Vampire Fangs wczoraj o 7:33 |
Vampire Fangs wczoraj o 7:36 Uwielbiam motyle. Bardzo podobają mi się te piękne owady. Bardziej lubię motyle dzienne, niż nocne (inaczej popularnie zwane ćmami). Niestety większość motyli dziennych żyje od kilku dniu do kilku tygodni. Niektóre żyją jeden dzień, inne gatunki nawet kilka miesięcy. Kiedyś polowałem na motyle, ale wraz z nadejściem wiosny w tym roku postanowiłem znowu wybrać się na motylkowe łowy. Według mnie to miłe i dające wielką satysfakcję tytułowe hobby warto kontynuować i odnowić oraz trochę zmodyfikować. Co jest potrzebne do polowań na motyle? Najważniejszy przyrząd to siatka. Osobiście preferuję zwykły podbierak do ryb od drogiej, specjalnej siatki na kiju zwanej fachowo czerpakiem entomologicznym. Drugim przedmiotem, który pomoże łapać motyle i jednocześnie je transportować jest zwykły słoik z zakrętką. Na dnie słoika wsadzam watę bawełnianą nasiąkniętą acetonem, który uśpi złapane owady. W polowaniu na motyle ważne jest szczęście i dobry refleks. Z doświadczenia wiem, że na złapanie motyla mam tylko jedną szansę. Gdy „spudłuję” motyl wpadnie w panikę i mi szybko ucieknie. Staram się polować na motyle w lesie np. na polanie. Motyle to cwane gagatki i wbrew pozorom nie są głupie. Niektóre, gdy zorientują się, że jak polecą na wysokość kilku metrów do góry to będą poza zasięgiem moich rąk trzymających podbierak. Inne lubią chować się wśród pokrzyw i np. jeżynami. Co się stanie, gdy złapię podbierakiem motyla? Ostrożnie przykrywam zdobycz obwodem siatki od podbieraka. Przytrzymuję ją tak, by nie było dziury przez którą szybki motyl mógłby zrobić mi kawał i zwiać. Następnie wyciągam motyla ostrożnie za skrzydełka i złapany motyl jest unieszkodliwiony. Ostrożnie wkładam złapanego motyla do słoika i tu liczy się refleks z otwarciem zakrętki, wrzuceniem owada do słoika i następuje szybkie zamknięcie szklanej pułapki. Po udanym polowaniu (zawsze choć jednego motyla umiem złapać) wracam do domu, by w pokoju „udokumentować” zdobycz. Wyjmuję złapane motyle za pomocą pęsety ze słoika. Dla pewności, w przypadku większych motyli, szpilką przekłuwam chitynowy pancerzyk kilka razy, ponieważ większe motyle mają niemiłą zdolność „nie otumanić się na 100 procent” acetonem. Kilka razy zdarzyło się, że np. rusałka pawik przeżyła podróż w słoiku i w domu ocknęła się i zaczęła pełzać po biurku. Gdy mam pewność, że wszystkie motyle nie żyją, to umieszczam je na biurku i z przyjemnością fotografuję. W kolejnym kroku biorę kartkę A4 i kawałek folii do zabezpieczania dokumentów. Następnie wkładam pęsetą złapane motyle do środka. Ze względów ekonomicznych i praktycznych nie używam specjalnych gablot na motyle. Nie ukrywam, że cały proces polowania na motyle sprawia mi wielką przyjemność i satysfakcję. Zachęcam Was, by zapolować na motyle. |
Vampire Fangs wczoraj o 7:37 Mam nowe hobby. Jest to boks tajski zwany inaczej muay thai. Jednak dla uproszczenia przyjmuję nazwę tej sztuki walki jako boks tajski. Co to jest ten rodzaj boksu? Wyobraźcie sobie połączenie boksu z kickboxingiem oraz dodajcie to tego uderzenia łokciami. Tak, w boksie tajskim walczący używa pięści, łokcie, kolana i można zadawać potężne uderzenia goleniami. W boksie tajskim kopie się goleniami, a nie stopą, bo grozi to kontuzją. Do wyczerpujących i intensywnych treningów używamy specjalnych ochraniaczy na golenie i stopy oraz rękawice bokserskie, ale takie przystosowane do boksu tajskiego, a nie klasycznego. Podczas bardzo męczących treningów trwających ponad półtorej godziny robimy rozgrzewkę, uczymy się zadawania ciosów i przyjmowania prawidłowej postawy. Oprócz tego ćwiczymy np. kopnięcia goleniami w specjalne maty wraz z ubranymi ochraniaczami i rękawicami. Niektórzy stosują też owijki bokserskie. Na razie nie ma sparingów. Trener dba o nasze bezpieczeństwo. Na razie ćwiczymy z partnerami w parach. Jest to przyjemniejsza część treningu. Według mnie boks tajski poprawia moją kondycję fizyczną, umacnia psychikę, relaksuje oraz wzmacnia moje ciało. Polecam boks tajski każdemu z Was. Jedyna wada jest taka, że po męczących treningach większość mięśni mnie boli i mam zakwasy. |
Bettina wczoraj o 7:39 |
Bettina wczoraj o 7:41 |
Bettina wczoraj o 7:50 |
Vampire Fangs wczoraj o 7:59 Moje hobby sprawia mi przyjemność. Możecie się ze mną kłócić, że to bestialstwo lub szkoda tych biednych motyli, ale tak szczerze, to mnie nie obchodzi. |
Bettina wczoraj o 8:01 |
kigja wczoraj o 8:29 |
kigja wczoraj o 8:32 |
Bettina wczoraj o 8:45 ![]() |
Bettina wczoraj o 8:50 |
Dark_Alfa wczoraj o 15:32 |
Vampire Fangs wczoraj o 15:44 |
Dark_Alfa wczoraj o 16:12 |
Vampire Fangs wczoraj o 16:54 |
Vampire Fangs wczoraj o 17:05 |
Vampire Fangs wczoraj o 17:10 godzinę temu jaki ostatnio obejrzałaś krwawy horror ? Jestem facetem. |
Mona Demona wczoraj o 17:21 |
NinjaC wczoraj o 17:23 |
Vampire Fangs wczoraj o 17:26 |
Aleks99 wczoraj o 17:26 |
Aleks99 wczoraj o 17:27 |
Mona Demona wczoraj o 17:28 |
Vampire Fangs wczoraj o 17:29 |
Mona Demona wczoraj o 17:31 |
Vampire Fangs wczoraj o 17:32 |
NinjaC wczoraj o 17:33 |
Mona Demona wczoraj o 17:36 |
Mona Demona wczoraj o 17:41 |
Zaloguj się, aby wziąć udział w dyskusji