Poprzednie części: dzisiaj się nie przejaśnia
Dzisiaj
dzisiaj oferuje więcej
szybko umyka z dniem
cień kamieni zimnych od środka
nadchodzi zewsząd noc
w ciemnych barwach
lampy chłodzą zimne światło
chodniki śliskie zmoczone liście
kolory uderzając po oczach
napawa mnie optymizmem
nasz mały rozmiar świata
kocham Cię i ciepłe mleko
gdy rano mieszasz je z kawą
do tego śmieję się
kilka miłych słów
zatrzymać chwilę na później
będziesz biec do autobusu
czerwony jeździ wszędzie
każda linia ciała otacza mnie
chciałbym dziś dać ci dużo więcej
Komentarze (1)
Ten tekst ma swój dobry klimat ale niestety ma nieco słabości. Pierwszy wers jakby oderwany od pozostałych. Niby jest początek ale nie ma rozwinięcia Dalsze wersy nieco kłopotliwe bo jak odebrać (swoją drogą fajnie to brzmi) lampy chłodzące(!) zimne (!) światło? Najlepsza czwarta strofa. Wątpliwe: "kazda linia ciała" - można to tłumaczyć w rózny sposób - żaden nie wpisuje się w wiersz.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania