Echo Systemu: Rozdział piąty: System

– O Boże jak mnie wszystko boli – myślę sobie.

Staram się wstać z łóżka, a moje ciało nie chce współpracować, wszystko mnie boli jakby potrąciła mnie ciężarówka, a potem przejechał po mnie walec. Z wielkim trudem wstaję i idę w stronę łazienki, spoglądam w lustro.

– Wyglądam jak gówno, oczy podkrążone, włosy sterczą w każdą stronę, twarz jest opuchnięta.

Obmywam się szybko zimną wodą, może to mi pomoże, żeby się obudzić. W pewnym momencie słyszę jak w pokoju telefon zaczyna wyć jak szalony.

Biegnę, sprawdzam.

– No tak, mam zadzwonić do przychodni i umówić się na wizytę.

Odblokowuję telefon, wybieram numer do przychodni i dzwonię. Oczywiście w słuchawce słyszę głos automatu.

– Witamy w przychodni NeuroMedica, nazywam się Aneta i jestem pańską prywatną asystentką.

Myślę sobie – oczywiście, sztuczna inteligencja – nigdy tego nie lubiłem, ale świat się zmienia, idzie z postępem, trzeba się do tego przyzwyczaić. Sztuczna inteligencja, hologramy itp. są już wszędzie.

– Witam, nazywam się Marek i chciałbym się zarejestrować.

– Panie Marku, aby dokonać rejestracji, będę potrzebować pańskiego numeru personalnego – odpowiada automat.

I tu się pojawia problem, nic nie przygotowałem. A teraz na szybko znaleźć ten numer – to na pewno mi się nie uda. Zaczynam się zastanawiać i przypominam sobie 3 pierwsze cyfry 639.

– 639, 639 – jakie było dalej – myślę sobie.

I w jednym momencie przed moimi oczami ukazuje się informacja:

[System 0.0.1v]

Numer Personalny: 639-587-694-12

Zdrętwiałem, nie wiem co się dzieje. Nie wiem jak to opisać. Co się właśnie stało. W słuchawce słyszę:

– Panie Marku, ma pan jeszcze 15 sekund na podanie pańskiego numeru personalnego, w przeciwnym razie połączenie zostanie przerwane.

Po usłyszeniu komunikatu szybko podaję:

– 639-587-694-12 – podaję również datę urodzenia dla weryfikacji.

– Dobrze, w jakiej sprawie chce się pan zarejestrować?

– Okresowe badania krwi.

– Proszę czekać – po tym komunikacie nastała cisza i włączyła się muzyczka oczekiwania. A ja nadal stoję i się zastanawiam co się stało. I jak to wszystko działa.

– Panie Marku, mam dostępny termin na dziś, godzina 11:15 u doktora Jackowicza. Czy mam pana zapisać?

– Tak, poproszę.

– W takim razie dziękuję panu za rozmowę i życzę miłego dnia.

– Dziękuję.

„Do widzenia" jakoś nie przechodzi mi przez gardło. W końcu rozmawiałem z maszyną. Pewnie nawet recepcjonistka w przychodni jest tylko hologramem. Spoglądam na zegarek i widzę, jest dopiero 8:15. Mam jeszcze trochę czasu. Czas, żeby spróbować zrozumieć, co się ze mną dzieje.

– Może muszę bardzo się skupić, żeby to zaczęło działać – spróbujmy – Zamykam oczy i próbuję. Myślę intensywnie o wizycie. O godzinie. O lekarzu. O szczegółach. Mija kilkanaście minut. Nic

– Dobra... to chyba tak nie działa.

Wzdycham.

– Chodź, przyjacielu. Idziemy na spacer.

Na zewnątrz wita mnie słońce. Ciepło. Spokój. Ptaki śpiewają, jakby nic się nie działo. Jakby wszystko było normalne. Postanawiam iść nad Wisłę. Dużo miejsca, pies się wybiega. Może nawet wskoczy do wody... co oznacza, że później będę musiał go myć.

W drodze nad Wisłę cały czas myślę o wizycie u lekarza, a że zapomniałem zabrać telefonu, nie mam gdzie tego zapisać. Więc cały czas sobie powtarzam:

– Wizyta u Jackowicza dzisiaj o 11:10, nie zapomnij – powtarzam to sobie może 8 albo 10 razy.

W pewnym momencie przed oczami ukazuje mi się okienko z informacjami.

[SYSTEM 0.0.1v]

[KALENDARZ 0.0.1v]

22.09.2067

WIZYTA U JACKOWICZA GODZINA 11:10

CZY USTAWIĆ PRZYPOMNIENIE 30 MIN PRZED WIZYTĄ

[TAK]-[NIE]

Stanąłem jak wryty. Co teraz zrobić, jak to działa. Jak to zaakceptować.

– Tak – mruknąłem pod nosem.

Ukazuje się następny komunikat:

[SYSTEM 0.0.1v]

PRZYPOMNIENIE ZOSTAŁO USTAWIONE NA GODZINĘ 10:40

Teraz już sam nie wiem jak to wszystko działa. Nic takiego nie robiłem. Po prostu powtarzałem sobie, że mam dzisiaj wizytę u lekarza. Trzeba to rozpracować jak wywołać system. Z tego co widzę to wszystko jest w wersji 0.0.1v, czyli to świeże oprogramowanie. Ale jak to działa to sam nie wiem i co najważniejsze pytanie – co dzięki temu można zrobić.

Nad Wisłę mam może 20–30 minut spokojnym krokiem, więc dotarłem tam o godzinie 8:45. Puściłem psa wolno, a ja usiadłem na ławce, żeby sobie to wszystko przemyśleć.

– Teraz już sam nie wiem czy to halucynacje czy może faktycznie mam jakiś system w głowie – myślę sobie.

Czy ktoś mnie kontroluje, czy ktoś czyta moje myśli, widzi moimi oczami i słyszy moimi uszami? Dobre pytanie. Trzeba uważać co się mówi, choć i tak nie ma to sensu, bo jeśli czytają mi w myślach, i tak będą wszystko wiedzieć.

Najważniejszym pytaniem jest to jak wywołać ten cholerny interfejs, czy może są to poszczególne aplikacje które mogę używać. Wpadłem na głupi pomysł, choć może on i zadziałać.

– Systemie, która jest godzina – powiedziałem sam do siebie – i nic, nic a nic, zero reakcji.

– Jak to działa, może muszę tylko pomyśleć, a nie mówić tego na głos – mówię sam do siebie.

– Wyświetl mi która jest godzina – pomyślałem – nadal nic.

Gdyby tylko była jakaś instrukcja do tego interfejsu. Bardzo by mi to pomogło. Może ja muszę sam go nauczyć jak się go wywołuje.

Zaciskam oczy.

Dobra. Spokojnie.

Skup się.

Tylko na jednej rzeczy.

Godzina.

Tylko godzina i nic więcej.

– System, która jest godzina – myślę.

Nagle pojawia się komunikat:

[SYSTEM 0.0.1v]

CZAS: 08:50

CZY CHCESZ PRZYPIĄĆ CZAS NA STAŁE

[TAK]-[NIE]

Otwieram oczy natychmiast.

– O kurwa – szepczę.

– To tak to działa!

W myślach odpowiadam – TAK.

Następny komunikat:

[SYSTEM 0.0.1v]

W KTÓREJ CZĘŚCI INTERFEJSU MAM PRZYPIĄĆ GODZINĘ

Chwilę się zastanawiam.

– Prawy górny róg.

[SYSTEM 0.0.1v]

USTAWIENIA ZOSTAŁY ZAPISANE

Komunikat znika, a ja widzę w prawym górnym rogu godzinę, która jest przypięta na stałe. Ruszam głową lewo, prawo, a ona nadal tam jest.

Ale co też zauważyłem, to że używanie tego interfejsu kosztuje mnie wiele wysiłku, zwłaszcza umysłowego. Głowa naparza mnie teraz niemiłosiernie.

Ale najważniejsze, że wiem jak go używać. A właściwie to nie wiem, dopiero ustawiłem godzinę.

– To takie głupie – ale do czego mogę to jeszcze wykorzystać?

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania