erotyk zagubiony gdzieś w trawie
gdzieś tam za zieloną łąką
niebo wypasa chmury
kształty drzemią w przymkniętych
oczach
w wyciągniętych na trawie palcach
pulsuje leniwie krew
kiedy głaszczą każde źdźbło
omijając natrętne pszczoły
czasem dotkną twojej dłoni
miękkim jak gąbka opuszkiem
budząc najgłębszy nerw
zanim nasze stopy
zgniotą ostatni rumianek
znajdziesz pod sukienką
potarganą jak włosy
koniczynę
dlaczego nie czujemy
jak słońce
przesyła pocałunki
Komentarze (3)
Bzykanie w naturze posiada dodatnie walory – jednak myślę, że kobiety odbierają to intensywniej niż faceci🐝🍓🍀
Ładny i wesoły utwór. 5, pozdrawiam 😄
Pszsczoły?... a może natrętne osy.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania