Gdy przyjdzie mi, opuścić.
Gdy kiedyś przyjdzie mi, opuścić ten świat.
Nie będę żałaowała miesięcy ani lat.
I z podniesionym czołem, pójdę do odpowiednich bram.
Czekając na zadanie lub wyleczenie ran.
A wtedy ty zostaniesz, samotny.
Na świecie od łez mokrym.
Przesiąkniętym ludzkimi dramatami.
Które przeżywał również z nami.
Ale kto wie, kto pierwszy odejdzie.
Ja pójdę odważnie.
Lecz co z tobą będzie?
Komentarze (10)
Pięć
Dzięki
Jak sie mi uda to dzis będzie 12 cz mojego opowiadania.
Tina12
A Olga w dalszym ciągu milczy
Margerita
Może sie nie dostała. Odpukać w niemalowane. I rozpacza.
Tina12
Ale do póki się nie odezwie to my się prawdy nie dowiemy
Śliczny, szkoda że mało : ) 5
Dzięki, ciesze się że przeczytałaś.
Jest piękny. Widzę, że już nie robisz literówek. Przynajmniej takowych nie zauważyłam. 5 ^^
Dzięki za odwiedziny
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania