Rozmowa Jasia Kapeli ze Stanowskim w Hejt Parku

Yourofsky
rok temu
Jakie macie po tej rozmowie wrażenia jest tam też przeczytany wiersz Jasia kapeli. Co o tym myślicie i ogólnie o tej ustawie " hajs dla artystów " na opini o artyscie Jaś Kapela kończąc.

Pozdrawiam ;)

P.S. miłej rozrywki :)
Targówek
rok temu
Akapella jest aż tak istotny, by tworzyć nowy wątek?
Pan Buczybór
rok temu
co to za wątek w ogóle...
Wiem tyle, że Stanowski to szuja, a Kapela debil, a samej rozmowy nie mam zamiaru oglądać
Yourofsky
rok temu
Myślę że jest istotny bo obejrzało ten hejt 3,5 miliona ludzi. Dlaczego ?
Pan Buczybór
rok temu
ludzie lubią taką prostą rozrywkę i kontrowersje
Yourofsky
rok temu
Zgadzam się. Choć to przykre, przez 2 wojne i potem zabór Rosyjski byliśmy narodem w którym tępiło się intelektualistów.

Wczoraj oglądałem wykład a raczej dyskusje w Uniwersytecie Warszawskim na temat komputerów kwantowych, na auli z tego co policzyłem było tylko 9 osób.

Tymczasem większość Polaków ogląda z zainteresowaniem i błyskiem w oczach Gwiazdy Skaczą Do Wody a sztuką zaczyna sie nazywać " twórczość " Jasia, który co gorsza domaga się za to zapłaty.
Yourofsky
rok temu
Ja, nawet gdybym już wydał 10 dobrych, poczytnych książek - WARTOŚCIOWYCH to nigdy bym się nie upominał o dodatkową kase wynikającej z tej ustawy. Po prostu - prawo wolnego rynku - jesteś dobry to zarabiasz i tyle w temacie.
Wyjebane jajca
Jego wiersze to elukubracje i to piszę ja, poetycki abnegat. Natomiast jeśli chodzi o tematy publicznego łożenia na mniej dochodowe gałęzie kultury, to się z nim zgadzam w wielu punktach. Stanowski zaprezentował się jako nowobogacki arogant sprowadzający wszystko do kwestii rentowności, a nie wszędzie to działa. Opera i teatr rzadko kiedy są rentowne, a nikt nie powie, że nie są potrzebne.
Yourofsky
rok temu
A ile kosztuje bilet do opery czy teatru ? Artysci od wieków glodowali ale jakoś nie zmienisli przez to zawodu - bo kochali to co tobili.

Sam wiem po sobie jak to jest wstawać codzień i przeklinać kazdy z tych dni kiedy to musialem isc do znienawidzonej pracy i co z tego ze nieźle zarabialem jak mialem chumor zjebany nawet na urlopie bo nawet na urlopie myslalem o tym ze za te kilka - kilkanascie dni znów bede musiał tam wracać.

Zmieniłem prace na inną - taka ktorą lubiłem i mimo ze zarabialem 60% tego co w poprzedniej to byłem szczesliwy.
Wiesz, tylko nie licząc naturszczyków, samorodków i pomijając nieoszlifowane diamenty trafiające na swoje powołanie przez przypadek, to większość artystów w tym teatrze czy tej operze, a także pracowników technicznych musi mieć za sobą lata edukacji w tym kierunku, która nie jest ani tania ani łatwa. A pensje nieraz nie różnią się od tych na kasie w dildu, gdzie może pracować każdy.
Po kiego wafla grać na waltorni za grosze, gdy można kopać piłkę za miliony?
^ Dzięki, streściłaś właściwie całą argumentację Stanowskiego podczas tego przydługiego wywiadu. xD

Zaloguj się, aby wziąć udział w dyskusji