Gdy śmierć porywa...
Odkąd śmierć Cię porwała w objęcia,
Świat stracił barwy i stał się zszarzały .
Zostały po Tobie wspomnienia i zdjęcia,
I gest najszczerszy,co kruszył skały...
Jak ciężko uśmiech bez Ciebie wydusić,
Gdy żałość zabija i rwie na strzępy,
Jak trudno do drogi się dalszej zmusić ,
Gdy serce chce wisieć na smutku pętli !
Chce się obudzić z tego koszmaru!
Lecz ciągle słyszę dźwięk pieśni żałobnej,
Chcę, Dobry Człowiecze, byś zstąpił z Raju,
Pragnę, byś istniał na Ziemii nie prostej...
Jak się oswoić z Twoim odejściem?
Gdy przed oczyma trumna niesiona,
Ty w niej spoczywasz z lekkim uśmiechem,
Lecz wiem- dusza doszczętnie była raniona...
Choroba plany Ci pokrzyżowała,
Zniszczyła ciało niegdyś energiczne...
Przez ową chorobę część Ciebie cierpiała,
Lecz nie krzyczałeś panicznie...
Byłeś tak dobry i miłosierny.
I hojnie biednych obdarowywałeś
Pamiętam, gdy kiedyś, tak uśmiechniety,
Sercem pomocnym mnie przytulałeś...
Teraz znów czuję jad bólu potworny,
Gdy wiem, że nie wrócisz więcej na, Ziemię,
Mam tylko nadzieję, że w Niebie przestronnym
Pochwycę Twą starą, lecz ciepłą wciąż rękę...
[*]
Komentarze (8)
Ciężki klimat... Ale skoro wierzysz to nie powinnaś pisać, że go nie zobaczysz
Ciężki, pięknie ukazałaś. Trudno jest wierzyć, nawet wielka wiara ma małe wątpliwości. Współczuję Ci straty. 5:(
Prześliczny, i bardzo smutny. Zostawiam 5
Wiersz naprawdę piękny łapie za serce aż się łza w oku kręci masz talent o którym nawet nie wiedziałem danka miałaś racje że nie znam cie aż tak dobrze ale wiem że cie zaczynam poznawać na nowo
Dziękuję :')
Nie wiem co dodać. Poprostu śliczne. Takie od serca ;( 5
Nie złapiesz już tej starej, ciepłej dłoni. Gdy ta dłoń dotkie Twoich pleców to znów będzie młoda, ale to będzie ta osoba, poznasz ją. Zaufaj mi. 5!!! :)
Dziękuje bardzo :') trzeba zaufac
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania