Efrema Syryjczyka opowieść o perle
Efrem Syryjczyk wszystkim opowiadał o nieznanym morzu, którego nie widziały dotąd ludzkie oczy...
Na dnie tego morza miała leżeć najpiękniejsza perła mieniąca się wiecznym blaskiem...
Z rozmarzonym uśmiechem patrzył w dal, a jego myśli przepływały przez siedem bram miasta...
I docierały na brzeg dalekiego morza, w którym był ten klejnot najrzadszy...
Efrem Syryjczyk w dzień i w nocy krążył ulicami, odwiedzał obce place i zaułki,
A jego myśli pokonywały siedem bram jednocześnie...
-----------------------------------------------
Sobota, 11. 12.2021
To tylko komentarz do Pieśni o perle Efrema Syryjczyka, którą czytałem pod koniec XX wieku
- Siedem Bram ( Mea Shearim, taką nazwę nosi dzielnica Jerozolimy. W latach 90. Krzysztof Penderecki napisał " Siedem Bram")
Komentarze (5)
Nie jestem w tym aby oceniać inne religie, które samodzielne a jednak wspólne się unicestwiają
W Nowej Zelandii Pastafarianizm został uznany za: religię twórczą
Na początku ubiegłego wieku kanibalizm był tam oczywisty
A tutaj symbolika jest kanibalistyczna 🐏
Dziwisz zbierał i zgromadził zęby, włosy i krew JP2,!
Czy można być bardziej pojebanym,?
il cuore Ale czynił to chyba w dobrej wierze...? Czyżby tylko niezbyt wyszukane hobby...? To byłoby fatalne...
Ten tekst opowiada o pasji poszukiwania tajemnicy, dostrzeganiu jego dziwności i niezwykłości. Duchowość jest tutaj przeżyciem i doświadczeniem wewnętrznym. Il cuore zmierza inną ścieżką poznania
Korekta: tajemmicy i dziwności świata wewnętrznego, świata odrębnego. Jest to obcowanie z czymś bliskim koncepcji Atman- Brahman w filozofii indyjskiej....Ale to tylko analogia. Tzw. rzeczywistość i pytanie o " realność bytów, których doświadczamy nie ma znaczenia. Znów posłuzę się analogią: to czyste idee
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania