...

...

Średnia ocena: 4.9  Głosów: 13

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (20)

  • Agguś 7 miesięcy temu

    Najmocniejsze są sceny, w których pokazujesz niesprawiedliwość i samotność Roya, a jednocześnie jego odwagę. Postacie drugoplanowe są wyraziste, a dialogi naturalne. Bardzo dobrze oddane tempo.

  • SandraR 7 miesięcy temu

    Dziękuje

  • Meganaaar 7 miesięcy temu

    To ma duży potencjał oby tak dalej

  • SandraR 7 miesięcy temu

    Dziękuje bardzo

  • il cuore 7 miesięcy temu

    /=Po chwili za regału wyszedł pan Kent./ – /=/ co to znaczy?
    zza regału wyszedł
    /Był bladszy niż wczoraj./ – był bledszy
    /spróbował coś powiedzieć, ale znów go zakaszlało./ – ale znów się rozkaszlał – może lepiej
    /trwało w najlepsze.Roy przeciskał/ – spacja
    /niewielki stożek z papieru, po czym/ – popularną formą jest: rożek z papieru
    /— Trzy miedziaki/ – kropek
    /spinka pana Kenta.Roy poderwał się,/ – spacja
    /Jedna łza spłynęła po jego policzku Roya./ – spłynęła po policzku Roya
    /Może mają rację pomyślał. — pomyślał./ – usuń kropkę przed narracją
    /ubrana w elegancką suknie, z kapturem/ – suknię
    /Wszystko go ,bolało ale stanął/ – usuń spację

    Trochę interpunkcja nie teges i budowa zdań, masz tendencję do krótkich zdań.
    cul8r

  • SandraR 7 miesięcy temu

    Jestem w szoku, że ktoś poświęcił mi tyle uwagi naprawdę bardzo dziękuję. Twoje wskazówki bardzo mi pomogą przy korekcie i dają do myślenia, że powinnam bardziej popracować nad interpunkcją. Jeszcze raz bardzo dziękuje.

  • Sufjen 7 miesięcy temu

    Krótkie zdania nie są wadą.

  • Falvari 7 miesięcy temu

    Historia ciekawie się rozwija. Ten rozdział już nie wydawał mi się tak pospieszny jak poprzedni. Tempo jakby zwolniło i można się było bardziej skupić na świecie otaczającym Roya i wydarzeniach. Podoba mi się.

  • SandraR 7 miesięcy temu

    Dziękuję, bardzo to doceniam

  • Manta 7 miesięcy temu

    Czekam na całą książkę

  • SandraR 7 miesięcy temu

    ❤️

  • Sufjen 7 miesięcy temu

    Zlot randomowych kont z pochwałami. No nic. Twoja opowieść - przynajmniej w tych dwóch rozdziałach - jest w porządku. Nie jest to nic odkrywczego, ani unikatowego. Nie poczytuję tego za wadę. Ot, zwykłe stwierdzenie faktu. Solidna robota pod względem technikaliów. Jeśli ktoś lubi taki gatunek... z uśmiechem przeczyta od początku do końca.

  • SandraR 7 miesięcy temu

    Dziękuje za opinie

  • zsrrknight 7 miesięcy temu

    "Słońce już dawno stało wysoko na niebie" - Słońce stało? Trochę dziwne połączenie
    "Po prostu zbierało się na późniejszy deszcz." - to zdanie niepotrzebne. Skoro są deszczowe chmury i jeszcze nie pada, czytelnik domyśli się, że będzie padać później
    "Przynajmniej nikt nie miał go rozpoznać." - "nie mógł" brzmi naturalniej
    "miasta Saldenoru." - pleonazm. Albo "miasta" albo "Saldenoru"
    "nie muszę" - nie mogę

    Modelowo prowadzone póki co. To znaczy bardzo modelowo, schematycznie wręcz. Napisane dobrze, czyta się przyjemnie i gładko, no bo jednak ciężko popsuć coś na tyle prostego. Oczywiście nie piszę tego negatywnie - schematy są po to, by z nich korzystać, a więc jestem ciekaw jak zostaną tu wykorzystane i czy pojawią się jakieś elementy, które poza te schematy wyjdą...

  • zsrrknight 7 miesięcy temu

    a, i zapomniałem: własnych tytułów nie musisz umieszczać w cudzysłowie

  • Bettina 7 miesięcy temu

    zsrrknight
    To jest troche podobne do dziel Homera.

  • zsrrknight 7 miesięcy temu

    Bettina na upartego to w prawie wszystkim możnaby znaleźć ślady Homera, skoro był jednym z pionierów.

  • Bettina 7 miesięcy temu

    zsrrknight
    Na ile?

  • SandraR 7 miesięcy temu

    Dziękuję za wszystkie uwagi! Masz rację z tymi poprawkami, sporo z nich faktycznie brzmi lepiej po zmianie. Cieszę się też, że całość czyta się gładko.

  • Bettina 7 miesięcy temu

    Iliada albo Odyseja?

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania