głos
Pierwszy drugi głos
Zacznijmy ceremonię
Wchodzi czarna biel
Maluje krajobrazy
Znikające z deszczem
Pierwszy drugi głos
Gardło chrypnie
Skrzeczysz
Ciszę straszysz
Tworzysz wiatr
Pierwszy drugi głos
Walczysz z samotnością
Cisza nie pomaga
Długie proste włosy
Milkną z wschodem słońca
Pierwszy drugi głos
To już koniec końca
Pierwszy drugi głos
Połamane końce
Tu i tam
Gdzieś z przodu
Miało swój początek
Pierwszy drugi głos
Drugi pierwszy krzyk
W szafce z pamiętnikiem
Przemoknięte łzy
Pierwszy i dziesiąty
Zmęczony krok
Już po czasie przeszłym
Niech nastanie zmrok
Komentarze (14)
Super ci wyszedł ten wiersz. Fajnie się go na głos czyta.
5
Dziękuję bardzo! :)
Coś w nim jest - nie potrafię chyba tego określić, ale przeczytałam kilkukrotnie i za każdym razem odkrywam coś nowego. Bardzo mi się podobają te sprzeczności, gra słowem - buduje to świetny klimat. 5. ;)
W sumie to sama nie jestem w stanie stwierdzić jednoznacznie czego dotyczy. Pisząc go miałam w głowie kilka różnych obrazów, które w rezultacie zaowocowały takim oto tworem ;p Dziękuję ślicznie :)
Dziękuję za anonimowe oceny ;)
Super napisany wiersz. Czytałam go kilka razy, bo mi się spodobał. 5!
Zapraszam do siebie w wolnej chwili:)
Dziękuję :)
W tym wierszu jest coś, co mnie zachęca do przeczytania go po raz kolejny. 5
Dziękuję bardzo ;)
Ciekawy tekścik, trzeba przyznać. Musze napisać jednak szczerze, nie rozumiem pomysłu z głosem, co głos ma do reszty wiersza? A może raczej głosy? To wewnętrzny krzyk?
Nie było tak, że miałaś pomysł na tytuł, a potem "dobudowywałaś" resztę? ;)
Pozdrawiam Cię serdecznie :)
U mnie to zazwyczaj jest tak, że tytuł wymyślam na koncu, zawsze w oparciu o zawartą treść. Nie mam zwyczaju pisać wierszy to wymyslonego wcześniej tytułu, bo zamysł samego wiersza, słowa których używam, to dzieje się w trakcie. Wszystko się przekierunkowuje tworzy w mojej głowie stopniowo. Hmm, u mnie to raczej jest tak że najchętniej pozostawiłabym większość wierszy bez nazw, ale jak już jakąś daje, to w wiekszości są one jednowyrazowe ;) te głosy.. No cóż można powiedzieć, że jednym z ogniw, które kierunkowaly moje słowa, była muzyka. Gram na trąbce na "1 głosie" i zastanawiała mnie zależność właśnie między 1 a 2 głosem. Może wiersz jest w odbiorze nieco chaotyczny, nie wiem, sama go napisałam więc nie spojrzę na to obiektywie. Nie narzucam jednak interpretacji, bo choć koncepcje są różne, to dla odbiór wiersza jest ciekawszy, gdy każdy układa indywidualne "historie'' z poszczególnych słów. :) Dziękuję za komentarz :)
Te sprzeczności w wierszu wyszły Ci po mistrzowsku : ) 5
Dziękuję :)
"Milkną z wschodem słońca" - tutaj tylko sugerowałabym "ze", płynniej by się czytało.
Sam wiersz bardzo mi się podoba, podobnie zresztą jak Twoja wcześniejsza odpowiedź. Tym razem mój błąd, bo najpierw wzięłam się za nią. a dopiero później za sam wiersz. Mimo to moje wrażenia są jak najbardziej pozytywne, zostawiam 5 :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania