Codziennik Popołudniowy Malwiny Bory Koliberusińskiej

Diabelskie Muskuły
5 mies. temu
w roli głównej Malwina Bora Koliberusińska, zbieraczka, niejadek, kibicka, przesiadywaczka z kotem w fotelu, handlarka chodnikowa, niechcący turystka, czytaczka różnych rzeczy, odkładaczka spraw na potem, kucharka, słuchaczka, miłośniczka mandali, utrwalatorka rysunków lakierem do włosów, łasuch.
Diabelskie Muskuły
5 mies. temu
na początek hasła sportowe zagrzewające Maję do nieustraszonej walki o finał na roland garosie:
- Piłka po piłce, swoje robimy. 🇵🇱
- Nie pękamy, nie kozaczymy – gramy swoje. 🇵🇱
- Spokojna głowa, szybka ręka. 🎾
- Piękny tenis, polska siła – niech ta historia trwa! 🎾🇵🇱

Dawaaaaaj MAAAAJA !! 🇵🇱
Diabelskie Muskuły
5 mies. temu
Diabelskie Muskuły
5 mies. temu
codziennik 10:00

kibicuję, nie pracuję, jutro znów do roboty-ramoty, trudno się mówi, ma to swoje dobre strony- ta praca, mimo wszystko. nie da się wyeliminować toksycznych ludzi, którzy, dostają do ręki bat i pranie mózgu. to nam przeszkadza tak naprawdę. praca jest neutralna, może być fajna, ale nie jest. sami sobie zgotowaliśmy ten los. jak to mówi nałkwoska z 2 piętra, nad wjazdem do garażu.
Diabelskie Muskuły
5 mies. temu
Diabelskie Muskuły
5 mies. temu
i wylogogywanko 🙊
Diabelskie Muskuły
5 mies. temu
Diabelskie Muskuły
5 mies. temu
odłączeni, przemieleni, wypluci niebezpieczni. podwieczorna zbieranina przesiadująca na ławeczkach, podchmielona.
banda ludzi pracy.
Diabelskie Muskuły
5 mies. temu
Diabelskie Muskuły
5 mies. temu
prawdziwa poświata , nocny jarmark.

Czarny ekran.
Słychać szum transformatora, odległy ruch uliczny i dźwięk powiadomień telefonu.
Powoli pojawia się obraz. Nocne osiedle.
Puste balkony. Migające okna. „Świat leży u twoich stóp...”
Mężczyzna jedzie nocnym autobusem.
Wszyscy pasażerowie patrzą w telefony.
Nikt nie podnosi wzroku.
Szybkie cięcia: automatyczne kasy, reklamy LED, plastikowe opakowania, przewijane ekrany.
Deszcz odbija światła miasta. „Zero dotyku. Zero bliskości.”
Ludzie mijają się na przejściu dla pieszych.
Każdy otoczony jest własną cyfrową poświatą.
Ich sylwetki prawie się stykają,
ale nigdy nie dochodzi do kontaktu.
Na chwilę obraz zamiera.
Tłum wygląda jak stado duchów. „Wciskają ci kit zawinięty w folię...”
Pracownik magazynu.
Kasjerka.
Kurier.
Pracownik biurowy.
Seria identycznych ruchów.
Zegary przyspieszają.
Dni przeskakują.
Kalendarze spadają ze ścian. „Mordercy chodzą wolno.”
Opuszczone centrum handlowe.
Po pustych korytarzach spacerują elegancko ubrani ludzie.
Nie widać ich twarzy.
Tylko garnitury.
Tylko uśmiechy z reklam.

w finale, jakaś gwiazda udaje biedaka, który dąży do wolności, kupa zimnych nocnych kolorów, z dużo betonu, neonów, deszczu i poczucia społecznego odłączenia.
czy jeszcze ktoś w to wierzy ? czy już to przehandlowaliśmy za różne rzeczy ze śmietnika ?
Diabelskie Muskuły
5 mies. temu
"Bez dotykania"

Świat leży u twoich stóp,
a ty dalej tkwisz w gównie.
W kółko to samo,
dzień za dniem.

Kolejna popijawa.
Fejki. Bzdury.
Toniemy w cyfrowym zgiełku.
Obojętność. Brak więzi.
Świecidełka.
Zatapiani w plastiku.

Zero dotyku.
Zero bliskości.
Znieczulenie.
Brak kontaktu.

Kable i ekrany.
Mechaniczne ruchanie bez entuzjazmu.

Zero dotyku.
Bez serdeczności.
Bez czucia.
Bezwolni.

Jedna wielka ściema.
Atrapa.
Pic na wodę.
Jeden chuj.

Wciskają ci kit zawinięty w folię.
Obiecują gruszki na wierzbie.

A ty zasuwasz na dwa etaty,
mielony przez kierat
długów i wymagań.

Złota klatka.
Obietnice bez pokrycia.

Ten system jest dla ciebie,
niewolniku.

Mordercy chodzą wolno.

No tak.

Zero dotyku.
Zero bliskości.

Apatia.
Piksele w jaskrawych kolorach.

Dzień za dniem.
Rok za rokiem.

Witamy na mecie, mordo.

Piekło
w samym środku wszechświata.

Diabelskie Muskuły
5 mies. temu
pierdolone utopie, łazimy za tym czego nie ma i nie potrafimy nazwać. oto chój i nudy. wypierdalamy filozofie i politykę do śmietnika , jak śię nazywa ten kosz ze wszystkim ? no to do tego :)
Aisak
5 mies. temu
Zaurz jeżdże 666 wontków, bo wcionrz i nadal za mao.
Diabelskie Muskuły
5 mies. temu
nie pierdol.
Aisak
5 mies. temu
Weś pjż ładnje, bo cie znokautóję😡
Diabelskie Muskuły
5 mies. temu
teraz tu będę siedziała ty ż y l a k u ż r y j k u d ł y
Aisak
5 mies. temu
rzryi pety ze szmietnika😡
Diabelskie Muskuły
5 mies. temu
żryj kudły i wypad !!
Aisak
5 mies. temu
5 minótóf ci to zajęo, ech ty melepeto.
Idem i nie wrócem.
Diabelskie Muskuły
5 mies. temu
ja wracam do lat 70 XXwieku, czas hajsu, normalnej pracy i zabawy.

Część postów została ukryta (428)

Zaloguj się, aby przeglądać cały wątek

JagVetInte
4 mies. temu
Macedojie, Albanię i Czarnogórę polecam. Adios
NinjaC
4 mies. temu
to najpiękniejsze pożegnanie w historii Opowi. Było ich wiele, ale to chwyta za serucho 🥹. Malwina, będę odkurzał ten wątek aż wrócisz. Tyle mogę 🥹🥹🥹 stracę czujność na chwilę, popatrzę przez okno i powspominam. 🎻
NinjaC
4 mies. temu
Paprotka podlana, okno uchylone, wątek żyje. Będzie przewietrzone, jak wrócisz. 🥹
NinjaC
4 mies. temu
Wątek odkurzony. Znalazłem trzy kłębki kurzu i jedną starą emocję. 🥹
NinjaC
4 mies. temu
Odkurzone. Malwiny dalej nie ma. 😔
NinjaC
3 mies. temu
Nie ma jej.
Nie ma.
Ciągle nie ma.
Bettina
3 mies. temu
Mister M?
Bettina
3 mies. temu
Pokaże Pan swoje dzieła!
Bettina
3 mies. temu
Panie Lejtnancie
Bettina
3 mies. temu
Pac pac
Bettina
3 mies. temu
Bogot
Bettina
3 mies. temu
Nie wałkoń siẹ. Brony czekają
Diabelskie Muskuły
3 mies. temu
sama jesteś Bronia :)
Diabelskie Muskuły
3 mies. temu
wspominając moich braci w Shandong
w dziewiąty dzień
9 miesiąca

samotny, obcy w nieznajomej okolicy-
kolejne święto zwiększa tęsknotę za domem.
w wyobraźni widzę braci jak z wiązkami
drewna na plecach
wspinają się pod górę - ale jednego brakuje.
NinjaC
2 mies. temu
w roli głównej Malwina Bora Koliberusińska, emerytowana trollka, okazjonalna bywalczyni, działalność chwilowo zawieszona.
Diabelskie Muskuły
2 mies. temu
Diabelskie Muskuły
2 mies. temu
"JA CIE KRĘCĘ-PRZEWRÓCONE W DÓPIE"( kolarz )

RĘCE DO GÓRY
schowaj pazury
głowy w kaptury

— Ja ci tylko mówię,
że jak znowu kupisz ten sam ser,
to go nie zjem.

Nie pytaj — idź.
Nie klękaj — stój.
Nie czekaj — rób.

— Nie chodzi o to, że jest niedobry.
Po prostu trzeci tydzień
jemy ten sam ser.

Krok za krokiem.
Bas pod blokiem.
Słowo za słowem.
Ogień pod lodem.

— Wczoraj jadłaś.

Ręce do góry.
Serca się rechocą.
Głowa wysoko.
Idziemy szeroko.

— Bo nie było nic innego.

Piotrek się boi.
Nie nosi zbroi.
Szczęka nie pęka.

— Były parówki.

Schowaj pazury.
Głowy w kaptury.

— No właśnie.
Ser albo parówki.
Czuję się jak
na stacji benzynowej.

Piotrek zdołowany.
Ser zapakowany.
Parówki na zmianę.
Życie — nieprzemyślane.

Nie pytaj — idź.
Nie klękaj — stój.
Nie czekaj — rób.

— Mogłaś coś kupić.

Ręce do góry.
Schowaj pazury.
Głowy w kaptury.

Ser albo parówki.
Parówki albo ser.
Trzeci tydzień.
Czwarty też?

Piotrek się boi.
Nie nosi zbroi.
Szczęka nie pęka.

A lodówka milczy.

Bas pod blokiem.
Ser pod folią.
Głowa wysoko.
A jednak — boli.

RĘCE DO GÓRY.

BO ILE MOŻNA
JEŚĆ TEN SAM SER?

Diabelskie Muskuły
2 mies. temu
haha :)

https://zapodaj.net/plik-3SS3h2AWYv
JagVetInte
2 mies. temu
Ojejku.
Diabelskie Muskuły
2 mies. temu
:)))) 🤸‍♀️
Diabelskie Muskuły
2 mies. temu
🪬🐈‍⬛👋
JagVetInte
2 mies. temu
Potrzebowałem chwili by ogarnąć na co patrzę, przez co reakcja się spotęgowała
NinjaC
2 mies. temu
Piękny przekład 🥹
NinjaC
2 mies. temu
Ile tu niespodzianek dzisiaj. Kochane opowi
JagVetInte
2 mies. temu
No trzeba Malwinie docenić kreatywność
NinjaC
2 mies. temu
https://zapodaj.net/plik-3SS3h2AWYv

Hahahahaha, jebłem 😅
JagVetInte
2 mies. temu
A, bo Ty nie o tym przekładzie mówiłeś xD
NinjaC
2 mies. temu
Aeliora
2 mies. temu
😂
NinjaC
2 mies. temu
Malwina, posprzątaj forum
NinjaC
2 mies. temu
w roli głównej Malwina Bora Koliberusińska, poetka wuxia, przemytniczka kaktusówki, emigrantka z meliny do kozetki, powracaczka.
Diabelskie Muskuły
2 mies. temu
zmienię chyba xywkę na Adam Ant.G
bo tak tu nudno, jak w muzeum nocą
jak u fryzjera w ułan bator
jak w wiśniowym sadzie
jak na dworcu kolejowym we wrzeszczu
jak na plaży wśród mew
jak z grubą kaśką i jej walizą,
pełną książek i marynarek
jak z gościem zadowolonym
ze swojego pożycia małżeńskiego
z pracowitą księgową z zusu
jak na wernisażu w domu chłopa
w mensiengladbach
w ogóle jak w mónchenGladbach
albo w monacium, albo na dworcu zoo
jak w szatni teatru wielkiego,
jak w sklepie z guzikami
jak z grubasem o wielkiej dupie
jak ze spoconym grubasem o wielkiej dupie
jak z łysym grubasem z pryszczem
jak z pryszczatym sztywniakiem w garniturku
Diabelskie Muskuły
2 mies. temu
nudno jak jag-iem
jak z jag i ninjaC
jak z ali plagiatorką
jak z Sanach
jak w duecie z małgorzatą T
jak na spacerze po bulwarze
jak na hulajnodze
jak na molo
jak w obozie pracy dla apla
jak w obozie pracy dla lidla
jak w obozie pracy dla daiśmana
daj śmana
daj se siana
daj żyć
daj znać ...
Diabelskie Muskuły
2 mies. temu
Diabelskie Muskuły
2 mies. temu
cha cha cha :)
Diabelskie Muskuły
2 mies. temu
mam nowego awatarka, ciekawe czy zauważy ?
Diabelskie Muskuły
2 mies. temu
dorysuję mu chyba jakiegoś kisa ?
Diabelskie Muskuły
2 mies. temu
to jest M.Bettina-Kein z Duseldorfu, znana postać awangardy niemieckiej
Diabelskie Muskuły
2 mies. temu
M. Bettina-Kein — skrót biograficzny

M. Bettina-Kein to szerzej nieudokumentowana artystka związana ze środowiskiem awangardy düsseldorfskiej. Jej twórczość można sytuować w kręgu powojennego eksperymentu artystycznego rozwijającego się w Düsseldorfie, gdzie szczególne znaczenie miały sztuka konceptualna, eksperyment formalny, nowe media i działania poza tradycyjnym malarstwem. Düsseldorf w latach powojennych należał do najważniejszych niemieckich centrów sztuki awangardowej; działało tu m.in. środowisko ZERO, skupione wokół Heinza Macka i Otto Piene.

Bettina-Kein pozostaje jednak postacią słabo opracowaną w dostępnych źródłach i nie ma podstaw, aby przypisywać jej udział w konkretnych grupach czy wystawach bez potwierdzenia dokumentami. Można więc mówić o artystce z kręgu düsseldorfskiego eksperymentu/awangardy, ale nie o powszechnie uznanej przedstawicielce tego ruchu.
Diabelskie Muskuły
2 mies. temu
haha, najlepsze lody kręci w zielonej budce Antoni Kciuk , po prostu
Aeliora
2 mies. temu
Ale ty masz najebane w głowie ..albo to pseud albo Marzena na bank
Diabelskie Muskuły
2 mies. temu
Diabelskie Muskuły
2 mies. temu
ha ha ha ! ić na szezlonga :)
Diabelskie Muskuły
2 mies. temu
a, nie tu przeszkadzasz, ty niewydarzony-typku !
Diabelskie Muskuły
2 mies. temu
Bettina-Kein i Antoni Kciuk w walce o szezlong.
wiersz wuxia.

Na Düsseldorf spadał wieczór
jak czarna kartka manifestu.
W galerii milkły obrazy,
a szezlong — jedyny —
czekał na zwycięzcę.

Bettina-Kein weszła pierwsza.
Jej płaszcz przeciął powietrze
pod kątem awangardy.

— Ten mebel — rzekła —
należy się temu,
kto pierwszy przekroczył granicę
między formą a bezruchem.

Antoni Kciuk
nie odpowiedział.

Uniósł dłoń.

Kciuk.

I wtedy rozpoczęła się walka.

Jej miecz był linią,
jego — gestem.
Jej krok: ZERO.
Jego unik: FLUXUS.
Między nimi
przelatywały niewidzialne manifesty.

Bettina zaatakowała ciszą.

Antoni sparował ją
lekkim skinieniem głowy.

Szezlong drżał.

Minęła godzina.

Minęła epoka.

Wreszcie oboje stanęli
naprzeciw siebie,
zmęczeni, lecz pełni godności.

— Usiądź — powiedziała Bettina.

— Nie — odparł Kciuk.
— Ty usiądź.

Spojrzeli na szezlong.

Był wystarczająco szeroki.

Wtedy zrozumieli
największą prawdę modernizmu:

pierwszeństwo jest pojęciem burżuazyjnym,
a prawdziwa awangarda
dzieli miejsce.

Usiedli oboje.

Szezlong wytrzymał.

Düsseldorf milczał.

A w oddali
ktoś powiesił na ścianie
pustą ramę
i nazwał ją
„Spoczynek po walce, 2026”.
Diabelskie Muskuły
2 mies. temu
ha ha ha :) i co ty knypku, teraz powiesz ?
Diabelskie Muskuły
2 mies. temu
NinjaC
miesiąc temu
śmiertelny cios mogę sobie zadać tylko sam. wystarczy poczekać.
Aeliora
miesiąc temu
Co tu się dzieje drodzy Państwo?
Ja mysle jednak ,że Ciebie dużo łączy z Diabelstwem
Teraz mi smutno
Aeliora
miesiąc temu
A ja Ci nieba chciałam przychylić 🤣😅 dobrze ,ze nie ;)
Dobranoc drodzy Panstwo

Zaloguj się, aby wziąć udział w dyskusji