Dźwięk
Siedziałem na kamiennej posadzce trzymając w dłoni chłodne piwo. Lewą rękę podniosłem do ust, bo trzymałem w nim palącego się papierosa i usłyszałem dźwięk. I wtedy zastanowiłem się, jakiego dźwięku najbardziej nie znoszę.
Może dźwięku czajnika, bo ja już wygodnie leże na kanapie, a ten cholernie woła mnie. Upierdliwa maszyna. Ale jednak jest inny drażniący mnie dźwięk, to głos matki z ranna wołający mnie, gdy w mojej głowie szumi ostatni łyk wódki, po ostrej libacji alkoholowej.
I został odgłos wołającego mnie brata „ ty nierobie” jak mnie to drażni. Wtedy włączam muzykę i odpływam w błogi stan moich ulubionych dźwięków.
Ale od jakiegoś czasu. Nienawidzę jednego dźwięku. Jednego sygnału. On mnie przeraża to sygnał karetki.
- Ciekawe, po kogo jedzie? – Słyszę słowa przechodniów.
A potem okazuje się, że to po ciebie i czuję się jak odpływam w strefę niepewności. I już wiem, że najbardziej przerażającym dźwiękiem na świecie jest sygnał pędzącej karetki pogotowia. Jest to taki dziki dźwięk, bestia pędząca w samym środku głębokiego strachu dobija się olbrzymią pięścią do ciebie. Boje się, że ona zawsze może mi ciebie odebrać.
Kiedy mijają godziny czekania na wiadomość. I w końcu usłyszę dźwięk telefonu.
Odczytuje wiadomość:
"Nic jej nie jest "
Zajebista ulga. Nic ci nie jest. Nadal jesteś.
Komentarze (71)
Piękne
Cholernie nie znoszę tego dźwięku. Dzięki Filip.
"Nie, następny dźwięk to głos panienki, gdy skończy się seks i zamiast „kocham cie” usłyszy „spadaj”." ~ Jeśli główny bohater usłyszy "spadaj" to powinno być "usłyszę" zamiast "usłyszy". Za zdania wynika, że owe "spadaj" usłyszy kobieta.
"Ty nie robie" ~ W tym przypadku powinno być "ty nierobie."
"- Nic jej nie jest – zajebista ulga, że jesteś. Nadal jesteś." ~ Sorry, ale dla mnie to zdanie jest po prostu beznadziejne, nie ma dla mnie żadnego sensu.
Sam tekst nie wzbudził we mnie żadnych emocji. Na dodatek wyżej wymienione błędy, choć w przypadku pierwszego i drugiego nie jestem pewna. Zostawiam trzy, bo tekst po prostu mi się nie podobał, jak dla mnie jest słaby.
Usłyszy kobieta, po seksie z mężczyzną. Więc jest dobrze "spadaj". Rozumiem, że to zdanie nie ma sensu. Dla mnie ma. Może jest słabe, ale na tyle mnie stać. Dzięki uwagi.
* za
A mi się bardzo podoba.
Chociaż zmieniłbym "zajebistą ulgę" na coś innego.
Ode mnie 5. Trafiło do mnie
"Nie, następny dźwięk to głos panienki, gdy skończy się seks i zamiast „kocham cie” usłyszy „spadaj”." ~ Spoko, usłyszy kobieta. Ale czy to nie ona powinna wtedy tego nienawidzić?
Ale ja mówię o głosie, a nie tym co wypowiada się.
ale można nienawidzić krzyku panienki, która się wydrze jak zamiast usłyszeć spodziewanego "kocham cię" usłyszy "spadaj"
Shiroi dodałem piskliwy, że by było lepiej.
ale pasowało by przerobić może to zdanie by było bardziej czytelne i zrozumiałe :)
"ale można nienawidzić krzyku panienki, która się wydrze jak zamiast usłyszeć spodziewanego "kocham cię" usłyszy "spadaj"" ~ Tu się zgodzę, ale autor tego nie napisał.
Trochę jesteś "czepialska"
Może i jestem, ale skoro ode mnie się wymaga sądzę, ze ja też mam do tego prawo.
he he :D
mój śmiech był do komentarza Leto :)
Filip, zgadzasz się z nim? :O Ale w sumie trochę jestem XD
Ale ja się nie czepiałem tego z czym się nie zgadzałem. Prawda.
Trochu jesteś ;p ale spoko, w sumie powinniśmy być czepialscy :)
to było do Shiro
No sorka, ale zaprzeczysz temu, że nie opisałeś o kogo dokładnie chodzi? Zaprzeczysz błędowi w słowie "nierób"? Nie.
Filip - chyba nawet o to tu chodzi. O czepialstwo, wytykanie błędów, by nie popełniać ich w przyszłości ;)
No sorka, ale zaprzeczysz temu, że nie opisałeś o kogo dokładnie chodzi? - Nie rozumiem pytania.
Bład był. Poprawiłem.
dlatego tak napisałem "powinniśy być czepialscy" na tym ten wic polega :)
I widzę, że Shiroi jest w tym dobra ;)
"Nie, następny dźwięk to głos panienki, gdy skończy się seks i zamiast „kocham cie” usłyszy „spadaj”." ~ Chodzi mi o to zdanie. Nie wynikało z tego jasno o co chodzi. Zaprzeczysz temu, że był niejasny?
Nauczyłam się od kogoś ;)
Zaprzeczę. Dla mnie był jasny. Uważam, że dla innych też.
No, przypominasz mi kogoś z tym czepianiem się.
Widać jednak źle zaprzeczasz. Zdania "spadaj" nie powinna nienawidzić w takim przypadku kobieta. Kobiecych krzyków za wypowiedzenie owego słowa powinien nienawidzić facet, ale tego nie napisałeś.
Leto, jest trochu to zdanie niejasne, ja nad nim przepłynąłem porwany opowiadaniem, nie jestem zbyt wysubtelniony na błędy
Czyżby ciebie? ^^
To było do Leto XD
Shiroi, akurat zaczniesz mi się kojarzyć z młodą wersją pewnej dziewczyny. Czepia się o wszystko, a sama popełnia błędy ;)
dobra, ja już stąd spadam, bo jeszcze oberwe nie za swoje grzechy :p
Rozumiem Filip.
Błędy może wytykać każdy, choć łatwiej jest zauważyć cudze niż własne. Grunt, że ja potrafię wyciągnąć z nich wnioski. Ty się na nie zamykasz.
Dobra usunąłem zdanie, by Cię nie czepiało ;)
Ciesz się, że masz opcję edycji, yolo XD
I lepiej Ci, Shiroi.
A tobie lepiej? ^^
Tak.
No to dobrze ^^
No.
"posadce"? A nie czasem posadzce? - pytam bo sam nie wiem :P Mam mały problem z tekstem bo go nie rozumiem... Szczególnie tego "- Nic jej nie jest – zajebista ulga, że jesteś. Nadal jesteś." - pomiędzy osobą X, którą zabrało pogotowie, a osobą Y która martwi się o zabraną jest jeszcze jakiś Z - pośrednik? Nie wiem może wolno trybie bo tyrałem pół dnia u sąsiada :P Dam 4.
Leto, uważaj! Kolejna osoba się czepia!
A tak nawiasem w "ty nierobie" przecinek po ty jest niepotrzebny ;)
Mnie tam się podobało. Zrozumiałam co chciałeś przekazać tym tekstem i też tak mam. Słysząc dźwięk jadącej karetki pierwsza myśl jaka przychodzi mi do głowy to moi najbliżsi, których na ten moment nie ma przy mnie 5 :)
On, chyba się tak nie czepia jak Ty.
Dzięki Jared i KarolaKorman.
Po prostu nie lubię jak ktoś mówi, że nie mam racji, kiedy ją mam. Jeśli rzeczywiście jej nie miałam udowodnij mi, że się pomyliłam ^^
Na bank jesteś młodą wersją Małgośki. Obie lubicie mieć rację.
Skoro nie potrafisz mi udowodnić, że się mylę to może po prostu ją mam?
Oj, już ja znam takie podpuszczanie. Daruję sobie. Częściowo miałaś rację co do błędów, ale zdanie z dziewczyną było zrozumiałe. Ale i tak się musiałaś dalej pastwić nad tekstem i coś znaleźć. Darujmy sobie dyskusję ;)
Ja się czepiam? xD Zostawiłem swoje wrażenia odnośnie tematu. I nie życzę sobie żebyś mnie przytaczała jako argument w tej wojnie!
Skoro widzę błędy to je wypominam. U Vasto też je wypomniałam, choć go lubię. U Gosi również, ale czepiamy się siebie nawzajem na priv. Jak widać to ty masz problem co do wytykanych błędów. Skoro są jak w owym zdaniu i przykładowo w "ty nierobie" (gdzie nadal jest przecinek) to je wypominam. Uwierz mi, są na tym portalu bardziej czepialskie osoby jak przykładowo Ślepiec ;)
Jared, to był żart.
Jared, to nie wojna. Rozmowa. Zwykła rozmowa.
Usunąłem przecinek.
Brawo! Jakiś postęp w zmienianiu błędów!
Do Ciebie nic nie mam JJL ;) Po prostu jestem uczulony na komenty niektórych osób. No usunąłeś i teraz to rozumiem to zakończenie i wszystko się zgadza :D
Teraz, to się wyraziłaś jak Małgośka. Mam nadzieję, że jeszcze się nauczę. Nauczę od Ciebie jak się czepiać. Upss. Jak nie popełniać błędów.
Spoko, Jared. Rozumiem, że są błędy.
Błędy popełniam, ale jeśli ktoś mi je wypomina to wyciągam z nich wnioski na przyszłość. Poza tym nie z każdym wytkniętym błędem musisz się zgadzać.
Jared - jeśli w jakiś sposób cię uraziłam to przepraszam. Nie miało to tego na celu.
Dobra. Słuchajcie idę się szykować. Muszę odstresować się. Pozdrawiam was :)
Papatki! XD Nie stresuj się tak, to niezdrowe ;)
Oki. Dzięki za rozmowę Shiroi ;) Pa.
Jak rozumiem, tekst również dosyć osobisty.Świetnie rozumiem przesłanie,
zostawiam 5
Rozbawiły mnie Wasze komentarze, bo tego zdania wcale nie trzeba było usuwać. Wystarczyło je tylko troszkę zmodyfikować:
"Nie, następny dźwięk to głos panienki, która gdy skończy się seks, zamiast „kocham cie”, usłyszy „spadaj”."
Albo tak:
"Nie, następny dźwięk to głos panienki gdy skończy się seks, bo zamiast „kocham cie” usłyszy „spadaj”." ~
Nie jestem pewna interpunkcji, ale wydaje mi się, że są w obu tych zdaniach błędy, lecz nie będę ich poprawiać, żeby nie wyszło gorzej. :)
Wtedy włączam muzykę i odpływam w błogi stan moich ulubionych dźwięków.
Chyba nie da się odpłynąć w błogi stan ulubionych dźwięków. Nie mam nawet za bardzo pomysłu, jak to zamienić. :( Może tak...?
Wtedy włączam muzykę i odpływam w błogi stan, jaki tylko ona może wywołać.
Po tym zdaniu chyba nie ma odstępu w tekście.
No dobra, idealnie nie jest, bo są błędy interpunkcyjne, a w dwóch pierwszych zdaniach powtarza się słowo "trzymałem", ale to niewątpliwie Twój najlepszy tekst. Nie miałam żadnych trudności, by się wczuć i zrozumieć przesłanie. Widać, że włożyłeś w niego dużo emocji.
Amy, właśnie o to mi chodziło XD Zmodyfikować, nie usuwać ^^
Najlepsze teksty wychodzą wtedy, gdy piszemy o czymś co znamy. Twoje teksty są bardzo osobiste i podejrzewam, że ten też ma dla Ciebie wartość sentymentalną. Mi się podobał. Potknięcia były, ale każdy się potyka. Popełniać błędy to normalna sprawa, gorzej jest popełniać błędy, tkwić w nich i za ciula nie dać sobie przetłumaczyć, że coś jest źle - wtedy to jest po prostu głupota.
Widzę, że parę osób się na Ciebie uwzięło, ale nie przejmuj się - nie wszyscy popierają to grono wzajemnej adoracji! :) Rób dalej swoje! Nawet na przekór innym.
Dałabym czwóreczkę, ale zostawię pięć, żeby wyrównać balans* !
Bardzo ładny, zrozumiał tekst :) 5
Dzięki za oceny, komentarze. Jedno powiem nie czuję się przez nikogo atakowany, ani jakoś nie przeszkadza mi tak zwana adoracja. Fajnie, że ludzie się lubią. Pozdrawiam wszystkich :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania