Foto zabawa nr 10- latający filozof

wróbelek

niewielki

wręcz kieszonkowy

usiadł rano

na parapecie

i oznajmił

że ma dość

grawitacji

– ciągle w dół

powiedział

– jakie to monotonne

dziobnął okruszek

na pożegnanie

i odleciał

nie w górę

nie w bok

tylko

lekko na ukos

do środka wtorku

który akurat

przechodził obok

z teczką pełną

słonecznika

w południe

wróbelek był już

nad dachami

potem nad chmurami

potem nad pojęciem

„nad”

i zaczął krążyć

wokół własnego ćwierku

jak planeta

wokół zamyślenia

spotkał tam

siedem parasoli

bez deszczu

dwa guziki

na emeryturze

i kanapkę

która twierdziła

że jest filozofem

– czym jest okruszek?

spytała

– małym chlebem

czy wielką samotnością?

wróbelek

zastanawiał się

trzy ćwierki

i pół piórka

po czym

zjadł pytanie

najwyraźniej

było z ziaren

wieczorem wrócił

na parapet

trochę zmęczony

trochę bardziej okrągły

usiadł

popatrzył

na księżyc

i powiedział

– jednak ta grawitacja

ma swoje zalety

bez niej

nie wiedziałbym

gdzie spadać

po czym

spadł

prosto do snu

a sen

okazał się

jeszcze mniejszym

wróbelkiem

który śnił

o człowieku

siedzącym na parapecie

i próbującym

zrozumieć

dlaczego okruszki

nigdy nie lecą

tam

gdzie się je rzuca

 

https://zapodaj.net/plik-YK466Iy5Ed

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • najmniejsza 4 godz. temu

    Ciekawe :-)

  • kigja

    ❤️
    Pozdrawiam theodor, miło że dołączyłeś do Foto-Zabawy :)

    I cóż... chyba zostaniesz prezesem klubu Fiku-Miku na patyku, czyli opowijskich surrealistów😁

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania