Poprzednie części: Foto-Zabawa 1 – Pod opieką Wielkiej Szyszki
Foto-Zabawa 4 — miniatura podróżna
docierać w ciszy
guziczek po guziczku
do sedna słowa
..............
..............
..............
https://zapodaj.net/a3d560dfc0b7e.jpg.html
..............
..............
..............
Komentarze (29)
Ale oryginalne, jestem pod wrażeniem ?
Bardzo dziękuję, Szpilko :)
A mam pytanie: czy słowo "docierać" rozumieć w sensie brnięcia czy tarcia? Bo można wziąć pilnik i docierać ;) hihihi
Fajnie.
Pozdrość.
Antła, jak najbardziej oba pasują – w zależności jaką ścieżkę obierze czytelnik :).
Dziękować!
Ładny wiersz. Nie rozumiem tego linka? Pozdrawiam 5
Wielkie dzięki, Marku! :)
Ten link to ścieżka do zdjęcia, które jest inspiracją do tej serii foto - zabawy.
Tjeri Ok, fajne i dużo wyjaśnia.
Miniatura palce lizać, super.:))
Rozwiązanie, bardzo dziękuję :)
Tjercio↔Hura! Udało mnie się przeczytać, na jeden raz:)
Ileż to interpretacji mogło by być. Począwszy od tego, czy główni bohaterowie, zapinani czy rozpinani.
A może urywani, jedzeni lub rozszarpani, dla osiągnięcia celu. Czy przyszyte bardzo do ojczystego płaszcza,
czy jeno nitką lelum po lelum...itd...?↔Pozdrawiam:)↔%
P.S↔Najtrudniej mi króciaki pisać:)
O, rany! Ile ten maluch ma treści! Zaskoczyłaś mnie bardzo, bardzo i jeszcze raz bardzo!
Wspominałaś o prozie i dałabym sobie renkę uciąć, ze będzie proza...
No, kurczaki. Chyba w takiej odsłonie ciebie nie znałam Tjęri :))
kigja - toż Tjeri zawsze taka oszczędna w słowach.
IgaIga, Ale takiego malucha, to ja pierwszy raz widzę. Chyba, że mogłam zapomnieć, to później przejrzę prace Tjęri.
IgaIga Znalazła haiku! Nie widziałam ich. Chyba wtedy mnie nie było, a nie śledziłam non stop opowi. Kurczaki. Dzięki!
znalazłam*
kigja - prosię.
Dziękuję, Kigjo! Cieszę się bardzo! Uwielbiam miniatury!
Wydawało mi się, że było "doszywać"
Zmodyfikowałam chyba na własną potrzebe. ?
Cudna miniatura. ?
Z doszywaniem wyszłoby niesamowicie!
Dzięki Zerko!
Ogromnie uwielbiam miniatury - kondensacja myśli czyni je dla mnie strawnymi lekko. W wyniku moich zdrowotnych perturbacji utraciłem część możliwości poznawczych - tu udało mi się dotrzeć do sedna. Dziękuję za wzruszenia.
Poncjusz
w uklonach
I ja uwielbiam miniatury! Są jak sos po redukcji :)).
Dziękuję bardzo, 110101011!
Tak jakby o odczytywaniu słów zapisanych alfabetem Braille'a.
docierać w ciszy
guziczek po guziczku
do sedna słowa
Ładnie.
Faktycznie pasuje do Braille'a! Fajowe skojarzenie :)).
Wielkie dzięki Trzy Cztery!
Intrygujący obraz procesu zrozumienia. Delikatny, czasem i może nieśmiały, acz stopniowy.
Czasem trzeba się przebić by dotrzeć. Dziękuje, Sho! :)
(Tjeri, załóż nowe pitolenie, bo już czas. Ja tylko kończę pitolenia, nigdy nie zaczynam.)
Sorki, Antła. Dopiero przeczytałam.
Ale i ja nigdy nie zakładałam pitolenia i chyba nie mam aspiracji :))
Ta podróż nie ma końca...
Tak, zdecydowanie. Dziękuję za wizytę, Kikimoro :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania