Codziennik Popołudniowy Malwiny Bory Koliberusińskiej

Diabelskie Muskuły
2 miesiące temu
w roli głównej Malwina Bora Koliberusińska, zbieraczka, niejadek, kibicka, przesiadywaczka z kotem w fotelu, handlarka chodnikowa, niechcący turystka, czytaczka różnych rzeczy, odkładaczka spraw na potem, kucharka, słuchaczka, miłośniczka mandali, utrwalatorka rysunków lakierem do włosów, łasuch.
Diabelskie Muskuły
2 miesiące temu
na początek hasła sportowe zagrzewające Maję do nieustraszonej walki o finał na roland garosie:
- Piłka po piłce, swoje robimy. 🇵🇱
- Nie pękamy, nie kozaczymy – gramy swoje. 🇵🇱
- Spokojna głowa, szybka ręka. 🎾
- Piękny tenis, polska siła – niech ta historia trwa! 🎾🇵🇱

Dawaaaaaj MAAAAJA !! 🇵🇱
Diabelskie Muskuły
2 miesiące temu
Diabelskie Muskuły
2 miesiące temu
codziennik 10:00

kibicuję, nie pracuję, jutro znów do roboty-ramoty, trudno się mówi, ma to swoje dobre strony- ta praca, mimo wszystko. nie da się wyeliminować toksycznych ludzi, którzy, dostają do ręki bat i pranie mózgu. to nam przeszkadza tak naprawdę. praca jest neutralna, może być fajna, ale nie jest. sami sobie zgotowaliśmy ten los. jak to mówi nałkwoska z 2 piętra, nad wjazdem do garażu.
Diabelskie Muskuły
2 miesiące temu
Diabelskie Muskuły
2 miesiące temu
i wylogogywanko 🙊
Diabelskie Muskuły
2 miesiące temu
Diabelskie Muskuły
2 miesiące temu
odłączeni, przemieleni, wypluci niebezpieczni. podwieczorna zbieranina przesiadująca na ławeczkach, podchmielona.
banda ludzi pracy.
Diabelskie Muskuły
2 miesiące temu
Diabelskie Muskuły
2 miesiące temu
prawdziwa poświata , nocny jarmark.

Czarny ekran.
Słychać szum transformatora, odległy ruch uliczny i dźwięk powiadomień telefonu.
Powoli pojawia się obraz. Nocne osiedle.
Puste balkony. Migające okna. „Świat leży u twoich stóp...”
Mężczyzna jedzie nocnym autobusem.
Wszyscy pasażerowie patrzą w telefony.
Nikt nie podnosi wzroku.
Szybkie cięcia: automatyczne kasy, reklamy LED, plastikowe opakowania, przewijane ekrany.
Deszcz odbija światła miasta. „Zero dotyku. Zero bliskości.”
Ludzie mijają się na przejściu dla pieszych.
Każdy otoczony jest własną cyfrową poświatą.
Ich sylwetki prawie się stykają,
ale nigdy nie dochodzi do kontaktu.
Na chwilę obraz zamiera.
Tłum wygląda jak stado duchów. „Wciskają ci kit zawinięty w folię...”
Pracownik magazynu.
Kasjerka.
Kurier.
Pracownik biurowy.
Seria identycznych ruchów.
Zegary przyspieszają.
Dni przeskakują.
Kalendarze spadają ze ścian. „Mordercy chodzą wolno.”
Opuszczone centrum handlowe.
Po pustych korytarzach spacerują elegancko ubrani ludzie.
Nie widać ich twarzy.
Tylko garnitury.
Tylko uśmiechy z reklam.

w finale, jakaś gwiazda udaje biedaka, który dąży do wolności, kupa zimnych nocnych kolorów, z dużo betonu, neonów, deszczu i poczucia społecznego odłączenia.
czy jeszcze ktoś w to wierzy ? czy już to przehandlowaliśmy za różne rzeczy ze śmietnika ?
Diabelskie Muskuły
2 miesiące temu
"Bez dotykania"

Świat leży u twoich stóp,
a ty dalej tkwisz w gównie.
W kółko to samo,
dzień za dniem.

Kolejna popijawa.
Fejki. Bzdury.
Toniemy w cyfrowym zgiełku.
Obojętność. Brak więzi.
Świecidełka.
Zatapiani w plastiku.

Zero dotyku.
Zero bliskości.
Znieczulenie.
Brak kontaktu.

Kable i ekrany.
Mechaniczne ruchanie bez entuzjazmu.

Zero dotyku.
Bez serdeczności.
Bez czucia.
Bezwolni.

Jedna wielka ściema.
Atrapa.
Pic na wodę.
Jeden chuj.

Wciskają ci kit zawinięty w folię.
Obiecują gruszki na wierzbie.

A ty zasuwasz na dwa etaty,
mielony przez kierat
długów i wymagań.

Złota klatka.
Obietnice bez pokrycia.

Ten system jest dla ciebie,
niewolniku.

Mordercy chodzą wolno.

No tak.

Zero dotyku.
Zero bliskości.

Apatia.
Piksele w jaskrawych kolorach.

Dzień za dniem.
Rok za rokiem.

Witamy na mecie, mordo.

Piekło
w samym środku wszechświata.

Diabelskie Muskuły
2 miesiące temu
pierdolone utopie, łazimy za tym czego nie ma i nie potrafimy nazwać. oto chój i nudy. wypierdalamy filozofie i politykę do śmietnika , jak śię nazywa ten kosz ze wszystkim ? no to do tego :)
Aisak
2 miesiące temu
Zaurz jeżdże 666 wontków, bo wcionrz i nadal za mao.
Diabelskie Muskuły
2 miesiące temu
nie pierdol.
Aisak
2 miesiące temu
Weś pjż ładnje, bo cie znokautóję😡
Diabelskie Muskuły
2 miesiące temu
teraz tu będę siedziała ty ż y l a k u ż r y j k u d ł y
Aisak
2 miesiące temu
rzryi pety ze szmietnika😡
Diabelskie Muskuły
2 miesiące temu
żryj kudły i wypad !!
Aisak
2 miesiące temu
5 minótóf ci to zajęo, ech ty melepeto.
Idem i nie wrócem.
Diabelskie Muskuły
2 miesiące temu
ja wracam do lat 70 XXwieku, czas hajsu, normalnej pracy i zabawy.

Część postów została ukryta (382)

Zaloguj się, aby przeglądać cały wątek

Bona
3 tygodnie temu
👋👋👋👋
Bona
3 tygodnie temu
Diabelskie Muskuły
3 tygodnie temu
hahaha :) ❤️ fajny chłopak, martwi się.
nie martw się :)
Diabelskie Muskuły
3 tygodnie temu
będziesz płakał.
Diabelskie Muskuły
3 tygodnie temu
Bona
3 tygodnie temu
Jak oni mogli mnie tak potraktować??? Tak nie traktuje się kobiety!
Bona
3 tygodnie temu
Zwłaszcza jeśli jest facetem!
Bona
3 tygodnie temu
🫦
Bona
3 tygodnie temu
Odchodzę jutro. Bo dziś straszne upały 🥵🥹
Bona
3 tygodnie temu
Chodzę po mieszkaniu bez majtek, cała naga!
Bona
3 tygodnie temu
🚶🏿‍♂️🚶🏿‍♂️🚶🏿‍♂️🚶🏿‍♂️
Bona
3 tygodnie temu
Bona
3 tygodnie temu
Patrzcie, chodzę na rękach! 🫳🫳🫳
Bona
3 tygodnie temu
CDN🏳️‍⚧️
Diabelskie Muskuły
3 tygodnie temu
Kurde Bele ! weś się odczep 😟 co ?
Bona
3 tygodnie temu
Jak ładnie poprosisz.
Diabelskie Muskuły
3 tygodnie temu
proszę ładnie, spierdalaj 😀
Bona
3 tygodnie temu
Odejdziesz w końcu z tego opowi? Wszyscy się nie możemy doczekać dziwolągu
Bona
3 tygodnie temu
Nieładnie tak zapowiadać, obiecywać i się wycofywać 😐
Bona
3 tygodnie temu
🤥
Bona
3 tygodnie temu
Idź molestować dzikie koty albo coś!
Bona
3 tygodnie temu
🙀🍆
Diabelskie Muskuły
3 tygodnie temu
oj, no wiem
- brzydko ci napisałam, nie gniewaj się.
nie gniewasz się ? nie bądź gniewosz :) dobrze ? ❤️
Bona
3 tygodnie temu
Masz czas do jutra albo ci palec odpadnie
Diabelskie Muskuły
3 tygodnie temu
żeby odejść ?
Diabelskie Muskuły
3 tygodnie temu
rzucasz mnie, tak ? 🫂😟😥
Bona
3 tygodnie temu
Bona
3 tygodnie temu
👏👏👏👏👏
Bona
3 tygodnie temu
Zgadłeś!
Bona
3 tygodnie temu
papapa 👋👋👋👋
Diabelskie Muskuły
3 tygodnie temu
🫦 no i kicha
Diabelskie Muskuły
3 tygodnie temu
Chcesz? Tylko potem się nie wypieraj.
Chcesz? Ale bez wycofywania się później.
Dobra, ale później nie mów, że cię nie uprzedzałem.
Tylko potem nie mów, że to nie był twój pomysł.
Pamiętaj, sam tego chciałeś.
Niech będzie, ale później bez gadania, że było inaczej.
Tylko bez zmieniania wersji wydarzeń.
Nie odkręcaj tego później.
Biorę cię za słowo.
Żeby potem nie było: „Ja nic takiego nie mówiłem”.
Diabelskie Muskuły
3 tygodnie temu
Kurde bele, tylko potem się nie wypieraj. 😄
Diabelskie Muskuły
3 tygodnie temu
to idę 👋🚶‍➡️
Diabelskie Muskuły
3 tygodnie temu
idę w siną dal 🧳🛸🪐
Diabelskie Muskuły
3 tygodnie temu
pa.
Diabelskie Muskuły
3 tygodnie temu
zawziął się typ jeden 🤭
Diabelskie Muskuły
3 tygodnie temu
hahaha ❤️ fajny chłopak 👊
Diabelskie Muskuły
3 tygodnie temu
kurde bele
Diabelskie Muskuły
3 tygodnie temu
Śnieg z deszczem

Śnieg z deszczem, który pada z nieba, podczas gdy ona stawia kroki, myśląc o tym, że życie nikogo nie roz-
pieszcza. Miękki, rozmokły śnieg z deszczem, który
zwilża jej czoło, brwi i policzki. Który pada, podczas
gdy ona przypomina sobie, że wszystko kiedyś się koń-
czy, że kiedyś zniknie wszystko, czego teraz trzyma się
tak kurczowo, z całych sił. Ni to śnieg, ni to deszcz. Ni
to lód, ni to woda. Miękki, rozmokły śnieg z deszczem,
który zwilża jej brwi, zwilża jej czoło, niezależnie od
tego, czy właśnie zamyka, czy otwiera oczy, czy się za-
trzymuje, czy szybciej kroczy ulicą.

Han Kang
Diabelskie Muskuły
3 tygodnie temu
Diabelskie Muskuły
3 tygodnie temu
Zaczął padać deszcz, zezłomowałam moiego starego mercedesa i zaczynam nowe życie. Od jutra. Czas się pożegnać.
Ant nie płacz, Grafi nie ciesz się zazbytnio, bo wrócę już nazajutrz , albo nawet w nocy :)

Kochane Ludzie!

Nadszedł ten dzień.

Nie płaczcie. Nie rzucajcie się na tory. Nie zamawiajcie wieńców. Nie organizujcie zbiórki na pomnik. Jeszcze nie.

Po prostu odchodzę.

W siną dal.

Na jakiś czas.

Tam, gdzie poniesie mnie los, tanie bilety, przypadek i moje niezawodne zdolności do znajdowania najdziwniejszych miejsc, wysypisk oraz ludzi z równie absurdalnym poczuciem humoru.

Muszę jednak przyznać jedno – było z Wami naprawdę fajnie. Zwłaszcza ostatnie miesiące. Ilość wygłupów przekroczyła wszelkie normy bezpieczeństwa, a poziom absurdu osiągnął wartości, których nauka do dziś nie potrafi wyjaśnić.

Dziękuję za wszystkie mądre rozmowy i wszystkie kompletnie niemądre rozmowy. Za cytowanie dzieł filozofów, poetów i królów, którzy nigdy nie istnieli, ale i tak mieli rację. Za wielkie teorie o życiu wymyślane o drugiej w nocy. Za śmiech do bólu brzucha.

Na moją nieobecność zostawiam Wam kilka prostych zaleceń.

Nie wariujcie bardziej niż to konieczne.

Nie obrażajcie się na siebie o pierdoły.

Przytulajcie się często.

Całujcie się jeszcze częściej.

Bzykajcie się odpowiedzialnie, radośnie i z należytą starannością.

Buszujcie po wysypiskach, pchlich targach, lasach, ruinach i wszystkich miejscach, w których rozsądni ludzie mówią: „Eee… może jednak nie.”

Zbierajcie wspomnienia. Gadajcie. Czubcie się. Śmiejcie się z własnych żartów, nawet jeśli nikt inny ich nie rozumie.

I pamiętajcie, że miłość oraz seks to zbyt ważne sprawy, żeby traktować je niepoważnie.

A kiedy będziecie za mną tęsknić (wiadomo, będziecie), wystarczy kupić browca z promocji, dolać trochę soku malinowego i cytrynowego, spojrzeć gdzieś przed siebie i powiedzieć: „No… Malwina pewnie znowu gdzieś odwala.”

To będzie prawda.

Nie żegnam się. Co najwyżej zmieniam planszę.

A gdy kiedyś znowu się spotkamy, liczę na świeżą porcję historii, nowych blizn, nowych głupich pomysłów i jeszcze głupszych wspomnień.

Do zobaczenia gdzieś po drodze.

Na zawsze Wasza,

Malwina Bora Koliberusińska
vel Diabelskie Muskuły 🐦💪
Diabelskie Muskuły
3 tygodnie temu
Ninja C 💘 fajny chłopak ! Super Facet !!
Diabelskie Muskuły
3 tygodnie temu
Diabelskie Muskuły
3 tygodnie temu
Pa. 👋
NinjaC
3 tygodnie temu
🥹
JagVetInte
3 tygodnie temu
Macedojie, Albanię i Czarnogórę polecam. Adios
NinjaC
3 tygodnie temu
to najpiękniejsze pożegnanie w historii Opowi. Było ich wiele, ale to chwyta za serucho 🥹. Malwina, będę odkurzał ten wątek aż wrócisz. Tyle mogę 🥹🥹🥹 stracę czujność na chwilę, popatrzę przez okno i powspominam. 🎻
NinjaC
3 tygodnie temu
Paprotka podlana, okno uchylone, wątek żyje. Będzie przewietrzone, jak wrócisz. 🥹
NinjaC
2 tygodnie temu
Wątek odkurzony. Znalazłem trzy kłębki kurzu i jedną starą emocję. 🥹

Zaloguj się, aby wziąć udział w dyskusji