Efrema Syryjczyka opowieść o perle
Efrem Syryjczyk wszystkim opowiadał o nieznanym morzu, którego nie widziały dotąd ludzkie oczy...
Na dnie tego morza miała leżeć najpiękniejsza perła mieniąca się wiecznym blaskiem...
Z rozmarzonym uśmiechem patrzył w dal, a jego myśli przepływały przez siedem bram miasta...
I docierały na brzeg dalekiego morza, w którym był ten klejnot najrzadszy...
Efrem Syryjczyk w dzień i w nocy krążył ulicami, odwiedzał obce place i zaułki,
A jego myśli pokonywały siedem bram jednocześnie...
-----------------------------------------------
Sobota, 11. 12.2021
To tylko komentarz do Pieśni o perle Efrema Syryjczyka, którą czytałem pod koniec XX wieku
- Siedem Bram ( Mea Shearim, taką nazwę nosi dzielnica Jerozolimy. W latach 90. Krzysztof Penderecki napisał " Siedem Bram")
Komentarze (2)
W Nowej Zelandii Pastafarianizm został uznany za: religię twórczą
Na początku ubiegłego wieku kanibalizm był tam oczywisty
A tutaj symbolika jest kanibalistyczna 🐏
Czy można być bardziej pojebanym,?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania