Nawet zabawne i przyjemnie absurdalne, choć obróbki wymaga. Trochę nieporadności zdaniowych, hojnie rozdawane entery, które rozdzielają niedokończone myśli. Gdzieś błąd frazeologiczny mignął.
Ogólnie pomysł niezły, wykonanie gorsze, choć i tak dużo lepsze niż w tekstach które pisałeś kiedyś.
"- Co jest, Robert? Ty wiesz, kurwa, która godzina? - spytał mnie nasz cieć, Jaca, po dotarciu na miejsce."
Wyszło na to, że cieć dotarł na miejsce.
"Opanował mnie dreszcz." – raczej "przeszedł".
A co do ciecia, lepiej by pozostał przy "kocurku", "suczka" jakoś z inszej bajki, ale może to tylko moje skojarzenie.
Scenki na pewno osiągnęły cel. Nienachalne, nie wprost, urabianie świadomości. Tekst stricte polityczny.
W okolicach Hajnówki, po polskiej stronie, z kobiety zdarto ubranie, a dwóch mężczyzn potraktowano łomem. Pierwszy taki przypadek. Poczekajmy na kolejny atak na ludzi o niestandardowej orientacji seksualnej. Propaganda rządowa i taka jak w tym tekście podają sobie ręce.
Komentarze (12)
te wulgaryzmy jakoś mi nie pasują
chociaż do tekstu już tak
Można by inaczej z kulturą naszkicować tekst
Co chcesz z kulturą naszkicować?
Napad?
Próbę zmacania?
Dla jagi wersja
- Przyszłę pana obrabować. Ma pan trudne drzwi. Było mi trudno je wyważyć.
- Przepraszam pana, panie włamywaczu.
- Proszę opuścić spodnie, ale bowiem chcę pana wykorzystać.
- Już opuszczone, proszę.
Po kropce masz "potem kwadrans" małą literą.
Poprawnie napisane i do dupy.
Nawet zabawne i przyjemnie absurdalne, choć obróbki wymaga. Trochę nieporadności zdaniowych, hojnie rozdawane entery, które rozdzielają niedokończone myśli. Gdzieś błąd frazeologiczny mignął.
Ogólnie pomysł niezły, wykonanie gorsze, choć i tak dużo lepsze niż w tekstach które pisałeś kiedyś.
"- Co jest, Robert? Ty wiesz, kurwa, która godzina? - spytał mnie nasz cieć, Jaca, po dotarciu na miejsce."
Wyszło na to, że cieć dotarł na miejsce.
"Opanował mnie dreszcz." – raczej "przeszedł".
A co do ciecia, lepiej by pozostał przy "kocurku", "suczka" jakoś z inszej bajki, ale może to tylko moje skojarzenie.
*hojnie rozdawane entery, które rozdzielają niedokończone myśli.*
Taki właśnie był zamysł.
Targówek
Jeśli tak chciałeś to ok, ale jako czytelnik odebrałam to jako niewprawność w pisaniu, a nie zamierzoną stylizację.
Rozbawionym :)
Pozdrawiam.
Scenki na pewno osiągnęły cel. Nienachalne, nie wprost, urabianie świadomości. Tekst stricte polityczny.
W okolicach Hajnówki, po polskiej stronie, z kobiety zdarto ubranie, a dwóch mężczyzn potraktowano łomem. Pierwszy taki przypadek. Poczekajmy na kolejny atak na ludzi o niestandardowej orientacji seksualnej. Propaganda rządowa i taka jak w tym tekście podają sobie ręce.
Tu nie ma nic politycznego koleś
Targówek, na pewno nigdy dla ciebie kolesiem nie będę.
Garść więc nie - koleś
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania