fascynacja brązem
mamusiu chodźmy na kasztany
są takie czyste piękne radością
brązową siłą nietykalną wraz z
żołędziami jedność stanowią
nie będziesz mi robił burdelu
w domu całością syfu takiego
kto to posprząta kiedy się znudzą
tobie i mnie... wszystkiemu
a tatuś kiedyś ze mną chodził
byliśmy wtedy szczęśliwi...
więc dobrze zakładaj czapkę
ty ojca pamiętasz misiu?
Komentarze (10)
Wzruszający wiersz... niby twardość życia, dyscyplina porządkowa, a jedno wspomnienie i serce klęka
Podoba mi się 6
Teraz kasztanowce mają swój czas, szczególnie dzieci się nimi interesują.
Dzięki serdeczne
Oj, głęboko ten wiersz wchodzi.
Bardzo dobry.
Fajnie iż się spodobał, napisałem także kiedyś opko dotyczące kasztanów.
https://www.opowi.pl/zycie-jest-faktem-a88497/
Klimatyczny tekst, nostalgiczny klimat i tajemnicze, niepokojące, smutne zakończenie. W życiu różnie bywa.
5, pozdrawiam 🙂
Tak wyglądają fakty, przecież nie wszyscy mają możliwość podróżowania i bawienia się w światach fantazji.
cul8r
Prześledziłem trochę Twoich tekstów. Ten mi się podoba pod względem klimatu i nieuchronności życia. Jest dobry.
Pamiętam skądś, jak wypowiadaleś się w temacie prostego życia oraz pochodzenia:
Czytałeś Myśliwskiego albo Pilota?
il cuore Myśliwskiego.
Grycyk patałachu jeden to ty jesteś
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania