Gdyby Bóg chodził po Ziemi
Gdyby Bóg chodził po Ziemi dzisiaj,
marzyłby,
aby pójść na koncert Taylor Swift.
Nienawidziłby oglądać wiadomości,
jego serce by pękło,
gdyby zobaczył,
zabijanych,
gwałconych i torturowanych ludzi.
Krzyczałby. . .
Kiedy, do cholery, Taylor znów przyjedzie do Polski?!
Gdyby Bóg chodził po Ziemi dzisiaj,
miałby na sobie swoje ulubione sandały
i w młodości z przyjaciółmi rzucałby kamieniami w szyby szkół,
byłby małym blondynkiem,
brunetem lub może rudzielcem?
Pomagałby dziewczynie nieść tornister
i razem tańczyliby na szkolnej imprezie.
A gdyby doszło do bójki ze starszymi chłopakami,
zamiast nadstawiać drugi policzek,
poszedłby do pielęgniarki z rozbitym nosem.
Gdyby Bóg chodził po Ziemi dzisiaj,
w słuchawkach puszczałby muzykę Taylor Swift
i nie zważając na wybuchy,
ratowałby rannych na polu bitwy.
Trzymając umierającego za rękę,
wyciągnąłby z kieszeni bilety i skłamał:
- Nie umrzesz. Jutro pójdziemy razem na koncert. . .
I płakałby bardzo,
gdyby krew zniszczyła jego bilety.
Gdyby Bóg chodził po Ziemi dzisiaj,
w zrujnowanym mieście zabijałby gołębie,
aby nakarmić głodnych.
Nie chodziłby do kościoła,
bo wiedziałby,
że Boga tam nie ma,
bo poluje na gołębie.
Gdyby Bóg chodził po Ziemi dzisiaj,
byłby niesamowicie zajęty. . .
Stałby w kolejce po bilety na koncert Taylor Swift.
Komentarze (15)
/że Boga tam nie ma,
bo poluje gołębie./ – bo poluje na gołębie
Pewnie jeździłby na elektrycznej hulajnodze zamiast dręczyć osiołka, a zamiast gotować rosół z gołębi, mógłby otworzyć stragan z kebabami aby nakarmić głodnych.
cul8r
Dzięki za wyłapanie i za ciekawy komentarz, doceniam 👍
Ten moment z gołębiami piękny. Można na nim zbudować dobry wiersz. Miałam ostatnio podobny zamysł. Widziałam w Niemczech świadków Jehowy. Miałam wrażenie że Jezus zstąpił ponownie na ziemię i patrzy na nas ludzi. Zastanawia się czy było warto cierpieć. Ale nie mogę pisać może mi przejdzie. Jest do poprawki niestety. Słowo uczestnictwo brzmi dziwnie. Myślę że tylko autor ma prawo zmienić zapis wiersza. Wszelkie inne sugestie zmieniają wiersz w dziwadło. Ewentualnie zminialabym czas, byłoby mniej gdybania. :)
Zamieniłabym czas*
„uczestnictwie” dałem żeby uniknąć powtórzenia , ale faktycznie przekombinowałem. „Gdybanie” że się tak wyrażę, wrzuciłem w koszty i powiedzmy, że ten typ tak ma chociaż może za jakiś czas do mnie dotrze żeby przerobić.
Jeśli coś „jest do poprawki”to nie trzeba dodawać „niestety” ważne, że jest sens poprawiać, co również daje nadzieję na lepszy efekt końcowy😉👍
Dzięki za komentarz, ciekawe uwagi, na pewno je przemyślę.
Kłaniam się 😉
świetne
no dobra, trochę rozwinę xd. Bardzo przejmujący, szczery obraz. W sumie możnaby wręcz powiedzieć, że praktycznie uchwyciłeś obraz Boga, takiego jakim jest, czyli bardzo ludzkiego. No a może to nawet nie jest o Bogu, tylko o człowieku - o prostym człowieku, everymanie, który ma odwagę poświęcać się dla innych.
A w ogóle się dziwię że jeszcze nie zleciało się tu nasze lokalne towarzystwo odklejonych dewotów i równie odklejonych ateistów - a to dlatego że ani tym ani tamtym ten wiersz zapewne by się nie spodobał xd
a tak osobiście, jeśli mogę utożsamiać podmiot liryczny z autorem (jeśli nie, to proszę od razu zaprotestować), to jest to bardzo piękne i dojrzałe postrzeganie wiary. Jeśli o mnie chodzi - ja skłaniam się ku deizmowi i w takim deistycznym myśleniu jakoś mi umyka, że kurde, był tu kiedyś ten Jezus, taki jak my, i był człowiekiem i działał w ramach tych swoich ludzkich ograniczeń. Jakbym ja pisał jakby to było "gdyby Bóg chodził po Ziemi", to pewnie napisałbym coś o zupełnie innym wydźwięku (choć teraz, po przeczytaniu tego wiersza, też trochę ciężej ujrzeć własny, czysty obraz xd)
zsrrknight coś czuję, że nadajemy na podobnych częstotliwościach.
Gdybyś to ty napisał ten wiersz zapewne moj komentarz nie odbiegałby zbytnio od Twojego. Bardzo dziękuję że zechciałeś się podzielić swoimi odczuciami.
Kłaniam się nisko!
Za bardzo rzuca się w oczy takie coś...
gdyby
marzyłby
nienawidziłby
krzyczałby
miałby
A to zaledwie początek... dalej jest tylko gorzej
Bardzo dziękuję za komentarz.
Maurycy, Ty nie dziękuj, tylko weź się za robotę i ''zrób'' ten wiersz, bo na razie taki nadmiar ''łby'', że tragedia wizerunkowa...
Grafomanka a ja lubię 😃
Maurycy Lesniewski, nie możesz lubić, kiedy mnie to denerwuje... 😉
Grafomanka pewnie dlatego właśnie tak mi się podoba 😃
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania