Poprzednie częścidzisiaj znowu duże zachmurzenie

dzisiaj bez gwiazd

nie pozwól mi odejść, zamknij w silnych dłoniach,

ukryj. usiądziemy na parapecie,

na tym samym, na którym pisałam ci wiersze.

dzisiaj tam ciemno, nie będzie widać, że czasami się boję,

że ty boisz się codziennie.

 

przekręcimy czas, a może tylko cofniemy do straconych

kiedyś. dogonimy zaspane.

wybudzimy.

 

nikt z nas nie będzie pisał. nie dzisiaj, gdy powiedzieliśmy wszystko,

a nawet więcej. rozsypiemy jedynie czyste kartki, kto zechce,

zrozumie.

Średnia ocena: 2.8  Głosów: 17

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (37)

  • andrew24 2 miesiące temu
    ...
    wtedy myśli
    przekraczają galaktyki
    mijają czarne dziury
    ...
    Pozdrawiam serdecznie
    Miłego wieczoru
  • o nim pseud 2 miesiące temu
    🌻
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    pseudzik, gdzie frezja?
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    Andrew, ładne to, co napisałeś.
    Dziękuję...
  • o nim pseud 2 miesiące temu
    Grafomanka 🌺
  • andrew24 2 miesiące temu
    Grafomanka 🌻
  • Jimmy 2 miesiące temu
    Piękny wiersz 💪💪💪
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    Jimmy, rozpieszczasz mnie... ale podoba mi się to, bo czemu nie...
  • Jimmy 2 miesiące temu
    Grafomanka - pięknie piszesz 😎
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    Jimmy, tak pięknie ściemniasz, że jestem gotowa we wszystko uwierzyć...
  • Jimmy 2 miesiące temu
    Grafomanka - szczera prawda ❤️
  • NinjaC 2 miesiące temu
    Ten wers: "wybudzimy, a wtedy jakby jutra nie było. ostatni full wypas." - to dwa gotowce naraz - szkoda, bo reszta ma własny oddech. 4
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    Nie wiem, o co tobie chodzi...
  • NinjaC 2 miesiące temu
    Grafomanka, to dwa utarte zwroty obok siebie. Klisza.
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    NinjaC, jak to czytasz? Zinterpretuj proszę...
  • NinjaC 2 miesiące temu
    Grafomanka, czytam to tak: wiersz wcześniej buduje intymność i napięcie bardzo własnym językiem, a w tym wersie nagle pojawiają się dwa gotowe hasła z obiegu („jakby jutra nie było”, „full wypas”).
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    NinjaC, rozumiem... pomyślę, może faktycznie poszłam na skróty.
    Dziękuję...
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    Usunęłam... myślę, że to bez szkody dla wiersza, samo wybudzimy sugeruje ten full wypas. Na razie zostawię tak, niech odleży...
  • NinjaC 2 miesiące temu
    Grafomanka, teraz wróciło do swojego nerwu.
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    NinjaC, dziękuję za pomoc...
  • Polaroid 2 miesiące temu
    Ładnie tu.. na tyle, na ile ja się znam :)
    ładnie tu
    i dobrze mi tu :)
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    A to dziękuję... miło mi
  • Grain 2 miesiące temu
    cofniemy do straconych kiedyś /czego/

    te czyste kartki przypominają mi anegdotę o tłumaczeniu Czukczy, zgarniętego na rozrzucanie pustych kartek na Placu Czerwonym

    problemów full wypas, a nie wien o co ten hałas
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    cofniemy do straconych ''kiedyś'' - chodzi o odkładanie na kiedyś, o przekonanie, że wystarczy czasu na wszystko...
  • Adin dwa tri 2 miesiące temu
    maj hart łyl goł on?
  • Adin dwa tri 2 miesiące temu
    chyba że masz syndrom deski niczym Celine Dion
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    Adin dwa tri... miło cię widzieć... jak zawsze kulturalny i na poziomie...
  • Adin dwa tri 2 miesiące temu
    Grafomanka A ty kulturę zabrałaś ze sobą tym razem?
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    Adin dwa tri, oczywiście... jak zawsze
  • Bettina 2 miesiące temu
    Adin dwa tri
    Ze tez taka pokraka swieta ziemia znosi.
  • Sokrates 2 miesiące temu
    Piękny nastrojowy wiersz
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    Dziękuję Sokrates...
  • Dr. Emil 2 miesiące temu
    Kurcze dawno cię nie czytałem a bardzo lubię.
    Żeby pisać pełne rzeczy trzeba mic sporo za sobą i mieć sporą wiedzę.
    Bardzo szanuję

    Pozdrowionka 🙂
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    Dziękuję, Dr. Emilu, za odwiedziny i słów kilka pod wierszem.

    Pozdrawiam również...
  • Grisza 2 miesiące temu
    Spóźniłem się chwilę, więc nie będę się rozpływał - tu powyżej słodycz aż kapie. Zresztą słusznie, podzielam... Chociaż kusi mnie, żeby policzyć, w ilu Twoich wierszach występuje parapet... 😄 Byłoby tego trochę...
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    Bo ten parapet jest duży, można nawet położyć się wygodnie... lubię siedzieć na nim. mam tam dużo świec i poduszeczki... widzisz?
  • Grisza 2 miesiące temu
    Grafka, zobaczyłem to tak wyraźnie, że machnąłem wierszyk, zaraz go puszczę. Tylko błagam - pod żadnym pozorem nie bierz tego do siebie! Parapet był tylko (i aż) inspiracją. Mam nadzieję, że będziesz się dobrze bawić...

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania