Poprzednie części: Gdzie on, i po co komu wie kto?
Gdzie jesteś z dawnych wiosen…
Tęsknię za ciepłych
poranków powrotem
by znów
koc rozłożyć
na łące,
zbierać z twych oczu
włosów pieszczotę,
gdy w niebo wpatrzona,
flirtujesz
...ze słońcem.
Następne części: gdzie ty ach gdzie że tak nie ma cie Gdzie on...
Komentarze (34)
Heya okruszynko, zaznaczyłaś się ba liścue obecności. Ranny z ciebie ptaszek. Dziś będziesz batyrowsko błaznować w kapeluszu w imię
dr. Karola N... nazywanego. Nieważne, wkrótce będzie to pejoratywnym przezwaniem
"zbierać z twych oczu
włosów pieszczotę" o! odnalazłeś yeti, że też taki oblech potrafi napisać coś tak (ładnego?) masz oblechu 5 za brak księży polityki i odbytów
Czytano 9 razy
Data dodania: 18.03.2026
Średnia ocena: 2.0 Głosów: 4
Twoja ocena: 5
Bezsens
Jezu Chryste, a tobie co, źle się spało,
żeś mnie szarym rankiem
nawiedził
grafomanem z pochwałą😫🖕
Absens
Cieszy, że mimo waśni na tle religijnym czy politycznym, nie mścisz się na wierszu ¬‿¬
Szpilka akurat politycznie i religijnie zgadzam się z ireneo w pełni, nie jestem wierzący i nie popieram PiSu,
ale rozumiem o co Ci chodzi
Absens
¬‿¬
Mnie też z religiantami nie po drodze, strasznie agresywni się zrobili.
Bezsens
Epoki ci się popierniczyły że naszlo cie wytyczać mi graniczne słupy, bym pisał o bogu fiolkowo gdy jest do d*py?!
Absens, po prostu wziął silniejsze leki, ot i cała tajemnica. A wiersz pewnie romantyczna pielęgniarka, o ile jeszcze takie są, mu napisała, albo wygenerował z AI. Gołym okiem widać, że to nie jego.
ireneo skąd ta myśl? W którym to momencie każe Ci pisać o Bogu fiołkowo bo nie przypominam sobie.
Absens
Koronko, w ogóle zapomnij aby pouczać co i jak ktokolwiek ma pisać.
ireneo a w którym momencie kogoś pouczam co i jak pisać? Ja tylko mogę wyrazić subiektywną ocenę treści lub formy, którą można mieć w dupie albo przemyśleć, sam też takie otrzymuję i to bardzo dobrze, po to jest ten portal i po to są użytkownicy aby się wymieniać opiniami.
Przeciwnie, bardzo się dzisiaj wyspałem.
Nio, bardzo poetyckie, 'flirtujesz ze słońcem' - oryginalne i ładne ¬‿¬
Szpilka
Witaj, jeśli trafiłem metaforami w twój gust ( co nie nie jest łatwe), to mogę przy dniu postawić plus ( co jest rzadkie).
Dostrzegłem paradoksalną reakcję organizmu na pochwały (odrzucam od grafomaństwa). Podejmuje wezwania z koniecznością wejścia na wyższy lewel. Nie zawsze się da. A to sytuacja frustrująca. W efekcie, kilka takich pochwał,
z w miarę normalnego, potrafi zrobić matoła.
Dlatego ( podobnie jak wczoraj napisalaś[?]) zdecydowanie wolę ich mniej niż trochę
Z życzeniami się nie ograniczam. Niewiele, jeśli nie wcale, sie spełnia, więc tu nadmiar nie zaszkodzi - udanego dnia ci życzę:)
Ireneo
¬‿¬
Elo, oj spełnia się, spełnia, wystarczy uporczywie myśleć i powtarzać afirmacje.
Spróbuj np. uśmiechać się do przechodniów albo w sklepie, zaczyna się dziać coś niesamowitego, ludzie odwzajemniają uśmiech i wyczuwają dobry nastrój.
Dobry nastrój błyskawicznie buduje pozytywną aurę, wszyscy wtedy czujemy się lepiej i zaczynamy myśleć pozytywnie. Nasze myśli kreują rzeczywistość.
Najczęściej, gdy sobie cosik wymarzę, to się spełnia.
Miłego ¬‿¬
Szpilka
Z tym próbowaniem gorzej gdyż darzę jimi i inspektorki skarbowe. Było, że uśmiechnięty wyrażałem czysty, żal pod którym się podpisałem. Przyszła dosyć spora grzywna. Wykroczenie jedyne. Gdyby kolejny raz, to zamelduję się z ustami w podkowę.
Logika nakazuje abym przybierał maskę ponuraka jeśli dotąd radosne mało skuteczne.
Ireneo
Samo życie, czasem idzie jak po grudzie, mimo uśmiechu. Za dobrze nie może być, bo byłoby lepiej niż w raju i nikt nie chciałby tam iść ¬‿¬
Szpilka
Ja mam z tym problem - zastanawiam się czy w ogóle umierać. Zestawienie Sagi rodu Dawida z katechezami nie nastraja pozytywnie.
Bóg jak wielu rodziców, bez pojęcia, zabrał aię za poczynanie klakierów, bez wyznaczenia im wiecznofalowego celu. Od tego wiecznego zawodzenia hymnów wściec się można. Przecież tam nie ma roboty bez względu na wykształcenie ziemskie i zawód. Najgorsza dola.koloratek i lekarzy.
Ireneo
Ja mam luz blues, nikt się tutaj nie rozpycha religijnie, baaaa, ludzie odchodzą z ewangelickiego i katolickiego. Można odetchnąć pełną piersią bez lęków, że się zgrzeszyło.
Mykam, trzeba się pakować pomału ¬‿¬
Szpilka
Ewangelicy? Są raczej strawni, zajmują się sobą a nie poprawianiem kręgosłupa innym. Nawojowali się w wiekach średnich na tyle by odpuścić ewangelizowanie sąsiadów. U nich wiara jest wyborem i sprawą stricte prywatną.
Drogę do zbawienia brukują swoimi pieniędzmi czy pracą. Podobnie z pasterzami. Gdybym odczuwał niepokojącą potrzebę to pewnie wybrałbym któryś z ich odłamów.
ireneo wiara prywatną sprawą, jak pastorów opłaca państwo i de facto od kilkuset lat są na garnuszku budżetu. Co ty bredzisz durniu.
Ireneo
Kobitki mogą odprawiać msze, a msze nie są takie skostniałe jak katolickie, ciekawiej jest ¬‿¬
Szpilka
Rozmawiałem z reforrmowalnymi. Wiara jest ich i ta się liczy a cudza ich nie zajmuje. W znacznym, bardziej niż katoliccy, wymiarze składają się i deklarują ofiary i składki. Udział państwa jest śladowy. Ciekaw jestem ilu pozostanie zadeklarowanych wiernych jak będą musieli się zadeklarować.
Ireneo
Ano, kirchensteuer trzeba płacić, czyli podatek na kościół. Pewnie wielu by się wykruszyło z kościoła, gdyby musiało płacić.
Elo ¬‿¬
Szpilka
Zostaliby normalnie, a nie inaczej, rozsądni z argumentami za dusponowanie wpływem co do jakości pasterzy i wystroju miejsc sytuowania ołtarzy. Gdybym potrzebował rad z ambony zaakptowałbym pomysł. Żadnego ireneo nie obchodziloby do kogo, gdzie i jak się modlą, tak jak nie ov
bchodzą kabalarki i ich klientela.
Dobrego dnia:)
ireneo
Jakiś w końcu rozsądny głos.
Ireneo
Dobrego, u mnie słonko wychynęło ¬‿¬
Zupełnie inaczej niż zwykle tym razem😉ale tak lirycznie że aż żal Ci o tym nie napisać… spodobał mi się wiersz☺️
Warto pisać tak jak powyżej i odpuścić sobie politykę i przekonania. Zaraz jest inny nastrój na opowi.
Sokr...
Kolejny z ciągotami do dyrygowania. Narcyz czy inaczej zdefektowany Tu czytanie fakultatywne podobnie jak szwendanie się między grafomaństwem. Co się komu podoba albo nie jest mi obojętne, chyba że zostawi sensowne - dlaczego.
Ładnie i zgrabnie. Takiego wiersza mi ostatnio brakowało.
Chyba Ireneo trochę jest chory albo zmienił styl.
Przyznam. Uroczy utwór.
"by znów
koc rozłożyć"
Małe rzeczy. A wielkie.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania