erekcjato na wiosnę z miłości padnięte
zaćwierkało zawiośniło
świeże pąki zapach deszczu
zazłociła tarcza słońca
koty w parku bleszczą
świat ożywa kolorami
ptak z ptaszyną gwarzy
wyciszone marudzenia
serce znowu marzy
gęby śmieją się smutasom
puszcza oczko sztywniak
stary cynik zakochany
wzdycha jak naiwniak
i małolat z nieśmiałością
wielbi panny długie włosy
babcia z dziadkiem z laseczkami
patrzą sobie w oczy
zadziwiona ławka w parku
wreszcie w dobrym towarzystwie
młodej pary flirtującej
chichocze perliście
amor wściekle miota strzały
celnie niczym przedni snajper
to spryciula - cel ruchomy
a on zawsze walnie
i poeta i prozaik
wierszem o miłości gada
nie wyrabia na zakrętach
z tej miłości pada
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
przeciążona neostrada
_______________
Marzec 2007 (stąd ta historyczna neostrada)
Komentarze (12)
pan się czepiał pani podobno o byle co.
tedy pani zadała mu kupioną w aptece viagrę.
jak on ją przepraszał
Dziękuję za wiosenną radosną opowieść o miłości:)))))
Dobre erekcjato.
Dzięki bardzo.
Bardzo ładny wiersz. Jest napisany sprawnie, zręcznie, i poprawił mi nastrój.
5, pozdrawiam 🙂
Pisałam to jako baaardzo początkująca adeptka wierszykowania, bo zabawę w pisanie zaczynałam w 2006r. Tym bardziej miło mi, że tekst może przypaść do gustu. Dzięki bardzo i pozdrawiam :)
Wiosennie zapachniało, miłośnie.
Tak na wiosnę być powinno :)
Już miałem na języku, że ta neostrada to chyba XX wiek. Podoba mi się.
W 2007 jeszcze z tej Neostrady korzystałam;) I tak się wpisała do pamietniczka:)
Dziękuję i pozdrawiam
Ciekawa migawka z pierwszych ciepłych dni, gdzie wszystko i wszyscy – od kotów po cyników – dają się porwać nowemu tchnieniu życia.
Dziękuję bardzo:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania