Godność
Zobaczyłem ją na ziemi,
Pobitą, zakrwawioną i biedną.
Przyglądałem się jej długo bezczynnie,
Świadom, że sam ją zgubiłem...
Moją godność...
Wypadła z mojego plecaka
Doświadczeń życiowych, ponieważ
Popełniłem błąd i na to pozwoliłem.
Teraz leżała na ziemi.
Beze mnie, a ja bez niej...
Mojej godności...
Przyglądałem się jej długo,
Ponieważ bałem się podnieść,
W obawie przed kolejną stratą.
Myślałem, że nie da się jej odzyskać...
Mojej godności...
Dzisiaj, po wielu dniach
Najmroczniejszej ciemności mego życia,
Schylam się z trudem, łapiąc
Równowagę mojej egzystencji
I sięgam drżącą ręką...
Po moją godność...
Przepraszam - mówię cicho,
Przytulając ją do swojej piersi.
Słyszę i czuję, jak łka.
Ciepłe łzy moczą moją skórę
I sam też zaczynam płakać...
Razem z moją godnością...
Uświadomiłem sobie po chwili,
Że w tej historii to ja,
Nie ona, jestem synem
Marnotrawnym witanym przez ojca...
Moją godność...
Bo jeżeli jej nie mamy
To tylko dlatego, że
Pozbawiliśmy się jej sami.
Nikt inny nie może odebrać...
Naszej godności...
Ja swoją wyrzuciłem,
Ale teraz klęczę na bruku,
Trzymam ją w ramionach
I proszę o przebaczenie,
Czując, że do mnie wróciła...
Moja godność...
Już jej nie zostawię...
Komentarze (30)
To jest piękne i wzruszające, 5 :)
Dziękuję :)
Brak słów fenomenalny, 5 =)
Dziękuję bardzo :)
Zaprawdę powiadam ci ja, Elena, że dobrze prawisz, Przyjacielu :-D ode mnie 5 masz, gdyż doceniam w pełni twą twąrczość, Szymonie :-)
Dziękuję Ci Eleno ja - Szymon :)
Szymon Szczechowicz proszę bardzo :-)
Naprawdę świetny... Nie przepadam za wierszami, ale tym dziełem skusiłeś mnie do przejrzenia całej Twojej twórczości ;) 5!
Całej? No uważaj, bo to duże wyzwanie jest :D Dziękuję! :)
Challenge accepted ;D
"Schylam się z trudem łapiąc" - przecinek po "trudem"
"Słyszę i czuję jak łka." - po "czuję"
Ciekawe ożywienie tejże godności zastosowałeś. Lubię takie wiersze z przekazem i mające głębszy wymiar. Ciekawe podejście do tematu, zostawiam 5 :)
Dziękuję uprzejmie :) Już poprawiam!
Głęboki wiersz, z trzewi, do trzewi :-) 5
Dzięki bardzo! :)
Szymon Szczechowicz Ty nie dziękuj, tylko w stopy całuj :)
Neurotyk to za napisanie mi wypracowania na polski :D
Szymon Szczechowicz słabo... :D
Głęboki, wzruszający i piękny. Motywuje do przemyśleń nad własną godnością... 5
Dziękuję :)
Przepiękny wiersz, chyba się poryczę. 5
Dziękuję Angelu :)
Wspaniały wiersz. Łzy same płyną... :c
5 :)
Nie płacz tylko za bardzo :) Dzięki!
Piękny pomysł na tą godność miałeś, 5 wielkie zostawiam:)
Morelio dziękuję :) Ona już do mnie wróciła i teraz jej nie wypuszczę z mych owłosionych łap. :)
Podoba mi się pełny obraz sytuacji, jaki przedstawiłeś w wierszu, krótka historia z właściwie upersonifikowaną godnością. Człowiek, który ją stracił i próbuje odzyskać... Ale ważne jest też to, co zostało napisane, że nikt nie może pozbawić innej osoby godności, a jednak zdarza się ludziom samemu to robić, krzywdząc się w ten sposób, może nie zawsze w pełni świadomości, ale sam fakt już jest dość smutny. Obawiam się, że gdybym chciała napisać coś więcej o samej treści, to mogło by mi się zejść, bo poza tym, że częściej komentuję wiersze, to coraz więcej myśli pojawia się w mojej głowie pod ich wpływem. To w moim przypadku dość niepokojące, chociaż tłumaczę to sobie tym, że na polskim mamy teraz ciągle wiersze :D Ale odnosząc się jeszcze do Twojego wiersza, bardziej jednak do formy, otóż mimo że nie ma tu regularności, jeśli chodzi o wersy, nie ma rymów, tego, co rytmizowało by utwór, to taką rolę pełni tu ten powtarzany wers, czasem z drobnymi zmianami, który po pierwsze zwraca uwagę na temat wiersza i tego, co w nim jest najważniejsze, a po drugie tworzy pewien schemat, co trochę... umelodyjnia utwór? Może to za dużo powiedziane, ale tak mi się to słowo pojawiło (chyba za często je słyszę ostatnio przy wierszach :D ). Cóż, zostawiam 5:)
Lucindo, ostatnio nawiedzasz moje wiersze nad wyraz często, z czego jestem wielce rad! No i jeszcze bardziej cieszę się, że dzięki nim masz jakieś przemyślenia! Dziękuję Ci bardzo!
Szymon Szczechowicz, widzisz, Ty się cieszysz, ja się niepokoję o mój stan psychiczny (co ta poezja robi z człowiekiem... )
Lucinda oj poezja jest potęgą samą w sobie! Książki zbójeckie i te sprawy, różne rzeczy potrafią z człowiekiem robić! :D Uważaj!
Szymon Szczechowicz, oj, tak, tak, cały czas trzeba się mieć na baczności :D
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania