Dzisiaj
Cześć :) Przepraszam, że tak pojawiam się i znikam, ale miałam kilka spraw związanych z przeprowadzką i studiami. Mój świat powoli odzyskuje wolniejsze tempo, więc niebawem powrócę z tekstami. Wiem, że mam zaległości w czytaniu i chcę w końcu zacząć nadrabiać. Na dobry początek wrzucam wiersz :)
Dzisiaj się budzę, aby coś zmienić
Nie stać, nie płakać, nie zbierać kamieni
Przestać uciekać i ciągle gdzieś znikać
Dzisiaj się budzę, aby już więcej się nie zamykać
Na nowy świat i całkiem nowe jego prawa
Swojego głosu muszę przestać się pozbawiać
Moją siłę między książkami przemycę
Moja godność dzisiaj wyznaczy granicę
Dzisiaj przyrzekam, a próbuję na siebie nie krzyczeć
Dziś wiem na pewno, lecz jutro złamię tę obietnicę
Wciąż muszę walczyć, by pamiętać co jest najważniejsze
Dzisiaj się budzę, po raz ostatni opatruję swoje serce
Komentarze (6)
Ja cały czas czekam! :*
Powrót i w dodatku w doskonałym stylu : ) 5
Rozterki sercowe to najgorsze zło :) Ale odrodzenie po takim ciosie pokazuje że życia swego nie mamy w nosie :) Wierszyk ładny :) Pamiętaj o tej walce o której napisałaś na końcu, wszak pamiętaj tez o świata ojcu he :) Daję ci pięć i zwiększam do pisania twą chęć :)
Fajnie, że podmiot liryczny dał radę podjąć taką decyzję. Zazdroszczę trochę ;)
Piątunia za wspaniały wiersz!
Widzę, że taki tematyczny powrót teraz u Ciebie :)) Jakoś ten wierszyk przegapiłam, bo mnie też mniej, ale na szczęście w porę odrabiam i tutaj zostawiam 4,5 czyli 5, bo czasem gubił się rytm, czasem rymy były dokładne, czasem nie, także myślę, że na zachętę taka ocenka jest w porządku :)
Bardzo dziękuję :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania