Dziesięć w skali absurdu z dygresjami od kukułki
Kłócą się sztuczne twory. Argumenty jak kamienie z procy:
– Jestem autentyczny/-a! AUu!
– Ja – prawdziwszy/-a, niż prawda, nieprawdaż?!
– Aj am guru/-a, neguję wszystko, zwlasza ortografię i wartości.
– Popatrzcie na mnie – Herma Frodyta / Her Fro. Zła albo zło, dobra, no może dobry.
* * *
Kukułka podgląda przez szparę w zegarze.
– A kuku! Widzę was, widzę, okukam, ofukam, bo czas jest najwyższy. Wystarczy poczekać, schować się, na godzinę, dwie...
W kuchni pachnie rozkminek, dymek z dymnika, kwasek we fiolce.
– A kuku, a kuku, aż ku...!
* * *
Właśnie trwa promowanie wizerunku nosiciela wizerunków i wcieleń. Hasło reklamowe, albo slogan: "w jednym ciele nosiciele!" W y g r a M y / J A znaczy. I znaczę teren (...) więc znaczę.
* * *
Kukułka widzi wskazówki. Czas się nie zmienia. Przeskakują godziny.
– Okuka wcześniej czy później, więc do...
Kolejnego absurdu aż po kres feminatywów.
Komentarze (62)
Piona
Pozdrawiam
Pozdrawiam
Tekst nawiązał supełkiem 😊
https://www.opowi.pl/bedzie-jak-w-szwajcarskim-zegarku-a104383/
Cieszę się że cię widzę, grafi. Od razu jakoś normalniej się robi
Wianeczek nawiązała do gnoju na portalu i wjechała rozrzutnikiem, robiąc przy tym aluzję do akuku w Niepowtarzalnych... co tak było nie wiem, nie czytam Niepowtarzalnych
TseCylia się wkurzyła takim wjazdem, bo nie wie o co chodzi, ja też nie wiem... no i teraz trzeba jakiegoś łącznika, który to poskleja... bo coś tu istotnego brakuje.
PS. Kukulek nie wolno używać .
Ok, nie kupujemy kukułek, tylko ptasie mleczko... trzeba naprawić sytuację xD
Co o tym myślisz?
"A kuku mówiłam w Niepowtarzalnym"
Nie wiem o co chodzi
A poza tym... atmosferka jest jak zawsze - gęsta od....
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania