Poprzednie części: Gniew róż
gniew morza
wzburzone fale rozbijają się o klif
skalne ramiona nie obronią ruin
murowany kościół podda się abrazji
gniewna woda to zło i nic jej nie powstrzyma
wierni w zachodniopomorskim płaczą
nawet modlitwy i Bóg nie pomoże
pozostała tylko południowa ściana zabytku
smutna atrakcja wybrzeża trzebiatowskiego
niszczona bezpowrotnie przez szatański żywioł
Następne części: Gniew róż – część 2 Gniew róż – część 3
Komentarze (16)
Może to o Trzęsaczu Kaczmarski śpiewał "A mury runą, runą, runą..."?
Cóż jako dziecko podziwiałam połowę zabytku :)
Morał z tego taki "wszystko co materialne upadnie, to co powstało z natury będzie żyć wiecznie"
I już nie będzie zarobku z oglądania ściany, ziemniaczków na patyku i innych pamiątek.
To ile ty żyjesz? Połowa kościoła była chyba ze dwieście lat temu, ale w początkach rządów Gierka stała już tylko jedna ściana.
Conie byłam całkiem mała więc mogłam źle zapamiętać 😂
Wszystko co duże było dla mnie duuuże
Mam więcej niż 20 lat 😁
Nieważne palnęłam głupotę z tą połową
Ale pamiętam to duże i za płotem 😂
AriaSan znam ten ból, gdy jestem drugi raz w miejscach, które odwiedzałem w dzieciństwie obiekty wydają mi się nieco mniejsze, albo jakieś inne, mimo że często nic się nie zmieniły.
AriaSan - Fajny cytat – „wszystko co materialne upadnie, to co powstało z natury będzie żyć wiecznie". Pasuje do wątku z cytatami. Mnie się bardzo podoba😉
Conie tak hahaha 😂
Vampire Fangs o Dzięki :)
Dodam go do wątku z cytatami :)
AriaSan - Dodaj, bo warto. Jest świetny!
W 1969 r. stała ściana południowa i jednookienny fragment ściany wschodniej. Znalazłem zdjęcie, które mój tata zrobił mojej mamie i mnie na tle ruin.
Vampire Fangs, tak w ogóle, to dałem 5. I za wiersz i z sentymentu...
Bałtyk rok w rok zabiera około pięćdziesiąt hektarów wybrzeża. To pełzająca prawidłowość. Nic więcej.
Nie powiedziałbym, że prawidłowość. Tak nam wmówiono, albo wmawia się obecnie. Hel w czasach Władysława IV, gdy budowano twierdze w dzisiejszym Władysławowie i Chałupach składał się z kilku odrębnych wysepek i wcale nie był tym czym jest teraz. Grain mapy takie wiszą choćby w Muzeum Historii Helu, a i są dostępne w necie. Tak, tak, za wazów mieliśmy forty nad bałtykiem z załogami wojskowymi i działami.
Err Bałtykiem
Err Wazów...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania