Dzięki! Hahah Stwórz, stwórz, ja chętnie przeczytam (myślę, że nie tylko ja). Wkońcu nawet Tuwim, już o Fredrze nie wspominając też w słowach nie przebierali :)
W takim razie polecam "Domek na prerii" pana WC, o ile już nie czytałeś. Bo mimo, że za nim nie przepadam, to jego książki czyta mi się świetnie. No i dzięki za (obiektywną) ocenę :) I jeszcze raz się trzymaj, wszyscy za Ciebie kciuki trzymają tutaj (na pewno!)
Wiersz całkiem wporządku, byłby doskonałą odpowiedzią na wymienioną przez ciebie piosenkę. Chciałbym usłyszeć jak śpiewa go Reba McEntire, albo Patsy Cline :) Chociaż chłopaki z Texasu mogą być w pożądku :)
Haha w sumie to nikogo z Teksasu nie znam, więc się nie wypowiem. A co do wokalnej odpowiedzi.. TAK TAK! Reba !! tak! a ja od siebie dodam, że Wanda Jackson.... albo nawet Bonnie Raitt.. To byłoby coś ^^
Morelia Ha! Wreszcie ktoś jeszcze lubi stare dobre country! To ci powiem jeszcze, że mimo iż tekst powinien być śpiewany przez kobietę, to klimat i styl, przywodzi mi na myś Davida Allana Coe. Mówię to jako komplement (gdybyś miała wątpliwości).
Nazareth ah czuję się zaszczycona! ^^ Komplement zaiste wielki, zwłaszcza, że przynajmniej nie będę go nawet próbowała naśladować nucąć ( mówię o swym cudnym śpiwie), bo by święci anieli z nieba pospadali haha
Morelia Davidowi Allanovi do aniołów wiele brakuje, ale jego teksty są... wyjątkowe i jest jednym z ostatnich prawdziwych "country outlaws". Niestety ze współczesnych nikt nie może się z nim równać. Może Hank III? Tak czy inaczej, miło spotkać bratnią duszę. Będę z większą uwagą śledził twoje teksty :D
Nazareth z wyglądu z pewnością, zwłaszcza z teraz, ale niektóre jego piosenki są iście anielskie, a nawet jak czasami możnaby mieć jakieś zastrzeżenia... nie no po prostu dobrze, że nie słyszałeś jak śpiewam, a na trzeźwo .. masakra. Ah a suma smarum dzięki wielkie!!! ;)
Morelia Jeśli chodzi o śpiewanie to jest nas dwoje... moje też kuleje, ale mój przyjaciel Jack(Daniels) zawsze przekonuje mnie, że śpiewam wyśmienicie i powinienem to robić, szczególnie w miejscach publicznych. Czasem się zastanawiam czy naprawdę jest moim przyjacielem... "Jack Daniels if you please knock me to my knees. Your the only friend there's has ever been, that didn't do me wrong". Wsumie nie ma za co :)
Nazareth Oj to widzę, że mamy o czym rozmawiać, chociaż mi częsciej towarzyszy pan Ballantines :) No cóż dobrze, że nie jestem sama, chociaż pewnie sąsiadzi już swoje przeżyli i wcale dużo wtedy nie potrzebowałam, wystarczyło dobre towarzystwo
Morelia Ah, jakże moi sąsiedzi mnie zawsze szczerze niecierpieli! Teraz nie mam sąsiadów, mieszkam, po środku niczego, w towarzystwie pól i lasów, one nie skarżą się na mój śpiew a tym bardziej na pijanstwo. Zwierzęta jednak się płoszą... może dlatego mam takie problemy żeby coś upolować...
Nazareth Może to niegrzeczne z mojej strony, że się tak wtryniam, ale chciałam tylko powiedzieć, że szczerze zazdroszczę mieszkania po środku niczego! :D
Neurotyk mieszkam na wsi, ale to nie jest środek niczego :D
Nic, a właściwie ładny widoczek mam z jednej strony jedynie. Z drugiej ciągną się tylko domy :
O-Ren Ishii kwestia ogółem otoczenia, ale nie będę już narzekać, bo przynajmniej mam wszędzie blisko haha:) Po prostu zawsze mi się marzył domek na jakimś odludziu, najlepiej z widokiem na jeziorko:D
Morelia Pewnie. Szczególnie, że wiem, że napewno nie pokłucimy się o to jaka ma lecieć muzyka :) Chociaż jeziorka nie mam, staw właśnie zasypujemy, paskudny się zrobił...
Takich Bóg ich już tam stworzył,
Zbytnio mózgów nie przeciążył.
Najbardziej mi się podobało to zdanie ;) Jest na prawdę dobre. Parę razy się uśmiechnąłem i chyba jedynym minusem jest jego długość. (zbyt krótkie) miło się czyta i równie miło wstawia się Ci 5 ;)
Zabawne, trochę wulgarne i niesprawiedliwe, ale postawiłaś tutaj na humor i, że tak to ujmę, "punkt widzenia mężczyzny" :) Już samo to, że napisała to dziewczyna sprawia nieodparte wrażenie, że nas mężczyzn łatwo przejrzeć xD
Komentarze (61)
No wiesz... :( Nici z Singletona! A najgorsze jest to, że najchętniej dałbym 1, a nie mogę...
Ciii.. a co z Teksasu jesteś?
Morelia cóż, jakaś rodzina by się i tam znalazła :D
Szymon Szczechowicz haha uważaj, bo się zaraz do Wietnamu dokopiemy
No cudo po prostu, cudo XD Ja o byłych nic nie stworzę, bo cały tekst by trzeba ocenzurować. Zostawiam 5
Dzięki! Hahah Stwórz, stwórz, ja chętnie przeczytam (myślę, że nie tylko ja). Wkońcu nawet Tuwim, już o Fredrze nie wspominając też w słowach nie przebierali :)
Morelia z samych bluzgów rymów nie ułożę, ale kiedyś spróbuję XD
Angela ahh.. a może jednak! Język polski w tej sferze jest naprawdę bogaty ;)
A ja wolę Teksas i Wojciecha Cejrowskiego, i Arizonę :) Mimo to... daję 5 (obiektywnie)
W takim razie polecam "Domek na prerii" pana WC, o ile już nie czytałeś. Bo mimo, że za nim nie przepadam, to jego książki czyta mi się świetnie. No i dzięki za (obiektywną) ocenę :) I jeszcze raz się trzymaj, wszyscy za Ciebie kciuki trzymają tutaj (na pewno!)
Morelia Morelia: Wyspa na prerii :) Dziekuję CI! :D
Neurotyk :)
Wiersz całkiem wporządku, byłby doskonałą odpowiedzią na wymienioną przez ciebie piosenkę. Chciałbym usłyszeć jak śpiewa go Reba McEntire, albo Patsy Cline :) Chociaż chłopaki z Texasu mogą być w pożądku :)
Haha w sumie to nikogo z Teksasu nie znam, więc się nie wypowiem. A co do wokalnej odpowiedzi.. TAK TAK! Reba !! tak! a ja od siebie dodam, że Wanda Jackson.... albo nawet Bonnie Raitt.. To byłoby coś ^^
Morelia Ha! Wreszcie ktoś jeszcze lubi stare dobre country! To ci powiem jeszcze, że mimo iż tekst powinien być śpiewany przez kobietę, to klimat i styl, przywodzi mi na myś Davida Allana Coe. Mówię to jako komplement (gdybyś miała wątpliwości).
Nazareth ah czuję się zaszczycona! ^^ Komplement zaiste wielki, zwłaszcza, że przynajmniej nie będę go nawet próbowała naśladować nucąć ( mówię o swym cudnym śpiwie), bo by święci anieli z nieba pospadali haha
Morelia Davidowi Allanovi do aniołów wiele brakuje, ale jego teksty są... wyjątkowe i jest jednym z ostatnich prawdziwych "country outlaws". Niestety ze współczesnych nikt nie może się z nim równać. Może Hank III? Tak czy inaczej, miło spotkać bratnią duszę. Będę z większą uwagą śledził twoje teksty :D
Nazareth z wyglądu z pewnością, zwłaszcza z teraz, ale niektóre jego piosenki są iście anielskie, a nawet jak czasami możnaby mieć jakieś zastrzeżenia... nie no po prostu dobrze, że nie słyszałeś jak śpiewam, a na trzeźwo .. masakra. Ah a suma smarum dzięki wielkie!!! ;)
Morelia Jeśli chodzi o śpiewanie to jest nas dwoje... moje też kuleje, ale mój przyjaciel Jack(Daniels) zawsze przekonuje mnie, że śpiewam wyśmienicie i powinienem to robić, szczególnie w miejscach publicznych. Czasem się zastanawiam czy naprawdę jest moim przyjacielem... "Jack Daniels if you please knock me to my knees. Your the only friend there's has ever been, that didn't do me wrong". Wsumie nie ma za co :)
Nazareth Oj to widzę, że mamy o czym rozmawiać, chociaż mi częsciej towarzyszy pan Ballantines :) No cóż dobrze, że nie jestem sama, chociaż pewnie sąsiadzi już swoje przeżyli i wcale dużo wtedy nie potrzebowałam, wystarczyło dobre towarzystwo
Morelia Ah, jakże moi sąsiedzi mnie zawsze szczerze niecierpieli! Teraz nie mam sąsiadów, mieszkam, po środku niczego, w towarzystwie pól i lasów, one nie skarżą się na mój śpiew a tym bardziej na pijanstwo. Zwierzęta jednak się płoszą... może dlatego mam takie problemy żeby coś upolować...
Nazareth Może to niegrzeczne z mojej strony, że się tak wtryniam, ale chciałam tylko powiedzieć, że szczerze zazdroszczę mieszkania po środku niczego! :D
O-Ren Ishii wyjedź na wieś ;)
Neurotyk mieszkam na wsi, ale to nie jest środek niczego :D
Nic, a właściwie ładny widoczek mam z jednej strony jedynie. Z drugiej ciągną się tylko domy :
O-Ren Ishii więc poszukaj innej wsi, gdzie tylko pola, łąki i lasy:) Takiej zapomnianej, wymarłej;) Również mieszkam na wsi ;)
Neurotyk ciężko by było taką znaleźć, ale oh, jak chciałabym!
Mieszkanie na wsi jest fajne :D
O-Ren Ishii można napisać opowiadanie o zasiedleniu wymarlej, pustej wsi, tylko Ty i przestrzeń, wolność, czysty świat:)
Neurotyk rozmarzyłam się trochę. :D
O-Ren Ishii warto marzyć, a jeszcze bardziej zamieniać marzenia w czyny;)
Neurotyk może kiedyś się uda. :D
O-Ren Ishii Nie ma w tym nic niegrzecznego. Muszę powiedzieć, że mieszkanie po środku niczego jest tak fajne, że czasem sam sobie zazdroszczę XD
Ah to teraz to ja się rozmarzyłam... Tak ze środka wszystkiego do środka niczego się przenieść.. I mieć głęboko gdzieś wszystko.
Nazareth przygarnij mnie, adoptuj, cokolwiek XDDD
Morelia, bycie pośrodku wszystkiego też chyba nie jest takie złe :D
O-Ren Ishii Wpadaj śmiało, miejsce jest. :P Przestrzeń to ostatnia rzecz jakiej mi tutaj brakuje.
O-Ren Ishii no nie wiem.. haha zwłaszcza jak się chcesz odizolować.. hmm Nazareth, ja też się zmieszcze?
Morelia zawsze da się jakos odizolować :D
Nazareth, dzięki za zaproszenie! C:
O-Ren Ishii Ah no, ale jednak w mieście zawsze jest się skazanym na jekieś wredne istotki :P
Morelia jak mieszkałam w mieście to jakoś tak nie miałam, ale jesli tak masz, to szczerze współczuję :/
O-Ren Ishii kwestia ogółem otoczenia, ale nie będę już narzekać, bo przynajmniej mam wszędzie blisko haha:) Po prostu zawsze mi się marzył domek na jakimś odludziu, najlepiej z widokiem na jeziorko:D
Morelia mi tez się podobnie marzylo, albo las i taki stawik, oh! :D
O-Ren Ishii Ah... Las oczywiście.. ale jeziorko... chyba zbyt wymagająca jestem ;P
Morelia Pewnie. Szczególnie, że wiem, że napewno nie pokłucimy się o to jaka ma lecieć muzyka :) Chociaż jeziorka nie mam, staw właśnie zasypujemy, paskudny się zrobił...
Nazareth ah no to lecę! (jakoś przeżyję ten brak jeziorka;))
Bardzo fajny wiersz, podoba mi się! Zostawiam piąteczkę.
Ja z kolei o byłych nic nie stworzę, bo ich nie mam xD
Dzięki, dzięki! a po części może to i dobrze.. ;)
Morelia wcale nie ubolewam nad tym, ale nie ukrywam też, że czekam xD
O-Ren Ishii wszyscy czekamy, zwłaszcza w dzisiejszy, piątkowy wieczór z tego co widzę :P
Morelia w końcu zaraz Walentynki :D
O-Ren Ishii właśnie, spragnione duszyczki wołają :)
Kapitalnie Ci to wyszło, 5 :)
Dzięki! :)
Mnie również się spodobało :) Taka kpina z nutką humoru, fajne pomieszanie. Zostawiam 5 :)
Dziękuję :D
Takich Bóg ich już tam stworzył,
Zbytnio mózgów nie przeciążył.
Najbardziej mi się podobało to zdanie ;) Jest na prawdę dobre. Parę razy się uśmiechnąłem i chyba jedynym minusem jest jego długość. (zbyt krótkie) miło się czyta i równie miło wstawia się Ci 5 ;)
Ah dziękuję!:D
Zabawne, trochę wulgarne i niesprawiedliwe, ale postawiłaś tutaj na humor i, że tak to ujmę, "punkt widzenia mężczyzny" :) Już samo to, że napisała to dziewczyna sprawia nieodparte wrażenie, że nas mężczyzn łatwo przejrzeć xD
Haha dziękuję! Chociaż w tym wypadku nie wiem, czy to jest aż takie dziwne, że napisała to dziewczyna, może Cię źle zrozumiałam.
To taki mój żart ala coś w stylu, że napisałaś to o panach, a ja skomentowałem to tak, jakbyś napisała o paniach xDDDD
haha ok, chyba za mało się wyspałam, wybacz przymuła :P
A skąd :P Może to mój żart okazał się niewypałem :P Co innego twój wiersz, jest naprawdę prześwietny :P
Ah, czuję się zaszczycona
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania