.

.

Średnia ocena: 4.3  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (9)

  • DeadHuman 18.10.2015
    "- Dalej nie wiesz, o co chodzi? - prychnął, przyciskając go ściany." - zjadłaś 'do'.
    "Paru przechodniów spojrzało w ich stronę, jednak nawet jeden nie podszedł, a co dopiero zareagował." - jakoś nie podoba mi się to zdanie... Wydaje się w porządku, ale jednak coś mi nie gra. :/
    "Zacisnął mocniej pięść na granatowej koszuli małego dzieciaka. " - jest dobrze, ale można się zgubić. Dodałbym więc podmiot.
    "(...) jakby bał się, że jego głowa już nie znajduje się na tym samym miejscu co zawsze." - przecinek przed 'co'.
    "Przełknął ślinę, wpatrując się na wysokiego dwudziestosześcioletniego mężczyznę." - dziwi mnie ten opis bohatera, to tak jakby ten 'dzieciak' wiedział nagle, że ten ma dwadzieścia sześć lat.
    "W szczególnie w sprawy ulicy" - usuń 'w' z początku, całkowicie zbędne.
    "Chłopiec przed siebie dokładnie przyglądając się mężczyźnie ubranym w brązową" - coś nie gra, na dodatek brak przecinka przed 'dokładnie'.
    " Trzydniowy zarost na twarzy oraz zmęczenie i złość (...)" - co to za dziwna konstrukcja? Dałbym tak - 'Trzydniowy zarost na twarzy, zmęczenie oraz złość (...)'
    "- Jesteś psem, co ty kurwa możesz wiedzieć o życiu na ulicy?" - 'kurwą' też trzeba umieć rzucić. Przesunąłbym to przekleństwo między 'możesz' a 'wiedzieć'. Na dodatek jest ono wtrąceniem, więc powinno być 'otoczone' przecinkami.
    "Adam usłyszał ciche westchnięcie, policjant położył mu dłoń na głowie, która zresztą sięgała mu do klatki piersiowej." - co? Można we wspólnym? Głowa sięgała mu do klatki piersiowej? Ale kogo klatki piersiowej? Dałbym do rekonstrukcji.
    "Wychowałem cię, pilnowałem. Unieważniałem twoje wyroki, wiesz dlaczego?" - czemu przerwałaś wyliczenie? Wywal tę kropkę i dalej z małej.
    "(...) jedną ręką dźwigając koszulę Adama." - no ja nie wiem, czy niesienie koszuli można nazwać dźwiganiem :P
    "Zamordował z zimną krwią, wciskając im kulki w łeb." - już sobie to wyobrażam XD Ujmij to inaczej, bo na pewno nie chodziło o wciskanie :P
    " Poczuł na rękach zimne stalowe kajdanki. " - przecinek po 'zimne'.

    Średnio mnie to zainteresowało, ale jeśli ma z tego wyjść coś fajnego, może będę obserwował, sam nie wiem. Ilość błędów mnie nie przeraziła, wręcz przeciwnie, miło zaskoczyła. Wielu na tej stronie może ci pozazdrościć poprawności językowej (jako takiej) oraz umiejętności interpunkcji, którą jednak musisz sobie przećwiczyć.
    Pozdrawiam :)
  • Numizmat 18.10.2015
    Mi się to skojarzyło z filmem "Jestem numerem cztery". To przez tę całą numerację. I chociaż wiem, że skojarzenie jest kompletnie błędne, to z niecierpliwością czekam, co te numery będą tu oznaczały. Kim jest nasza Trójka? :)
  • Numizmat 18.10.2015
    Albo jestem ślepy, albo tym razem skupiałem się tylko na treści, bo realnie żadnych błędów nie zauważyłem...
  • Anonim 18.10.2015
    Do powyższej listy dodam:

    "Zacisnął mocniej pięść na granatowej koszuli małego dzieciaka. Przynajmniej on mógł tak go nazywać. Zamknął oczy, puszczając go nagle." - zawirowanie podmiotów + toporna składnia + powtórzenie "go", każde ze zdań jest poprawne, ale ustawione obok siebie sprawiają, że ciężko się je czyta.
    "Przełknął ślinę, wpatrując się na wysokiego dwudziestosześcioletniego mężczyznę, który kontynuował:" - żeby kontynuować musi najpierw zacząć jakąś czynność, nie może kontynuować czynności, która nie została określona.
    "Krew, którą przed chwilą miał krwistoczerwoną na koszuli, zdążyła już zamienić się w jasnoróżową plamę." - tu też składnia i sens.

    Ilość błędów, Efria... Niemal w każdym zdaniu jakieś niedopatrzenie czy to składniowe, czy logiczne. Chyba nie przeczytałaś po napisaniu, a wstawianie roboczej wersji to kiepski pomysł...
  • alfonsyna 18.10.2015
    Ja się zasadniczo skupiłam na fabule, a poza tym, błędy już moi poprzednicy wypisali, także powiem tylko, że stawiasz na początek dużo pytań w mojej głowie, a zatem jestem ciekawa, co tam sobie zamyśliłaś, czekam na dalszy ciąg :)
  • Angela 18.10.2015
    Błędy wypisano powyżej więc ja nie muszę. Tekst mnie zaintrygował, ciekawe jak rozwiniesz tą historię. : )
  • Anonim 18.10.2015
    DeadHuman - no, przeczytałam to drugi raz i sama nie wiem co tam zrobiłam, byłam taka przejęta wymyśleniem nowego pomysłu i chyba się zagalopowałam. Jared ma rację, cały tekst idzie do poprawy. Dziękuję ci za wyłapanie błędów! Tym bardziej za czas, jaki im poświęciłeś i temu tekstowi.

    Numizmat - są, są, dużo ich jeste, ja sama czytam teraz i jest źle, jednak dziękuję za pozytywne słowo

    Jared - jedyne co mi pozostaje, to prosić, byś przyjrzał się tekstowi po poprawie, do jakiej za chwilę się biorę.

    Alfonsyna, Angela - dziękuję, kłaniam się i obiecuje, że w następnej części nie będzie błędów.

    *no Ef dałaś ciała, ale idziemy do przodu i poprawiamy!*
  • KarolaKorman 18.10.2015
    Zainteresowałaś mnie tym wstępem i zajrzę do kolejnej części. :)
  • Anonim 18.10.2015
    Dziękuję :D

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania