dzisiaj znowu duże zachmurzenie
kiedy na parapecie łamią się drzewa,
deszcz wybija okna,
ty układasz mi wiersze.
jakbyśmy mieli popłynąć w słowa, które łagodzą
spadanie z huśtawki.
a może to tylko czas kołysze. od zerwania do powrotu
i pomiędzy nic już nieważne.
obrazy nakładają się na siebie,
kolory walczą o wiosnę.
czy mam jeszcze odwagę stanąć przed sztalugami,
domalować kogoś, kto potrafił marzyć?
wiem jedynie, że umiem uciekać przed deszczem.
Następne części: dzisiaj bez gwiazd dzisiaj z tobą zatańczę
Komentarze (33)
Dar do słów. Ogromny.
Pomyślałem sobie, że to wiosna walczy o kolory. A potem, że je sobie sama dobiera z palety.
I że to deszcz pozwala nam przed sobą uciec. Albo i nie...
Sami sobie domalowujemy marzenia...
Zbyt często pozostają na płótnie...
Owszem, sami malujemy marzenia... i często zostawiamy. Kto wie, czy nie ze strachu...
Dziękuję, Grisza, za komentarz, ale nie przychodź więcej pod moje publikacje. Łukaszenko będzie cię prześladował ze wszystkich klonów, to raz, a dwa, że ja wtedy, kiedy tak bardzo naciskałeś na spotkanie i nie rozumiałeś odmowy, faktycznie źle o tobie myślałam, bo i źle to wyglądało...
Trzymaj się!
Grafomanka,
Czy ja się Ciebie o coś pytam? Czy ja proszę o jakieś wyjaśnienia? Nie sądzisz chyba, że anonimowe posty w internecie będą kształtowały moje poglądy. A tym bardziej opinię na czyjkolwiek temat. Dlatego wybacz, ale nie będę sobie odmawiał przyjemności konwersacji z Tobą i jeszcze kilkoma, nielicznymi osobami na tym portalu.
Do usłyszenia 🙂
Grafomanka 7 miesięcy temu
Kuźwa, ten grisza jest jakiś porządnie szurnięty... to psychopata
o nim pseud 7 miesięcy temu
Nie wiedziałaś?
Grafomanka 7 miesięcy temu
A niby skąd miałam wiedzieć?
o nim pseud 7 miesięcy temu
OMG
o nim pseud 7 miesięcy temu
Z komentarzy
Grafomanka 7 miesięcy temu
Nie raz ktoś za mną łazi, ale na ogół jak jestem niemiła, to odczepiają się ludzie, a ten... to straszne się robi
Ty, przynajmniej, wiadomo czemu za mną łazisz... parę groszy poczułeś i nie odpuścisz
Staraj się, staraj, łukaszenko, może coś ci kapnie... xD
o nim pseud 7 miesięcy temu
daj 300zl
o nim pseud 7 miesięcy temu
nie mam na chleb
o nim pseud 7 miesięcy temu
Grafomanka Wyślesz?
o nim pseud 7 miesięcy temu
Grafomanka Wiesz co będę miał dzisiaj na kolację?
Grafomanka 7 miesięcy temu
o nim pseud, opisz dokładnie, to ważne przy tego typu akcjach humanitarnych...
o nim pseud 7 miesięcy temu
Grafomanka Jak można, dokładnie "NIC" opisać?
o nim pseud 7 miesięcy temu
Nie wpłacisz, bo Ty, tylko sobie, a z takich jak ja, którzy na chleb nie mają. po prostu drwisz
Jak się nie ma, co się lubi, to się lubi, porządnie szurniętego psychopatę Griszę :)))
Lubisz Griszę? Dlaczego mnie to nie dziwi...
W końcu kobiet nienawidzisz, więc jakaś alternatywa musi być...
Grafomanka ty nie jesteś kobietą jałóweczko
Żan Klod Van Ban, ty za to jesteś ćpunem i degeneratem...
Grafomanka dlaczego krówko?
Grafomanka zachowaj kulturę proszę, bo znowy wyciągnę konsekwencje z twojego postępowania!
Ty sobie możesz wyciągnąć... gniazdko z kontaktu
Grafomanka coś ostatnio dużo ma tych humorów jałóweczka portalowa
Żan Klod Van Ban, kurczę, jaki ty musisz być z siebie dumny, z tylu kont jedną babę kopać.
Bohater z ciebie opowijski. Przejdziesz do historii jako najlepszy damski bokser.
Gratuluję sukcesów!
Grafomanka gdzie ja bym kopał mojego ulubionego bydlaczka czyli ciebie xD
Żan Klod Van Ban, no, nie żałuj sobie, pokazuj klasę... xD
Omdlewamy od twojej ''męskości'' xD
Grafomanka na wolnym ogniu mam większą satysfakcję ;)
Jestem pod wrażeniem za każdym razem i każdym przypadkiem... jesteś ''wielki'' xD
Teraz to ci żadna nie podskoczy... xD
Grafomanka jesteś przygotowana do operacji głównej, teraz czekam na odpowiedni moment ;)
To nie czekaj, nie można pozwolić, żeby taki ''gość'' czekał... dawaj, co tam masz
Pośmiejemy się może...
Grafomanka nieeee, zrobię to po swojemu krówko ;)
Plan masz? xD
Grafomanka dobry schemat żebyś zaczęła zawodzić z rozpaczy ;)
Żan Klod Van Ban, to szczytny cel... oby wszystko dobrze ci poszło. W końcu kumplem jesteś, więc dobrze ci życzę... XD
Mimo tego, że świat wokół się wali, wiara w to, że można uciec „przed deszczem” jest największą siłą
Dziękuję, zingara, za komentarz
Doobre! Deszcz wybijający okna i ucieczka przed nim... Nośne obrazy.
Dziękuję, TseCylia, gdzieś mi umknął Twój komentarz i dopiero teraz zobaczyłam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania