdę powiadam Ci :)
błękitnypłomień Mrau : )
Uoa! odezwa do Lucka - serio, serio? ooo! jawi mi się ten oto tekst jako monolog Lilith - pierwsza żona Adama, późniejsza Lamia, starotestamentowa "jędza", porywaczka dzieci a nade wszystko pierwsza feministka, żeńska siła pierwotna budząca podziw i lęk - jedyna istota nie stworzona ręką Boga (wydłubana z żebra samoródka) i jedyna która ma moc upokorzyć Szatana
miodzio
Tytuł z filmu sf, ale treść z prawdziwego życia.
Bo dla mnie te wszystkie pytania, odniesienia, zarzuty i wyrzuty są kierowane do mężczyzny.
Do kogoś, kto zawiódł, zwiódł, wywiódł i zawiódł.
Niech się smaży w piekle i poczuje słodycz zemsty...
Nie wiem, czy Cię rozczaruję, ale to nie jest tekst skierowany do faceta (te kundle, które mnie w jakiś sposób zawiodły w przeszłości nie są warte pisania o tym tekstu - po prostu mam ich w głębokim...)
Dzięki za wizytę, chyba po raz pierwszy, z tego co kojarzę.
Wydawało mi się, że ciągle piszę u ciebie komentarze, a to przez to, że jakiś czas siedziałam za regałem, czytałam teksty i w głowie układałam komentarze. Schizofrenia xd
Tak, trochę jestem rozczarowana. Pozdrawiam.
Błękitnypłomień↔Jakby do wirówki wrzucono, pytania różniste, żale jakieś, złość, niepogodzenie się z tym czy tamtym, brak sprawiedliwości, czemu akurat mnie to spotkało, brak odpowiedzi, co wnerwić może, a na końcu "środkowy palec"...
Żwawy tekst. Jakby błękit nieba, ciemną chmurą zaszedł:))↔Takie odczucie subiektywne me:)↔Pozdrawiam:)↔%
Dzięki DiDi. Faktycznie trochę byłam wkurzona Isotę, która zamiast pomóc, ofertę jakąś złożyć, to się zachowuje jak nie przymierzając swój były szef. A że pisane pod wpływem "weny" to chyba widać? Ty chodzisz swoimi ścieżkami, ja płynę swoimi strumieniami... :)
Dziękuję za zajrzenie i miłego!
Czasem trzeba się wygadać, a nawet nagadać do słuchu.
?
Rozszyfrowałeś mnie :)
Dzięki za komentarz.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania