fala
w oku wszystkich burz
lód ma kolor nieba
grad zakrzepnie jak kamienie
uniesione przez bezwinny wiatr
czas w czas
trwoga opadnie do serca ziemi
krzywoprzysięzcy uwierzą
miłość się otrząśnie
na pogorzeliskach urosną nowe drzewa
słońce przez gasnący deszcz
wyświetli tęczę
na pamiątkę potopu
Komentarze (7)
Na dobry dzień. Dziękuję.
Z nadzieją.
Apokaliptyczny ten wiersz. Czeka nas biblijny potop, z którego wyjdą jedynie tęczowi, bo reszta jest do utylizacji.
Sporo zdań oznajmujących. Trochę jak seria z karabinu. Ale to jedyny zarzut, bo całość bardzo dobra.
Wstrętne
Za Igą...
Pozdrawiam.
Całość bardzo ładna, ale "lód ma kolor nieba" - ta linijka najbardziej mi do serca przywarła.
Pozdrawiam.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania