Codziennik Popołudniowy Malwiny Bory Koliberusińskiej

Diabelskie Muskuły
3 mies. temu
w roli głównej Malwina Bora Koliberusińska, zbieraczka, niejadek, kibicka, przesiadywaczka z kotem w fotelu, handlarka chodnikowa, niechcący turystka, czytaczka różnych rzeczy, odkładaczka spraw na potem, kucharka, słuchaczka, miłośniczka mandali, utrwalatorka rysunków lakierem do włosów, łasuch.
Diabelskie Muskuły
3 mies. temu
na początek hasła sportowe zagrzewające Maję do nieustraszonej walki o finał na roland garosie:
- Piłka po piłce, swoje robimy. 🇵🇱
- Nie pękamy, nie kozaczymy – gramy swoje. 🇵🇱
- Spokojna głowa, szybka ręka. 🎾
- Piękny tenis, polska siła – niech ta historia trwa! 🎾🇵🇱

Dawaaaaaj MAAAAJA !! 🇵🇱
Diabelskie Muskuły
3 mies. temu
Diabelskie Muskuły
3 mies. temu
codziennik 10:00

kibicuję, nie pracuję, jutro znów do roboty-ramoty, trudno się mówi, ma to swoje dobre strony- ta praca, mimo wszystko. nie da się wyeliminować toksycznych ludzi, którzy, dostają do ręki bat i pranie mózgu. to nam przeszkadza tak naprawdę. praca jest neutralna, może być fajna, ale nie jest. sami sobie zgotowaliśmy ten los. jak to mówi nałkwoska z 2 piętra, nad wjazdem do garażu.
Diabelskie Muskuły
3 mies. temu
Diabelskie Muskuły
3 mies. temu
i wylogogywanko 🙊
Diabelskie Muskuły
3 mies. temu
Diabelskie Muskuły
3 mies. temu
odłączeni, przemieleni, wypluci niebezpieczni. podwieczorna zbieranina przesiadująca na ławeczkach, podchmielona.
banda ludzi pracy.
Diabelskie Muskuły
3 mies. temu
Diabelskie Muskuły
3 mies. temu
prawdziwa poświata , nocny jarmark.

Czarny ekran.
Słychać szum transformatora, odległy ruch uliczny i dźwięk powiadomień telefonu.
Powoli pojawia się obraz. Nocne osiedle.
Puste balkony. Migające okna. „Świat leży u twoich stóp...”
Mężczyzna jedzie nocnym autobusem.
Wszyscy pasażerowie patrzą w telefony.
Nikt nie podnosi wzroku.
Szybkie cięcia: automatyczne kasy, reklamy LED, plastikowe opakowania, przewijane ekrany.
Deszcz odbija światła miasta. „Zero dotyku. Zero bliskości.”
Ludzie mijają się na przejściu dla pieszych.
Każdy otoczony jest własną cyfrową poświatą.
Ich sylwetki prawie się stykają,
ale nigdy nie dochodzi do kontaktu.
Na chwilę obraz zamiera.
Tłum wygląda jak stado duchów. „Wciskają ci kit zawinięty w folię...”
Pracownik magazynu.
Kasjerka.
Kurier.
Pracownik biurowy.
Seria identycznych ruchów.
Zegary przyspieszają.
Dni przeskakują.
Kalendarze spadają ze ścian. „Mordercy chodzą wolno.”
Opuszczone centrum handlowe.
Po pustych korytarzach spacerują elegancko ubrani ludzie.
Nie widać ich twarzy.
Tylko garnitury.
Tylko uśmiechy z reklam.

w finale, jakaś gwiazda udaje biedaka, który dąży do wolności, kupa zimnych nocnych kolorów, z dużo betonu, neonów, deszczu i poczucia społecznego odłączenia.
czy jeszcze ktoś w to wierzy ? czy już to przehandlowaliśmy za różne rzeczy ze śmietnika ?
Diabelskie Muskuły
3 mies. temu
"Bez dotykania"

Świat leży u twoich stóp,
a ty dalej tkwisz w gównie.
W kółko to samo,
dzień za dniem.

Kolejna popijawa.
Fejki. Bzdury.
Toniemy w cyfrowym zgiełku.
Obojętność. Brak więzi.
Świecidełka.
Zatapiani w plastiku.

Zero dotyku.
Zero bliskości.
Znieczulenie.
Brak kontaktu.

Kable i ekrany.
Mechaniczne ruchanie bez entuzjazmu.

Zero dotyku.
Bez serdeczności.
Bez czucia.
Bezwolni.

Jedna wielka ściema.
Atrapa.
Pic na wodę.
Jeden chuj.

Wciskają ci kit zawinięty w folię.
Obiecują gruszki na wierzbie.

A ty zasuwasz na dwa etaty,
mielony przez kierat
długów i wymagań.

Złota klatka.
Obietnice bez pokrycia.

Ten system jest dla ciebie,
niewolniku.

Mordercy chodzą wolno.

No tak.

Zero dotyku.
Zero bliskości.

Apatia.
Piksele w jaskrawych kolorach.

Dzień za dniem.
Rok za rokiem.

Witamy na mecie, mordo.

Piekło
w samym środku wszechświata.

Diabelskie Muskuły
3 mies. temu
pierdolone utopie, łazimy za tym czego nie ma i nie potrafimy nazwać. oto chój i nudy. wypierdalamy filozofie i politykę do śmietnika , jak śię nazywa ten kosz ze wszystkim ? no to do tego :)
Aisak
3 mies. temu
Zaurz jeżdże 666 wontków, bo wcionrz i nadal za mao.
Diabelskie Muskuły
3 mies. temu
nie pierdol.
Aisak
3 mies. temu
Weś pjż ładnje, bo cie znokautóję😡
Diabelskie Muskuły
3 mies. temu
teraz tu będę siedziała ty ż y l a k u ż r y j k u d ł y
Aisak
3 mies. temu
rzryi pety ze szmietnika😡
Diabelskie Muskuły
3 mies. temu
żryj kudły i wypad !!
Aisak
3 mies. temu
5 minótóf ci to zajęo, ech ty melepeto.
Idem i nie wrócem.
Diabelskie Muskuły
3 mies. temu
ja wracam do lat 70 XXwieku, czas hajsu, normalnej pracy i zabawy.

Część postów została ukryta (393)

Zaloguj się, aby przeglądać cały wątek

Bona
2 mies. temu
Bona
2 mies. temu
Patrzcie, chodzę na rękach! 🫳🫳🫳
Bona
2 mies. temu
CDN🏳️‍⚧️
Diabelskie Muskuły
2 mies. temu
Kurde Bele ! weś się odczep 😟 co ?
Bona
2 mies. temu
Jak ładnie poprosisz.
Diabelskie Muskuły
2 mies. temu
proszę ładnie, spierdalaj 😀
Bona
2 mies. temu
Odejdziesz w końcu z tego opowi? Wszyscy się nie możemy doczekać dziwolągu
Bona
2 mies. temu
Nieładnie tak zapowiadać, obiecywać i się wycofywać 😐
Bona
2 mies. temu
🤥
Bona
2 mies. temu
Idź molestować dzikie koty albo coś!
Bona
2 mies. temu
🙀🍆
Diabelskie Muskuły
2 mies. temu
oj, no wiem
- brzydko ci napisałam, nie gniewaj się.
nie gniewasz się ? nie bądź gniewosz :) dobrze ? ❤️
Bona
2 mies. temu
Masz czas do jutra albo ci palec odpadnie
Diabelskie Muskuły
2 mies. temu
żeby odejść ?
Diabelskie Muskuły
2 mies. temu
rzucasz mnie, tak ? 🫂😟😥
Bona
2 mies. temu
Bona
2 mies. temu
👏👏👏👏👏
Bona
2 mies. temu
Zgadłeś!
Bona
2 mies. temu
papapa 👋👋👋👋
Diabelskie Muskuły
2 mies. temu
🫦 no i kicha
Diabelskie Muskuły
2 mies. temu
Chcesz? Tylko potem się nie wypieraj.
Chcesz? Ale bez wycofywania się później.
Dobra, ale później nie mów, że cię nie uprzedzałem.
Tylko potem nie mów, że to nie był twój pomysł.
Pamiętaj, sam tego chciałeś.
Niech będzie, ale później bez gadania, że było inaczej.
Tylko bez zmieniania wersji wydarzeń.
Nie odkręcaj tego później.
Biorę cię za słowo.
Żeby potem nie było: „Ja nic takiego nie mówiłem”.
Diabelskie Muskuły
2 mies. temu
Kurde bele, tylko potem się nie wypieraj. 😄
Diabelskie Muskuły
2 mies. temu
to idę 👋🚶‍➡️
Diabelskie Muskuły
2 mies. temu
idę w siną dal 🧳🛸🪐
Diabelskie Muskuły
2 mies. temu
pa.
Diabelskie Muskuły
2 mies. temu
zawziął się typ jeden 🤭
Diabelskie Muskuły
2 mies. temu
hahaha ❤️ fajny chłopak 👊
Diabelskie Muskuły
2 mies. temu
kurde bele
Diabelskie Muskuły
2 mies. temu
Śnieg z deszczem

Śnieg z deszczem, który pada z nieba, podczas gdy ona stawia kroki, myśląc o tym, że życie nikogo nie roz-
pieszcza. Miękki, rozmokły śnieg z deszczem, który
zwilża jej czoło, brwi i policzki. Który pada, podczas
gdy ona przypomina sobie, że wszystko kiedyś się koń-
czy, że kiedyś zniknie wszystko, czego teraz trzyma się
tak kurczowo, z całych sił. Ni to śnieg, ni to deszcz. Ni
to lód, ni to woda. Miękki, rozmokły śnieg z deszczem,
który zwilża jej brwi, zwilża jej czoło, niezależnie od
tego, czy właśnie zamyka, czy otwiera oczy, czy się za-
trzymuje, czy szybciej kroczy ulicą.

Han Kang
Diabelskie Muskuły
2 mies. temu
Diabelskie Muskuły
2 mies. temu
Zaczął padać deszcz, zezłomowałam moiego starego mercedesa i zaczynam nowe życie. Od jutra. Czas się pożegnać.
Ant nie płacz, Grafi nie ciesz się zazbytnio, bo wrócę już nazajutrz , albo nawet w nocy :)

Kochane Ludzie!

Nadszedł ten dzień.

Nie płaczcie. Nie rzucajcie się na tory. Nie zamawiajcie wieńców. Nie organizujcie zbiórki na pomnik. Jeszcze nie.

Po prostu odchodzę.

W siną dal.

Na jakiś czas.

Tam, gdzie poniesie mnie los, tanie bilety, przypadek i moje niezawodne zdolności do znajdowania najdziwniejszych miejsc, wysypisk oraz ludzi z równie absurdalnym poczuciem humoru.

Muszę jednak przyznać jedno – było z Wami naprawdę fajnie. Zwłaszcza ostatnie miesiące. Ilość wygłupów przekroczyła wszelkie normy bezpieczeństwa, a poziom absurdu osiągnął wartości, których nauka do dziś nie potrafi wyjaśnić.

Dziękuję za wszystkie mądre rozmowy i wszystkie kompletnie niemądre rozmowy. Za cytowanie dzieł filozofów, poetów i królów, którzy nigdy nie istnieli, ale i tak mieli rację. Za wielkie teorie o życiu wymyślane o drugiej w nocy. Za śmiech do bólu brzucha.

Na moją nieobecność zostawiam Wam kilka prostych zaleceń.

Nie wariujcie bardziej niż to konieczne.

Nie obrażajcie się na siebie o pierdoły.

Przytulajcie się często.

Całujcie się jeszcze częściej.

Bzykajcie się odpowiedzialnie, radośnie i z należytą starannością.

Buszujcie po wysypiskach, pchlich targach, lasach, ruinach i wszystkich miejscach, w których rozsądni ludzie mówią: „Eee… może jednak nie.”

Zbierajcie wspomnienia. Gadajcie. Czubcie się. Śmiejcie się z własnych żartów, nawet jeśli nikt inny ich nie rozumie.

I pamiętajcie, że miłość oraz seks to zbyt ważne sprawy, żeby traktować je niepoważnie.

A kiedy będziecie za mną tęsknić (wiadomo, będziecie), wystarczy kupić browca z promocji, dolać trochę soku malinowego i cytrynowego, spojrzeć gdzieś przed siebie i powiedzieć: „No… Malwina pewnie znowu gdzieś odwala.”

To będzie prawda.

Nie żegnam się. Co najwyżej zmieniam planszę.

A gdy kiedyś znowu się spotkamy, liczę na świeżą porcję historii, nowych blizn, nowych głupich pomysłów i jeszcze głupszych wspomnień.

Do zobaczenia gdzieś po drodze.

Na zawsze Wasza,

Malwina Bora Koliberusińska
vel Diabelskie Muskuły 🐦💪
Diabelskie Muskuły
2 mies. temu
Ninja C 💘 fajny chłopak ! Super Facet !!
Diabelskie Muskuły
2 mies. temu
Diabelskie Muskuły
2 mies. temu
Pa. 👋
NinjaC
2 mies. temu
🥹
JagVetInte
2 mies. temu
Macedojie, Albanię i Czarnogórę polecam. Adios
NinjaC
2 mies. temu
to najpiękniejsze pożegnanie w historii Opowi. Było ich wiele, ale to chwyta za serucho 🥹. Malwina, będę odkurzał ten wątek aż wrócisz. Tyle mogę 🥹🥹🥹 stracę czujność na chwilę, popatrzę przez okno i powspominam. 🎻
NinjaC
2 mies. temu
Paprotka podlana, okno uchylone, wątek żyje. Będzie przewietrzone, jak wrócisz. 🥹
NinjaC
2 mies. temu
Wątek odkurzony. Znalazłem trzy kłębki kurzu i jedną starą emocję. 🥹
NinjaC
2 mies. temu
Odkurzone. Malwiny dalej nie ma. 😔
NinjaC
miesiąc temu
Nie ma jej.
Nie ma.
Ciągle nie ma.
Bettina
miesiąc temu
Mister M?
Bettina
miesiąc temu
Pokaże Pan swoje dzieła!
Bettina
miesiąc temu
Panie Lejtnancie
Bettina
miesiąc temu
Pac pac
Bettina
miesiąc temu
Bogot
Bettina
miesiąc temu
Nie wałkoń siẹ. Brony czekają
sama jesteś Bronia :)
wspominając moich braci w Shandong
w dziewiąty dzień
9 miesiąca

samotny, obcy w nieznajomej okolicy-
kolejne święto zwiększa tęsknotę za domem.
w wyobraźni widzę braci jak z wiązkami
drewna na plecach
wspinają się pod górę - ale jednego brakuje.
NinjaC
w roli głównej Malwina Bora Koliberusińska, emerytowana trollka, okazjonalna bywalczyni, działalność chwilowo zawieszona.

Zaloguj się, aby wziąć udział w dyskusji