Dzisiaj odejdę
Dzisiaj... odejdę
Odejdę na wieki
I już mnie więcej nie zobaczycie...
Płatek śniegu przymknie mi powieki*
Wy i tak mnie nienawidzicie...
W milczeniu cierpiałam
A teraz - odejdę stąd...
W ciszy i spokoju
Jak rolnik po znoju
Orania ciemnych i ziemnych pól...
Zostawię list wyjaśniający
I już na zawsze odejdę
(stąd)
Tam gdzie jest skrawek księżyca lśniący
Odnajdę własny, bezpieczny ląd...
A na razie - żegnam Was!
Spadam, nim się zrobi kwas
*To było bez sensu, ale autorka już się tłumaczy - wbrew pozorom, cholernie ciężko jest znaleźć odpowiednio poetycko brzmiący rym do słowa ,,wieki".
Komentarze (7)
Brawo, tekst lepszy aniżeli mój i wierszyk okropnego ( nasze riposty) - Twoja, Farfoclu, najlepsza:) wielkie 5, kawał liryki Ci się udał, zabawne:)
Dobre rymy i całość super, zostawiam 5 :)
Porównanie do rolnika mnie zabiło :) 5 :) Pozdrawiam.
AUTORKA?!
Nie podejrzewałam Cię o napisanie czegoś tak wzniosłego : ) 5
No,no... myślałem, że ty tu tylko dla beki jesteś a tu taki prawie poważny wiersz.
Pikne! Fajnie dobrane slowa, doceniam
5
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania