Może i krótkie jak na Twoje tasiemce, ale ile emocji wzbudziło w czytelnikach. Wspaniale opisałaś tę skomplikowaną historię. Za pomysł, przekaz i wszystko co w niej zawarłaś (oprócz bicia) zasłużone 5 :)
Szkoda, że to koniec. Bardzo fajne opowiadanie, wciągnęło mnie. Dobry pomysł i przedstawienie. Różnie z tymi zakończeniami jest, ale tu podoba mi się szczęśliwe. Dam 5
Oddycham z ulgą, że zakończyłaś wszystko happy endem. Chociaż nie wiem, czy naprawdę możemy to tak nazwać, ale zawsze mogło być gorzej, nieprawdaż? Daniel ewoluował w trakcie tego opowiadania z idealnego faceta na typa, z którym nie chciałabym nawet zostać sam na sam w jednym pomieszczeniu. Nie rozumiem jak można tak potraktować osobę, którą darzy się uczuciem. Wiem, upokorzony, zdradzony, ale nie zmienia to faktu, że mógł ją zabić! Nic nie czuł przy zadawanych uderzeniach? Nawet wstydu, żalu, czegokolwiek, co mogłoby go powstrzymać?
Mam nadzieję, że tym razem z Olkiem Marta znajdzie szczęście i nie zawiedzie się kolejny raz. Zasługuje na to :)
5 :)
Na pewno im się ułoży. Gdyby mu nie zależało nie wrócił by po nią i nie ratował jej, mógł ją pozostawić samą sobie. Dziękuje za miłe słowa hehe A Ty kiedy coś nowego na piszesz.
Zdecydowanie należały Ci się miłe słowa, napracowałaś się przy tworzeniu tak skomplikowanych i poruszających postaci :)
Oj, nie wiem kiedy wstawię coś nowego, wolę mieć napisane w całości, by nie przerwać opowiadania, bo nagle stracę wenę do jego pisania. Dlatego na razie tylko czytam i zachwycam się waszymi opowiadaniami, a może wkrótce tez uda mi się coś napisać :)
Dziękuje :) Chciałabym coś Twojego poczytać, bo tesknie za tak świetnym opowiadaniem z taką barwą emocjonalnością.
Ja też tak robiłam, ale teraz piszę jak mam wenę, a potem leci, ja i tak nigdy nie pisze tak jak zaplanuję, zmienię jedno słowo i na nowo wychodzi historia teraz piszę taka nad którą chce się zastanowić, i chce oddać uczucia jakie, a nie ważne.
Mam nadzieję, że owe opowiadanie też przypadnie Ci do gustu. Pozdrawiam :)
A więc. Marty nie lubię, tak jak nie lubiłam. Olek też mi nie pasi, a o Danielu nie wspomnę :/ Ale genialnie się bawiłam przy tym opowiadanku i czekam na następne dzieła spod twojego pióra :)
O dziękuję bardzo, nawet nie wiesz jak Twoje słowa dają kopa do działania i stukania w klawiaturę :)
To czekam z niecierpliwością na nowe opowiadanie. Co do tego, że mi się spodoba nie mam najmniejszych wątpliwości, tak więc weny życzę i do następnego! :))
Komentarze (15)
Może i krótkie jak na Twoje tasiemce, ale ile emocji wzbudziło w czytelnikach. Wspaniale opisałaś tę skomplikowaną historię. Za pomysł, przekaz i wszystko co w niej zawarłaś (oprócz bicia) zasłużone 5 :)
Łezka się w oku kręci na tak szczęśliwe zakończenie : D 5
Miałam ochotę na brutalne zakończenie, ale cóż wyszło tak :) Dziękuje Dziewczyny :**
Szkoda, że to koniec. Bardzo fajne opowiadanie, wciągnęło mnie. Dobry pomysł i przedstawienie. Różnie z tymi zakończeniami jest, ale tu podoba mi się szczęśliwe. Dam 5
Dziękować Prue :)
Bardzo mi się podoba i jest mi smutno, że to konie ale 5. :)
Dziękuje Bardzo :)
Oddycham z ulgą, że zakończyłaś wszystko happy endem. Chociaż nie wiem, czy naprawdę możemy to tak nazwać, ale zawsze mogło być gorzej, nieprawdaż? Daniel ewoluował w trakcie tego opowiadania z idealnego faceta na typa, z którym nie chciałabym nawet zostać sam na sam w jednym pomieszczeniu. Nie rozumiem jak można tak potraktować osobę, którą darzy się uczuciem. Wiem, upokorzony, zdradzony, ale nie zmienia to faktu, że mógł ją zabić! Nic nie czuł przy zadawanych uderzeniach? Nawet wstydu, żalu, czegokolwiek, co mogłoby go powstrzymać?
Mam nadzieję, że tym razem z Olkiem Marta znajdzie szczęście i nie zawiedzie się kolejny raz. Zasługuje na to :)
5 :)
Na pewno im się ułoży. Gdyby mu nie zależało nie wrócił by po nią i nie ratował jej, mógł ją pozostawić samą sobie. Dziękuje za miłe słowa hehe A Ty kiedy coś nowego na piszesz.
Zdecydowanie należały Ci się miłe słowa, napracowałaś się przy tworzeniu tak skomplikowanych i poruszających postaci :)
Oj, nie wiem kiedy wstawię coś nowego, wolę mieć napisane w całości, by nie przerwać opowiadania, bo nagle stracę wenę do jego pisania. Dlatego na razie tylko czytam i zachwycam się waszymi opowiadaniami, a może wkrótce tez uda mi się coś napisać :)
Dziękuje :) Chciałabym coś Twojego poczytać, bo tesknie za tak świetnym opowiadaniem z taką barwą emocjonalnością.
Ja też tak robiłam, ale teraz piszę jak mam wenę, a potem leci, ja i tak nigdy nie pisze tak jak zaplanuję, zmienię jedno słowo i na nowo wychodzi historia teraz piszę taka nad którą chce się zastanowić, i chce oddać uczucia jakie, a nie ważne.
Mam nadzieję, że owe opowiadanie też przypadnie Ci do gustu. Pozdrawiam :)
A więc. Marty nie lubię, tak jak nie lubiłam. Olek też mi nie pasi, a o Danielu nie wspomnę :/ Ale genialnie się bawiłam przy tym opowiadanku i czekam na następne dzieła spod twojego pióra :)
O dziękuję bardzo, nawet nie wiesz jak Twoje słowa dają kopa do działania i stukania w klawiaturę :)
To czekam z niecierpliwością na nowe opowiadanie. Co do tego, że mi się spodoba nie mam najmniejszych wątpliwości, tak więc weny życzę i do następnego! :))
Nikogo nie polubiłaś hihi Dobrze, że chociaż się dobrze bawiłaś Dziękuje :)
To stukaj AA :))
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania