erotyk zagubiony gdzieś w trawie
gdzieś tam za zieloną łąką
niebo wypasa chmury
kształty drzemią w przymkniętych
oczach
w wyciągniętych na trawie palcach
pulsuje leniwie krew
kiedy głaszczą każde źdźbło
omijając natrętne pszczoły
czasem dotkną twojej dłoni
miękkim jak gąbka opuszkiem
budząc najgłębszy nerw
zanim nasze stopy
zgniotą ostatni rumianek
znajdziesz pod sukienką
potarganą jak włosy
koniczynę
dlaczego nie czujemy
jak słońce
przesyła pocałunki
Komentarze (16)
Bzykanie w naturze posiada dodatnie walory – jednak myślę, że kobiety odbierają to intensywniej niż faceci🐝🍓🍀
Cześć☺️chyba muszę Ci przyznać rację😉🌞🌞
Ładny i wesoły utwór. 5, pozdrawiam 😄
Dziękuję☺️
Pszsczoły?... a może natrętne osy.
Ja w tych makach blawatkach raczej pszczoły widzę zbierające miód☺️🌞🌞♥️aczkolwiek za idami też nie przepadam😂
Bernadetta12345 teraz rozumiem, pozdrawiam
🫦👍5
Dziękuję☺️
Piękny nastrój w wierszu ale też zamieniłbym kochane pszczółki na osy.
Hej😉a ja się będę przy pszczołach upierać, bo przecież kwiaty☺️
Ale pszczoły nie żądlą a osy też zapylają ale są uzbrojone w żądła.
Pszczoły chyba nie są takie natrętne. A jeśli nawet, to są takie bezbronne i krzywdy nie zrobią. Może jednak będę się przekomarzał i zachęcał w tym wypadku do os?
😉😍kurcze no nie przekonasz mnie, bo ja pośród maków stokrotek bławatków nie widzę osy😩
Widziałam tylko pszczółki 😞
Bernadetta12345 Ok. Dobrze, wierzę i pozdrawiam.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania