Pisz wspak

Liv12365
rok temu
Czyli...

Czarek, leżący na kuchennej podłodze, zmrużył uszy i zastrzygł oczami, czując dziwne odgłosy, dochodzące z lodówki. Podniósł łeb i przekręcił go na bok, jak zawsze, gdy był mocno zdziwiony.
"O co chodzi?" - zastanowił się pies. - "Lodówka-człowiek?"

Czyli obracamy wszystko na lewą stronę! :D Każdy po 3-4 zdania i lecimy ;))

Jak się nie przyjmie, to proszę o usunięcie ;) szkoda, aby zaśmiecało, a tym czasem warto spróbować nowych opcji - zobaczymy
Pan Buczybór
rok temu
Nie za dużo tych zabaw?
Usunąć można w każdej chwili, więc póki co zostawiam - może ktoś się zainteresuje...
Onyx
rok temu
Nie rozumiem
Liv12365
rok temu
Chodzi o rozruszanie ludzi, a im większa różnorodność (hmm?) bądź im więcej opcji do wyboru, tym chyba będzie to łatwiejsze - tak myślę ;)
Onyx
rok temu
Livyy o co chodzi w tej zabawie?
Dekaos Dondi
rok temu
Szosa jechała po samochodzie. Wewnątrz kierowcy siedział samochód. Sygnalizacja czekała potulnie, aż się zaświeci zielone autko. A gdzieś tam łąka pasła się na krowie, a jeszcze gdzie indziej, ogrodzenie skoczyło przez konia.
W tomu pyzy wykrawały gospodynie... itd:)
Liv12365
rok temu
Jeeeest! Wreszcie ktoś załapał! Właśnie o to chodzi ^^
fanthomas
rok temu
Nie rozumiem
fanthomas
rok temu
W książkach były szafki, które mnie czytały
fanthomas
rok temu
Niezły surreal
fanthomas
rok temu
Noga złamała kominiarza kiedy drabina wchodziła na niego
Liv12365
rok temu
Noga spadła gorący beton, który odbił się od niej i wylądował dwa metry bliżej.
Bajkopisarz
rok temu
Kwiaty ścięły Kazimierza, gdyż imieniny zbliżały się do jego żony.
Liv12365
rok temu
Spróbujmy z tego zrobić jakąś poukładaną historię, o ile w tym przypadku da się mówić o poukładaniu czegokolwiek :))

Placek piekł żonę, gdy środek wszedł do psa, brudząc cały sufit, na co ręce załamały Krystynę.
Onyx
rok temu
Ołówek rysował Marlenę, kiedy środek wszedł do matki jej, powiedzieć by obiad przyszedł na dziewczynę.
Liv12365
rok temu
Biurko odeszło od dziewczyny, zastanawiając się, czy dobrze robi, widok zostawiając na pracy. Azaliż raz się już zdarzyło, że porwały ją różki.
Szeptałem swojej dziewczynie do telefonicznej łechtaczki, że chciałbym possać jej słuchawkę.

Zaloguj się, aby wziąć udział w dyskusji