Dzień z Życia Szalonej Nastolatki
Dzisiaj w radiu usłyszałam jedną z moich ulubionych piosenek świątecznych i przypomniało mi się że,dzisiaj wigilia już jest,
a ja nie mam jeszcze prezentów dla bliskich,mam nadzieje że się nie obrażą,lubię święta ten śnieg padający na zewnątrz,jak co roku na Święta jestem zamyślona gdyż są one idealne do namysłów nad swoim życiem, czytam też obecnie książkę jej tytuł to: "Gwiazd naszych wina" ,pewnie znacie już tą książkę opowiada ona o dziewczynie która, jest chora i chodzi na grupę wsparcia i tam poznaje takiego chłopaka który niedawno wyzdrowiał,zakochuje się w nim,poruszająca ale nie przeczytałam jej całej i przeczytam zaraz po obiedzie wigilijnym,narysowałam też krajobrazy posypane w śniegu.
Komentarze (17)
Jak ładnie XD
Nuncjusz, nagotowałeś świątecznego bigosu?!
Neurotyk ja nie gotuję, ja jem
Dzięki:-)
Jutro też dodam ;-)
Nuncjusz, a kto gotuje?
Neurotyk robot podkuchenny
5 dla Szalonej Nastolatki:)
Widać Nuncjusza bigos był z grzybkami i meskaliną. No cóż. "Nieważne co piękne i mądre lecz to co się komu podoba" powiedziała mucha podrywając się z krowiego placka. 3
A o co chodzi z krowim plackiem?
Byś przynajmniej odpisał
To było porównanie?Bo jeśli tak to marne
ÓsmyKolor och, nie drąż tematu. Chodzi o to, że o gustach się nie dyskutuje a miliony much nie mogą się mylić :)
Spoko już nie drąże
Mistrzyni zdań złożonych. Brawo ty.
Dzięki
Jedzą mućki, jedzą,
mniam - soczystą trawę.
Brzęczą muchy, brzęczą,
czekając na strawę.
Pierdzą krówki, pierdzą,
pasąc się na łące.
Krowie placki będą,
pachące, gorące.
Srają mućki, srają,
krowimi plackami.
Lecą muchi, pędzą
- to frykasy dla nich.
Niewiele, więc trzeba,
by muszkom dać papu,
i Ósmy kolorze,
nie ma w tym obciachu. ;)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania