Gniazdo
Świat zamyka drzwi,
prowadzi tam gdzie nie ma nic,
pustaka odbija się od smutku ścian.
A ja wciąż ten sam.
Pot tamtych dni, nie daje żyć,
ciągnie mnie w dół koniec spektaklu nie ma już dla mnie żadnych ról
Czas ze sceny zejść....
A może, Nie!!!
Czas zapalić w oku swym żar
Otworzyć serca czar
Dać znowu ostatni pot, sił swych.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania