gdy
jestem nocą
nocą dziki chodzą i duchy Osieckiej po Saskiej Kępie se chodzą
No i ja łażę z dzikimi wyrazami na twarzy
spotykamy się po prawej nad Wisłą
mówimy sobie wszystko w krzakach
tylko w krzakach się znamy lub pomiędzy nimi 🍀
jestem nocą
nocą dziki chodzą i duchy Osieckiej po Saskiej Kępie se chodzą
No i ja łażę z dzikimi wyrazami na twarzy
spotykamy się po prawej nad Wisłą
mówimy sobie wszystko w krzakach
tylko w krzakach się znamy lub pomiędzy nimi 🍀
Komentarze (16)
nikt nie lubi osieckiej, poważnie. nie wiem, czy wiesz ?
ona była ciężka, rodowicz była ciężka i ty jesteś też ciężki.
Ale nie aż tak🥰
dziki są w porządku :)
* rodowicz jest cięzka :) sorrrry !
Chyba tylko raz miałem jej twarz naprzeciwko dokładnie; kiedyś już tutaj mówiłem o tych sprawach tzn. autorskich; Rodowicz jest odtwórczynią
Dzik jest dziki, dzik jest zły.
Dzik ma bardzo ostre kły.
Ładnie, il coure 🤭
No właśnie nie jest zły
il cuore, ja tam bym im nie ufała😅
Wiesz, miałem kontakt z nimi parę tygodni temu ogromne stado przynajmniej dwadzieścia se łaziły ryjąc wszystko wszędzie
Chciałem się przytulić ale ta mama spojrzała na ojca i nawet nie widząc mnie powiedziała: spierdalaj stąd kutasie!
😂 Lochy są najgorsze.
Te głębokie szczególnie🛩️
Dziki stały się ''atrakcją'' stolicy... ale co zrobić, kiedy jest ich tyle, że miasto nie radzi sobie z tym problemem.
Wieczorne spacery lepiej odłożyć na ''kiedyś''
Osiecka nie była dobrą kobietą... a Rodziewicz dziki straszą, bo w Konstancinie jeszcze więcej ich niż w
Wa-wie... xD
Dziki są spoko, właściwie jak większość zwierząt i nigdy nie atakują bez potrzeby
no ok
aleś ty dziwny, przecież to jest tak słabe, że nie nadaje się nawet do zapchania oczka w majtkach😝
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania