Uwaga, utwór może zawierać treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich!

Erotyk

Wodzi cię

do łódki obojczyka

i niesie, przez loki,

za uchem,

do ust rozchylonych —

na drugim brzegu policzka.

 

Płyniesz szyją w dół.

Palcem na skórze robisz falę.

 

Zapominasz się. Zapominam się.

 

Niżej — na południu —

gorąco, blisko,

za oddechem

umieramy —

la petite mort.

Średnia ocena: 3.8  Głosów: 10

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (21)

  • Poncki 4 miesiące temu

    A to ładne.

  • Mona Demona 4 miesiące temu

    Dzięki. Miło słyszeć :)

  • Przemkko 4 miesiące temu

    "Zapominasz się. Zapominam się." Dwa krótkie zdania. Dwie kropki.
    Bez zbędnego gadania, jest czyste doświadczenie. Erotyczna asceza. Sztos:)

  • Mona Demona 4 miesiące temu

    Dzięki za przeczytanie. ✌️

  • il cuore 4 miesiące temu

    Wiadomo że zbliżenie seksualne w kontekście doznań jest inne dla kobiet i mężczyzn. Łatwo można poznać, która płeć pisze odnośnie, no ok. czasem bywają niezdiagnozowane, są liczne przykłady z dawnej literatury, które badacze tychże odkrywają.
    Tzw. mała śmierć czy drżenie Ziemi, to jednak przesada imaginacji werbalnej albo i nie...😝

  • Mona Demona 4 miesiące temu

    Tak, widać, że to z perspektywy kobiety, ale też nie miałam innego zamiaru. Przemyślę formę nastepnym razem. Dzięki za podpowiedź! ✌️
    'Malą śmierć' zostawiam bez komentarza 🙂

  • Tjeri 4 miesiące temu

    Duży szacunek dla słowa...
    Żadnych zbędnych sylab, granie pauzą.
    Podoba mi się ten erotyk.
    W pierwszej chwili, widziałam zamiast "umrzemy", "utoniemy" (w celu zachowania konwencji), ale byłby to efekt osiągnięty kosztem klimatu i pięknej prostoty, która buduje wiersz.

  • Mona Demona 4 miesiące temu

    Też rozważałam 'utoniemy', ale coś mi nie grało.
    Przeczytam to za kilka dni i może coś zmienię 🙂

    Dzięki za miłe słowo ✌️

  • Tjeri 4 miesiące temu

    Mona Demona
    Nie zmieniaj! Wspominałam o tym tylko dlatego, żeby podkreślić dopasowanie. Wersja z "utoniemy", choć nomenklaturowo spójna, szłaby w stronę efekciarstwa, podkreślałaby formę, kosztem samej sytuacji lirycznej.

  • Mona Demona 4 miesiące temu

    Tjeri Też tak czuję. Dzięki za uważne oko i za ten komentarz.

  • JagVetInte 4 miesiące temu

    No cóż... Wyręczyli mnie w komentarzach.

    Najs.

  • Mona Demona 4 miesiące temu

    Dzięki Jag ✌️

  • TseCylia 4 miesiące temu

    Ależ zmysłowy erotyk! A jednocześnie wyważony na jubilerskiej wadze.
    Baardzo mi się:)

  • Mona Demona 4 miesiące temu

    Dzięki TseCylia. Staram się utrzymać to w dobrym smaku 🙂

  • Pulinaaa 4 miesiące temu

    😥❤❤❤♥️♥️

  • Mona Demona 4 miesiące temu

    Nie płacz, tutaj wszystko się dobrze kończy 🩷🩷🩷

  • Pasja 4 miesiące temu

    Mała śmierć i posenne wybudzenie.
    Miłość z rozkoszą się spaja w artyzm.

    Pozdrawiam

  • Mona Demona 4 miesiące temu

    Dzięki za piękne słowo 🙂
    Pozdrawiam.

  • Grain 4 miesiące temu

    No cóż, wtórne, przewidywalne, żaden fragment mnie nie zainteresował, Płońta słabeńka, o tej małej śmierci. soft śmierci już tyle napisano, że mnie nie rusza.

    Szkoda,że nikt, może jakąś bondynka nie spytała, czy się pobrali.

  • Mona Demona 4 miesiące temu

    Dzięki za głos.
    Pozdrawiam.

  • Mona Demona 4 miesiące temu

    Czy pobrali się?
    Żyli — do końca zapachu na skórze 🙂

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania