Poprzednie części: Gdzieś tam daleko.
Gdzieś.
Gdzieś pomiędzy piekłem a niebem.
Gdzieś pomiędzy tobą a mną.
Śpią senne koszmary
Skąpane naszą krwią.
Przelaną w imię lepszego jutra.
W imię lepszego ja.
Lecz na darmo nasze ofiary
Na darmo wyrzeczeń garść.
Skoro one jak bumerang wracają.
W światle nocy i blasku dnia
I chyba już nie dane będzie nam.
Spokojnie iść przez dzień.
I w nocy błogo spać.
Komentarze (6)
pięć
Dzięki
Pięć! A cóż by innego?
Dzięki za czytanie moich wypocin.
Piąteczka, kurcze jacyś anonimowi się bawią : 0
Dzięki. No cóż czym bez anonimów było by opowi.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania