Uwaga, utwór może zawierać treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich!

Erotyk

Wodzi cię

do łódki obojczyka

i niesie, przez loki,

za uchem,

do ust rozchylonych —

na drugim brzegu policzka.

 

Płyniesz szyją w dół.

Palcem na skórze robisz falę.

 

Zapominasz się. Zapominam się.

 

Niżej — na południu —

gorąco, blisko,

za oddechem

umieramy —

la petite mort.

Średnia ocena: 3.8  Głosów: 10

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (21)

  • Poncki 2 miesiące temu
    A to ładne.
  • Mona Demona 2 miesiące temu
    Dzięki. Miło słyszeć :)
  • Przemkko 2 miesiące temu
    "Zapominasz się. Zapominam się." Dwa krótkie zdania. Dwie kropki.
    Bez zbędnego gadania, jest czyste doświadczenie. Erotyczna asceza. Sztos:)
  • Mona Demona 2 miesiące temu
    Dzięki za przeczytanie. ✌️
  • il cuore 2 miesiące temu
    Wiadomo że zbliżenie seksualne w kontekście doznań jest inne dla kobiet i mężczyzn. Łatwo można poznać, która płeć pisze odnośnie, no ok. czasem bywają niezdiagnozowane, są liczne przykłady z dawnej literatury, które badacze tychże odkrywają.
    Tzw. mała śmierć czy drżenie Ziemi, to jednak przesada imaginacji werbalnej albo i nie...😝
  • Mona Demona 2 miesiące temu
    Tak, widać, że to z perspektywy kobiety, ale też nie miałam innego zamiaru. Przemyślę formę nastepnym razem. Dzięki za podpowiedź! ✌️
    'Malą śmierć' zostawiam bez komentarza 🙂
  • Tjeri 2 miesiące temu
    Duży szacunek dla słowa...
    Żadnych zbędnych sylab, granie pauzą.
    Podoba mi się ten erotyk.
    W pierwszej chwili, widziałam zamiast "umrzemy", "utoniemy" (w celu zachowania konwencji), ale byłby to efekt osiągnięty kosztem klimatu i pięknej prostoty, która buduje wiersz.
  • Mona Demona 2 miesiące temu
    Też rozważałam 'utoniemy', ale coś mi nie grało.
    Przeczytam to za kilka dni i może coś zmienię 🙂

    Dzięki za miłe słowo ✌️
  • Tjeri 2 miesiące temu
    Mona Demona
    Nie zmieniaj! Wspominałam o tym tylko dlatego, żeby podkreślić dopasowanie. Wersja z "utoniemy", choć nomenklaturowo spójna, szłaby w stronę efekciarstwa, podkreślałaby formę, kosztem samej sytuacji lirycznej.
  • Mona Demona 2 miesiące temu
    Tjeri Też tak czuję. Dzięki za uważne oko i za ten komentarz.
  • JagVetInte 2 miesiące temu
    No cóż... Wyręczyli mnie w komentarzach.

    Najs.
  • Mona Demona 2 miesiące temu
    Dzięki Jag ✌️
  • TseCylia 2 miesiące temu
    Ależ zmysłowy erotyk! A jednocześnie wyważony na jubilerskiej wadze.
    Baardzo mi się:)
  • Mona Demona 2 miesiące temu
    Dzięki TseCylia. Staram się utrzymać to w dobrym smaku 🙂
  • Pulinaaa 2 miesiące temu
    😥❤❤❤♥️♥️
  • Mona Demona 2 miesiące temu
    Nie płacz, tutaj wszystko się dobrze kończy 🩷🩷🩷
  • Pasja 2 miesiące temu
    Mała śmierć i posenne wybudzenie.
    Miłość z rozkoszą się spaja w artyzm.

    Pozdrawiam
  • Mona Demona 2 miesiące temu
    Dzięki za piękne słowo 🙂
    Pozdrawiam.
  • Grain 2 miesiące temu
    No cóż, wtórne, przewidywalne, żaden fragment mnie nie zainteresował, Płońta słabeńka, o tej małej śmierci. soft śmierci już tyle napisano, że mnie nie rusza.

    Szkoda,że nikt, może jakąś bondynka nie spytała, czy się pobrali.
  • Mona Demona 2 miesiące temu
    Dzięki za głos.
    Pozdrawiam.
  • Mona Demona 2 miesiące temu
    Czy pobrali się?
    Żyli — do końca zapachu na skórze 🙂

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania