Gdy opadną rosy
Gdy opadnie chłodna rosa
znów ożyje uśpiony świat.
Wynurzą się kwiaty z gęstwiny traw.
Podniosą dumnie swoje głowy
całe ukwiecone gamą barw.
*
Gdy opadną rosy
raźniej spojrzymy w blask słońca
szukając przyjaznego ciepła,
jasnego spojrzenia.
*
Gdy opadną rosy
znów zobaczymy owadów roje
wśród kolorowych dywanów łąk,
pojawią się motyle
ponad kłosami traw.
*
Gdy opadną łzy z naszych oczu
wejdziemy w nową krainę
pełną ożywczych barw.
Zanurzymy się cali
w rozwiane i rozhuśtane
fale kwiatów i traw.
*
Gdy opadną rosy
zapomnimy o tym
jak poranił nas świat.
Może inaczej potoczą się losy
i z nadzieją spojrzymy na wschód,
na wynurzające się zza chmur słońce?
02.08.2026 r.
Komentarze (16)
Sokrates - "z naszych oczów" ?
Może lepiej będzie " z lic"
Dzięki za wejrzenie i poświęconą uwagę.
Sokrates - A nie prościej "oczu"? Nic nie sugeruję, tak jakoś wydało mi się niezgrabne. Za dużo opadania rosy. Przerób na piosenkę z takim refrenem.
infelia Dziękuję za uwagi. Jeszcze przemyślę może już jutro.
Sokrates - Ze wschodu to leciały bociany w pewnym filmie...
infelia A dlaczego nie z południa?
Sokrates - "Kierunek – wschód! Tam musi być jakaś cywilizacja. Bocian! Patrz! Bocian! Jak on żyje, to znaczy, że my też możemy!”
infelia Dzięki za wyjaśnienie.
Sokrates - Jest komedia, jest ironia.
Rosa bez pajęczyn to chuj – tylko wtedy widać co trzeba 🐸🍀
dzięki za wejrzenie.
👍
Dzięki.
Większość już czeka by opadły rosy - 5
Dzięki za komentarz i ocenę
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania