Poprzednie częściGdzieś mi...
Pokaż listęUkryj listę

Gdzieś na miłość cz.1

Gdzieś na krawędzi niebytu.

Amor ziewnął. Jego chmura wygnieciona w kształcie serca dryfowała bezwiednie w morzu spokoju. Pluskały w nim pierwsze pryzmaty, jak on je kochał. Wyławiał je pulchniutkimi dłońmi i uzupełniał kołczan. Powtarzał sentencję, dmuchał, wygładzał.

— Niech tylko trafi w czyjeś sedno. — Mruczał z lekkim podnieceniem.

Mijały dni, nie spał w nocy, znużony wysokim lotem postanowił rozwinąć skrzydła. Machał nimi tak mocno, że przedmuchał tratwę nad jedną z większych metropolii.

Rzeka świateł z lamp drogowych posłużyła mu za pas do lądowania. Statek nie tak całkiem mały zamienił w samochód, dostawczak fast foodu fudora.

– Piękny ciemny róż, hej! – wskoczył na tylne siedzenie i zajarał eko-peta. Chmura zakasłała na tyle.

Ruszył, dymił mini serduszkami, pierniczkami i hej!

Pierwsze pasy ominął z piskiem przerażonego zmechanizowanego serducha.

– O by cię diabli stara pokrako — wyzywał zatroskany mozolnym ślimakiem z laską i tobołkiem starszej pani.

– Ma garba, a schować się w nim nie umie, ślimakpustelnik – zachichotał podle.

Następny skręt był tak ostry, że jechał na dwóch kołach z lewej strony. Opony niczym pączki, podkskiwały pulsacyjne. Amorek zamknięty w puszce na ciastka przeżył szejkowanie.

– O żeż! Spuszczam ci powietrze z kół, ty szalone! Od teraz polecisz baloniku na sznurku.

Szedł tak rozlegniżowany trzymając nad głową serduszko, wyrywało się czasami potrącając głowy przechodniów. Zaskoczeni unosili głowy, widząc pierwszy raz niebo od wielu lat. Serce tymczasem kradło ich dane z serwisów randkowych, socjalnych i Opowi.pl

Amor zaczął odczuwać niewygodę braku ubrań, zimno w poślady, zmusiło go do założenia czegokolwiek. W cywilizowanym mieście ubrania z kontenerów były godnym recyklingiem.

Poczuł się pewniej w trochę za dużej sukience. Poprawił loki, błysk w oku i heja!

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • Aeliora godzinę temu
    Ha ha uśmiałam się 🤣🤭😅 świetne to jest.
  • C₁₂H₂₂O₁₁
    Aelior, ja tylko trochę( level głupawka jeszcze nie nastąpił), cieszę się, że rozbawił ten Amorek. 😁
  • Werewolf Claws godzinę temu
    jato jestem zakohany trohe w solonych paluszkach
  • Werewolf Claws godzinę temu
    superancki text

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania