Poprzednie częścifiga z makiem

figa z makiem

dłońmi rozgrzewasz

ciepłe spojrzenia

wiatr odnowy przywiał

marzenia

 

słowami rozpieszczasz

dusza się uśmiecha

wszystko zmieniasz

nawet bicie serca pod swetrem

 

dziś znikasz

jutro cię nie ma

po co te obietnice

 

świat daje powietrze

rozwijasz skrzydła

jak ćma wpadasz do pokoju

wieczorową porą

 

lampa nadziei oświetla ściany

na których pełno twoich fotografii

wybaczam wszystko co rani

 

łzy szczęścia wycieram

zostaniesz na noc pytam skromnie

wszystko się zmienia chowam wspomnienia

głęboko w szufladach

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Sokrates 2 miesiące temu
    "lampa nadziei oświetla ściany" OK lekki wiersz bez przesadnych określeń
  • Yaro 2 miesiące temu
    Dzięki:)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania